E-book
23.63
drukowana A5
35.66
Ewangelia Filipa — Ukryta mądrość o jedności, miłości i poznaniu.

Bezpłatny fragment - Ewangelia Filipa — Ukryta mądrość o jedności, miłości i poznaniu.

Objętość:
78 str.
ISBN:
978-83-8455-622-1
E-book
za 23.63
drukowana A5
za 35.66

WSTĘP

Są książki, które opowiadają historię.

I są takie, które… zmieniają sposób patrzenia na siebie.

Ewangelia Filipa zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.

To nie jest klasyczna ewangelia.

Nie znajdziesz tu opowieści o cudach, podróżach czy wydarzeniach z życia Jezusa.

Zamiast tego dostajesz coś zupełnie innego — zbiór krótkich myśli, symboli i zdań, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się zagadkowe… a nawet niezrozumiałe.

I właśnie w tym tkwi ich siła.

Bo ta księga nie daje gotowych odpowiedzi.

Ona zmusza do zatrzymania się i zadania sobie pytania:


👉 „Czy ja naprawdę rozumiem, co czytam… i co przeżywam na co dzień?”


Wiele osób, próbując czytać ten tekst, szybko się zniechęca.

Dlaczego?

Bo traktują go jak zwykłą książkę.

A to błąd.

Ten tekst działa inaczej.

Nie prowadzi Cię za rękę.

Nie tłumaczy wszystkiego wprost.

Nie podaje definicji.

On pokazuje kierunek — ale to Ty musisz zrobić krok.


Dlatego ta książka powstała.

Nie po to, żeby analizować każde słowo w sposób akademicki.

Nie po to, żeby udowadniać rację jednej czy drugiej interpretacji.

Ale po to, żeby przełożyć ten trudny, starożytny język na coś, co ma sens tu i teraz.

Na Twoje życie.

Twoje decyzje.

Twoje relacje.

Twoje myśli.


W tej książce znajdziesz fragmenty Ewangelii Filipa.

Ale nie zostawimy Cię z nimi samego.

Każdy z nich zostanie rozłożony na części:

— najpierw zobaczysz, co mówi dosłownie,

— potem co mówi o człowieku,

— następnie jak można to zrozumieć dziś — bez filozoficznego chaosu i bez „odlotów”.

Bo prawda nie musi być skomplikowana, żeby była głęboka.


Czy trzeba wierzyć w ten tekst, żeby z niego skorzystać?

Nie.

Wystarczy jedno:

👉 otwarta głowa i odrobina szczerości wobec siebie.

Bo być może najważniejsze pytanie, jakie pojawi się podczas czytania, nie będzie dotyczyć tego tekstu…

…tylko Ciebie.


Jeśli jesteś gotów spojrzeć trochę głębiej niż zwykle —

zaczynamy.

1. Niewolnik i syn — kim naprawdę jesteś?

Fragment

Niewolnik stara się tylko wyzwolić. Nie troszczy się więc o majątek swego pana. Syn zaś nie tylko uważa się za syna, lecz dziedzictwo ojca przypisuje sobie.”

— Ewangelia Filipa

Co to mówi dosłownie

Niewolnik myśli tylko o jednym — żeby się uwolnić.

Nie interesuje go nic więcej.

Syn natomiast widzi siebie inaczej.

Nie musi uciekać.

Czuje, że należy do domu, w którym jest.

Wie, że to, co posiada ojciec, w pewnym sensie należy także do niego.

Co to mówi o człowieku (psychologia)

To nie jest opowieść o niewolnictwie.

To jest opowieść o sposobie myślenia.

Są ludzie, którzy całe życie funkcjonują jak „niewolnicy”:

— narzekają na pracę, ale nic nie zmieniają

— czują się ograniczeni przez innych

— mają wrażenie, że życie im coś zabiera

Ich głównym celem jest „uciec”:

— od problemów

— od odpowiedzialności

— od sytuacji, w której są

Ale nawet kiedy coś się zmienia…

oni dalej czują się tak samo.

Bo zmieniło się otoczenie, ale nie sposób myślenia.

A teraz druga strona

„Syn” to ktoś, kto:

— bierze odpowiedzialność za swoje życie

— przestaje czekać, aż ktoś coś mu da

— zaczyna działać z poziomu „to jest moje życie”

Nie chodzi o to, że ma więcej.

Chodzi o to, że inaczej patrzy na to, co ma.

