E-book
4.73
drukowana A5
31.83
Echoes of solitude/ Echa samotności

Bezpłatny fragment - Echoes of solitude/ Echa samotności


Objętość:
126 str.
ISBN:
978-83-8440-393-8
E-book
za 4.73
drukowana A5
za 31.83

1. Solitude

Loneliness tastes for me

Like a glass of red semi-dry Sophia,

Sipped slowly to drown the thoughts.

Loneliness —

Is coming back to a home

Where no one waits.

Loneliness —

Is the morning glance in the mirror,

Seeing the traces

Of time passing by.

Loneliness —

Is an empty bed you lie in.

Loneliness —

Are the loves that only took,

Never gave.

Loneliness —

Is the moment you ask yourself:

“What’s wrong with me?”

Loneliness —

Is an inner ache.

Loneliness —

Is the pillow that drinks your tears.

Loneliness —

Is the time you realize

You love her —

And that frightens you.

1. Samotność

Samotność przybiera dla mnie smak

Czerwonej Sophii semi dry,

Sączonej, aby zabić myśli.

Samotność —

To powrót do mieszkania,

Gdzie nikt nie czeka.

Samotność —

To poranne spojrzenie w lustro,

Gdzie widzisz oznaki

Upływającego czasu.

Samotność —

To puste łóżko, do którego się kładziesz.

Samotność —

To związki, które tylko brały,

Niczego nie dając.

Samotność —

To chwila, kiedy zadajesz sobie pytanie:

„Co z tobą jest nie tak?”

Samotność —

To wewnętrzny ból.

Samotność —

To poduszka, w której topisz łzy.

Samotność —

To czas, kiedy uzmysławiasz sobie,

Że kochasz ją —

I to cię przeraża.

2. There Are Days When You Cry

There are days when you cry,

Though not a single tear

Rolls down your cheek.

There are words born in bitterness,

Though they’ll never be spoken.

There are moments of deep loneliness,

Though surrounded by people.

There are cloudy, rain-filled days,

And you wish to drown in their streams.

There are times you long to find yourself —

Yet don’t know where to begin.

2. Są dni, kiedy płaczesz

Są dni, kiedy płaczesz,

Choć ani jedna łza

Nie spływa po policzku.

Są słowa, które rodzą się w goryczy,

Choć nigdy nie zostaną powiedziane.

Są chwile wielkiej samotności,

Choć pełno wokół ludzi.

Są dni pochmurne, pełne deszczu,

A chciałoby się zatopić w ich strugach.

Jest czas, kiedy pragniesz odnaleźć siebie,

Lecz nie wiesz, gdzie szukać.

3. Passion

In a glass of wine

I hid a fragment

of passion,

of waiting and longing.

The fire of skin —

a painful element,

no satin,

no ice,

no cold wall

can quench it.

If only you were here,

the heat would turn

into a hellish flame,

and I —

would let you release

the tight grip

of my pupils.

3. Namiętność

W kieliszku wina

ukryłam skrawek

namiętności,

czekania i tęsknot.

Pożar skóry

to bolesny żywioł,

nie ugasi go

satyna

ani lód,

ani zimna ściana.

Gdybyś tu był,

żar stałby się

płomieniem piekielnym,

a ja,

pozwoliłabym uwolnić

zacisk mych źrenic.

4. Coils of Wire

It’s not that day, nor that night,

not those birds —

yours sat on the wires of the moon,

mine sing lullabies

or fall silent in darkness.

Not that season, not that time —

the rain won’t form icicles,

and icicles won’t melt

into streams upon the heated skin.

Not that place, not that home —

I strike my head against a green wall

and think:

it might have been better

if you hadn’t coiled

the wires of the moon —

the birds would still have

a place to land.

4. Zwoje drutu

To nie ten dzień i nie ta noc,

nie te ptaki —

twoje siadały na drutach księżyca,

moje śpiewają kołysankę

albo milkną w ciemności.

Nie ten czas i pora roku —

deszcz nie ulepi sopli,

a sople nie spłyną potokiem

na rozgrzanej skórze.

Nie to miejsce i nie ten dom —

obijam głowę o zieloną ścianę

i myślę:

mogło być lepiej, gdybyś

nie zwinął drutów księżyca —

ptaki nie mają gdzie usiąść.

5. Before Christmas

Forgive me, Lord, for I have sinned —

escaping into emptiness,

into the sea of loneliness.

Forgive me

that Christmas brings no joy

to my soul —

the baubles, the lights,

the tree in the forest.

Forgive me

for fleeing the brightened stores,

when the cheer of songs

rises to the heavens.

Forgive the tear in my eye

when others laugh,

the apathy within

that blooms without hope.

Forgive me for living —

and don’t hold it against me

that I speak to You

before my soul fades away.

5. Przedświątecznie

Wybacz mi, Boże, że zgrzeszyłam srodze,

uciekając w pustkę,

w samotności morze.

Wybacz, że Święta nie cieszą mą duszę,

bombki i światełka,

i choinka w borze.

Wybacz, ucieczkę z rozświetlonych sklepów,

gdy radość piosenek

uderza pod niebo.

Wybacz łzę w mym oku, gdy inni się śmieją,

marazm jaki gości

nie tryska nadzieją.

Wybacz mi, że żyję, i nie miej mi za złe,

iż mówię do Ciebie,

nim ma dusza zgaśnie.

6. Chrysalis

A chrysalis never thinks of itself

In terms of beauty —

Yet it knows

The inevitable awaits.

It waits

For the proper time —

The time

Of transformation.

The chrysalis

Will never dazzle with its form,

Nor hold

A gaze for long,

Nor inspire

Poets to write.

It simply waits…

For metamorphosis

Is part of existence.

6. Poczwarka

Poczwarka

Nigdy nie myśli o sobie w kategoriach piękna,

Wie jednak,

Że czeka ją

Nieuniknione.

Czeka,

Aż przyjdzie odpowiedni czas —

Czas

Przepoczwarzania.

Poczwarka

Nigdy nie zachwyci swym wyglądem,

Nie zatrzyma

Dłuższego spojrzenia,

Nie będą pisać o niej poeci.

Ona czeka…

Metamorfozy są przecież

Elementem istnienia!

7. Love

Love is waiting —

For morning and night,

And for safe sleep.

Waiting

For footsteps

And a knock at the door.

Waiting

For touch

And the cry

Of fulfillment.

Waiting

For joys and sorrows

And talks till dawn.

Waiting

For the fading of autumn.

7. Miłość

Jest czekaniem

Na poranek

I noc

I bezpieczny sen,

Czekaniem

Na kroki

I pukanie do drzwi,

Czekaniem

Na dotyk

I krzyk

Spełnienia,

Czekaniem

Na radości

I smutki

I dyskusje

Do świtu,

Czekaniem

Na schyłek jesieni.

8. When You Left

When you left,

Twilight fell quickly,

And flowers lost their color.

When you left,

Time stopped in place,

Leaving no chance for tomorrow.

When you left,

I began to die slowly,

Stretching the pain —

Just to feel

That I still exist.

8. Kiedy odszedłeś

Kiedy odszedłeś,

Szybko zapadł zmierzch,

A kwiaty straciły swą barwę.

Kiedy odszedłeś,

Czas zatrzymał się w miejscu,

Nie dając szans na nastanie jutra.

Kiedy odszedłeś,

Zaczęłam umierać powoli,

Stopniując ból,

Aby czuć, że jeszcze istnieję.

9. November Tears

November tears lull the world

With their music —

The murmur of fallen leaves,

The swift dusk

That steals the sun’s last rays,

The dry grass

On the mountain slopes.

November tears come

In moments of solitude,

As if to cleanse the world,

Wash autumn’s melancholy from the streets,

Dance once more with the wind —

Then fade into forgetting.

9. Listopadowe łzy

Listopadowe łzy usypiają swą muzyką,

Szumem już opadłych liści,

Szybkim zmierzchem, który kradnie

Każdy promień słońca,

Zeschłą trawą na wzgórzach połonin.

Listopadowe łzy przychodzą w chwilach samotnych,

Jak gdyby chciały oczyścić świat,

Zmyć z ulic jesienną zadumę,

Zatańczyć po raz ostatni z wiatrem

I odejść w zapomnienie.

10. I Saw Suffering Today

I saw suffering today…

It was quiet, closed,

Curled up in a little ball,

Dressed in humble rags.

I saw suffering today…

Its great eyes looked at me

In silence,

Seeking help.

I saw suffering today…

It reached out its hands,

Begging for rescue —

And for a little more love.