Nie myśli:

👉 „muszę się wyrwać”

Tylko:

👉 „co mogę z tym zrobić?”

Symbolika (współczesna)

„Niewolnik” i „syn” to dwa stany umysłu.

To nie ma nic wspólnego z pieniędzmi, statusem czy wychowaniem.

Możesz:

— mieć dobrą pracę i być niewolnikiem

— mieć mało i być „synem”

Bo klucz nie leży w sytuacji.

Leży w podejściu.

Co to znaczy dziś

Zadaj sobie jedno pytanie:

👉 Czy żyjesz, próbując uciec…

czy budujesz coś swojego?


Czy:

— robisz rzeczy, bo musisz

— czy

— robisz je, bo widzisz w nich sens?

Zatrzymaj się na chwilę

👉 W jakim obszarze życia zachowujesz się jak „niewolnik”, choć mógłbyś działać jak „syn”?

2. Kto naprawdę żyje?

Fragment

Poganin nie umiera, bo nie ożył nigdy, aby mógł umrzeć. Kto uwierzył prawdzie, ożył i ten właśnie naraża się na śmierć, gdyż żyje, odkąd nadszedł Chrystus.”

— Ewangelia Filipa

Co to mówi dosłownie

Ten fragment może wydawać się dziwny.

Mówi, że ktoś, kto „nie ożył”, tak naprawdę nie może umrzeć.

A ten, kto „ożył”, dopiero staje się narażony na śmierć.

Czyli:

👉 prawdziwe życie zaczyna się dopiero w pewnym momencie

👉 i dopiero wtedy pojawia się ryzyko jego utraty

Co to mówi o człowieku (psychologia)

Można przeżyć całe życie… i nigdy naprawdę nie żyć.

Funkcjonować:

— w rutynie

— w schematach

— w tym, co „wypada”

Wstawać, działać, wykonywać obowiązki…

ale bez głębszego kontaktu ze sobą.

To jest właśnie stan „nieożywienia”.

Co to znaczy „ożyć”?

To moment, kiedy:

— zaczynasz widzieć więcej

— zaczynasz rozumieć siebie

— przestajesz działać automatycznie

Nagle:

— pewne rzeczy przestają mieć sens

— inne zaczynają być ważne

I pojawia się coś jeszcze…

👉 wrażliwość

Dlaczego „życie” niesie ryzyko?

Bo kiedy naprawdę zaczynasz żyć:

— zaczynasz czuć

— zaczynasz widzieć prawdę

— przestajesz się oszukiwać

A to oznacza, że:

— coś trzeba zmienić

— coś trzeba zostawić

— czasem coś trzeba zakończyć

I to boli.

Symbolika (współczesna)

„Śmierć” w tym fragmencie nie musi oznaczać końca życia.

Może oznaczać:

— koniec starej wersji siebie

— rozpad iluzji

— utratę tego, co było wygodne

Czyli:

👉 żeby naprawdę żyć, trzeba być gotowym coś „stracić”

Co to znaczy dziś

Zadaj sobie proste pytanie:

👉 Czy ja naprawdę żyję… czy tylko funkcjonuję?

Czy:

— wybierasz świadomie

— czy

— jedziesz na autopilocie?

Zatrzymaj się na chwilę

👉 Co w Twoim życiu jest „żywe”… a co tylko trwa z przyzwyczajenia?

3. Od sieroty do dziecka — skąd bierze się poczucie braku?

Fragment

Gdy byliśmy Hebrajczykami, byliśmy sierotami, mieliśmy tylko naszą matkę. Gdy zaś staliśmy się chrześcijanami, mamy ojca i matkę.”

— Ewangelia Filipa

Co to mówi dosłownie

Autor mówi o przejściu z jednego stanu do drugiego.

Najpierw człowiek jest jak sierota — ma tylko „matkę”.

Później zyskuje „ojca i matkę”, czyli pełnię.

To obraz zmiany:

👉 z braku → do kompletności

Co to mówi o człowieku (psychologia)

Wielu ludzi nosi w sobie poczucie, że czegoś im brakuje.

Nie zawsze potrafią to nazwać, ale czują:

— pustkę

— niepewność

— brak oparcia

Czasem próbują to wypełnić:

— relacją

— pieniędzmi

— osiągnięciami

Ale to działa tylko na chwilę.

Bo problem nie leży na zewnątrz.

👉 tylko w środku

Kim jest „sierota”?

To nie jest ktoś bez rodziców.

To stan umysłu, w którym:

— czujesz się zdany tylko na siebie

— nie masz poczucia bezpieczeństwa

— szukasz czegoś, co Cię „uzupełni”

To może wyglądać tak:

— ciągłe porównywanie się z innymi

— potrzeba akceptacji

— lęk przed odrzuceniem

A kim jest „dziecko”?

To ktoś, kto:

— ma poczucie, że „jest na swoim miejscu”

— nie musi udowadniać swojej wartości

— czuje wewnętrzne oparcie

Nie dlatego, że życie jest idealne.

Ale dlatego, że:

👉 nie szuka już siebie na zewnątrz

Symbolika (współczesna)

„Ojciec i matka” to nie tylko ludzie.

To symbol:

— równowagi

— stabilności

— wewnętrznego fundamentu

Można powiedzieć:

👉 to moment, w którym człowiek „składa się w całość”

Co to znaczy dziś

Zadaj sobie pytanie:

👉 Czy próbujesz wypełnić coś w sobie… czy już czujesz, że jesteś „cały”?

Czy:

— szukasz potwierdzenia swojej wartości

— czy

— wiesz, że ją masz?

Zatrzymaj się na chwilę

👉 W jakich sytuacjach czujesz się jak „sierota”… a kiedy jak ktoś, kto jest u siebie?

4. Światło i ciemność — jedno czy dwa?

Fragment

Światło i ciemność, życie i śmierć, prawe i lewe są sobie braćmi, nie można oddzielić ich od siebie. Dlatego ani dobrzy nie są dobrymi, ani źli złymi, ani żywi nie żyją, ani umarli nie zmartwychwstają.”

— Ewangelia Filipa

Co to mówi dosłownie

Ten fragment mówi coś, co na pierwszy rzut oka wydaje się sprzeczne.

Twierdzi, że:

— światło i ciemność są ze sobą połączone

— życie i śmierć nie są całkowicie oddzielne

— dobro i zło nie istnieją w czystej formie

Czyli:

👉 rzeczy, które wydają się przeciwieństwami… są ze sobą powiązane

Co to mówi o człowieku (psychologia)

Człowiek lubi upraszczać rzeczywistość.

Dzielimy świat na:

— dobre / złe

— właściwe / niewłaściwe

— nasze / obce

To daje poczucie kontroli.

Ale problem polega na tym, że:

👉 życie tak nie działa

Przykład z życia

To, co dziś wydaje się „złe”:

— może Cię czegoś nauczyć

— może zmienić kierunek życia

— może Cię wzmocnić

A to, co wygląda „dobrze”:

— może Cię zatrzymać

— uśpić czujność

— sprawić, że przestaniesz się rozwijać

Co to zmienia?

Jeśli zrozumiesz, że:

👉 przeciwieństwa są połączone

to przestajesz:

— reagować skrajnie

— oceniać wszystko od razu

— wpadać w emocjonalne skoki

Zaczynasz widzieć:

👉 pełniejszy obraz

Symbolika (współczesna)

„Światło i ciemność” to nie tylko dobro i zło.

To także:

— świadomość i nieświadomość

— siła i słabość

— sukces i porażka

I jedno bez drugiego… nie istnieje.

Co to znaczy dziś

Zadaj sobie pytanie:

👉 Czy próbujesz usunąć „ciemność” ze swojego życia…

czy uczysz się ją rozumieć?

Bo może:

— nie wszystko trzeba naprawiać

— nie wszystko trzeba zmieniać

Niektóre rzeczy trzeba po prostu:

👉 zobaczyć takimi, jakie są

Zatrzymaj się na chwilę

👉 Co w Twoim życiu uznałeś za „złe”… a dziś widzisz, że było potrzebne?

5. Iluzja nazw — jak słowa sterują rzeczywistością

Fragment

Prawda stworzyła nazwy na świecie z powodu nas, ponieważ nie można nauczyć się jej bez nazw. Prawda jest jedna, choć wielokrotna, i to z naszego powodu uczy o jednym: w miłości poprzez wielokrotność.”

— Ewangelia Filipa

Co to mówi dosłownie

Ten fragment mówi, że:

— nazwy i słowa powstały po to, żebyśmy mogli coś zrozumieć

— ale sama prawda jest jedna — tylko opisywana na wiele sposobów

Czyli:

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 23.63
drukowana A5
za 35.66