I saw suffering today…

And I stood aside,

For I was so afraid —

I couldn’t take a step.

10. Widziałam dziś cierpienie

Widziałam dziś cierpienie…

Było zamknięte, ciche,

Zwinięte w mały kłębek,

Odziane w szaty liche.

Widziałam dziś cierpienie…

Jego ogromne oczy

Patrzyły na mnie niemo,

Szukając wciąż pomocy.

Widziałam dziś cierpienie…

Jak wyciągało ręce,

Błagało o ratunek

I o uczucia więcej.

Widziałam dziś cierpienie…

I stałam patrząc z boku,

Bo tak się strasznie bałam,

Nie mogłam zrobić kroku.

11. When I Turn Off the Light

When I turn off the light,

The pillow beside me

Weeps your scent.

I wrap myself tightly in it —

To feel,

To remember,

To live,

As another black night

Takes away your smile,

Leaving only

The mark of lips

Pressed into my skin.

11. Gdy gaszę światło

Gdy gaszę światło,

Poduszka obok

Płacze twym zapachem.

Wtulam się w nią szczelnie,

By czuć,

By pamiętać,

By żyć,

Gdy kolejna czarna noc

Zabierze

Twój uśmiech,

Pozostawiając jedynie

Piętno ust

Odciśnięte

Na mej skórze.

12. Winter

I look outside the window,

See the falling snowflakes —

Ballerinas dancing

To the rhythm of silent music.

People wrapped

In colorful scarves

Wander slowly

Through city streets,

Hurrying home

To warm their hands

By the hearth of love.

I look outside the window…

My hands

Are still cold.

12. Zima

Patrzę za okno,

Widzę płatki śniegu,

Jak baletnice tańczą

W takt niesłyszalnej muzyki.

Ludzie owinięci

W kolorowe szale

Snują się

Ulicami miasta.

Podążają do swych domów,

Aby ogrzać dłonie

W ognisku miłości.

Patrzę za okno…

Moje dłonie

Ciągle są chłodne.

13. The Tunnel

Before me, a tunnel

Opens its mouth of darkness,

Pulling me like a magnet.

With sleepwalker’s steps

I sink into the abyss,

Allowing it to rock me to sleep.

I flip through slides of my life,

Frame by frame,

Memories bursting my chest

With painful stings.

A dim light still flickers inside me,

Slowly fading,

Drowned in waves of despair.

This tunnel has no exit.

13. Tunel

Tunel przede mną otwiera paszczę ciemności,

Przyciąga niczym magnes.

Lunatycznym krokiem zanurzam się w otchłani,

Pozwalam kołysać się do snu.

Przeglądam slajdy swojego życia, klatka po klatce,

Wspomnienia rozsadzają pierś bolesnym kłuciem.

Jasna lampka, która jeszcze tli się we mnie,

Powoli gaśnie zatopiona falami rozpaczy.

Ten tunel nie ma wyjścia!

14. Silence

Why can’t I

Tell you what I feel?

Why, standing before you,

Do words escape me?

Maybe I’m afraid

You won’t understand —

And the words “it’s all nonsense”

Terrify me.

So I lock my thoughts inside,

Holding quiet dialogues

Of my own.

You’ll never know of them —

I can’t find

The right words.

And it hurts me so —

I’d like to scream aloud,

But I don’t know

If it’s worth it.

So I stay silent

And feel the wall

Grow between us.

14. Milczenie

Czemu nie potrafię

Powiedzieć ci tego, co czuję?

Czemu stojąc przed tobą,

Brakuje mi słów?

Może boję się,

Że mnie nie zrozumiesz,

I przerażają mnie słowa:

„To przecież stek bzdur.”

Zamykam więc swe myśli w sobie,

Prowadząc dialog

Wewnętrzny, swój.

I nigdy o nim się nie dowiesz,

Nie umiem użyć

Odpowiednich słów.

A przecież męczy mnie to bardzo,

Chciałabym krzyczeć

Na cały głos.

Lecz nie wiem tylko,

Czy aby warto —

Więc milczę

I czuję, jak tworzymy mur.

15. For Diana

When I was a little girl,

I saw the world differently —

People, life, and time.

I used to wonder,

“What will I become?”

I had a hundred dreams.

I looked ahead with trust,

Untouched by harm.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 4.73
drukowana A5
za 31.83