E-book
9.45
drukowana A5
14.9
Dziennik Dusz

Bezpłatny fragment - Dziennik Dusz

PYTANIA


Objętość:
32 str.
ISBN:
978-83-8467-078-1
E-book
za 9.45
drukowana A5
za 14.9

Mojej Żonie-mojemu natchnieniu

bez której ta książka by nie powstała.

Moje początki z wierszami zaczęły się w dzieciństwie.

Czy coś z tamtych lat zostało, raczej nie.

Wróciłem do pisania gdy zakochałem się.

Poznając kobietę która obecnie jest moją żona.

A wiersze były dla niej.

Piszę bo kocham, kocham bo pisze.

Sen czy jawa

Ty mówisz, że to sen, lecz ja śnię,

Ty mówisz, że się boisz — lecz ja nie.

Wiem, że trudno kochać tak,

Ale ja wiem, że kocham Cię.

Ciągle myślę o Tobie,

O twych ustach, piersiach, wciąż.

O spotkaniu i dotyku Twym,

By to trwało zawsze — tak.


Więc nie bójmy się uczuć swych,

I w ramionach trwajmy.

By ta chwila trwała tak,

Jak nasza miłość — na zawsze już.

Mar

Rysuję Twą twarz na szkle otchłani,

w ciemnościach nocy ogarnia mnie smutek.

To, co zapomniane, próbuję otworzyć,

lecz wciąga mnie otchłań.

Nie ma już nadziei —

trwam we wspomnieniach,

łapiąc ostatni oddech.

Myśl krąży koło Twej twarzy,

 nagle błysk ogromny czuję.

Gdzie ja jestem? Co się stało?

Sen koszmarny był w mej głowie.

Prysł mój koszmar — i Ty jesteś,

ciepło Twego ciała czuję.

W głowie smutek, w sercu radość,

w oczach spojrzeń widać szczęście.

Nic już więcej mi nie trzeba-

tylko miłość wyznać Tobie.

Wyznanie 5

Czekam na ten dzień by przysiąc Tobie miłość.

W obliczu Boba i rodziny.

Na ten dzień o którym marzyliśmy oboje.

Ty w białej sukni obok mnie.

Mówiąca „tak” a ja że do „końca życia’’.

Czekam na nasz dzień, tylko nasz.

Po którym będziemy na zawsze, razem.

Wyznanie 3

Na rozdrożu dróg

gdzie człowiek nie chce być już sam

i nie wie, dokąd iść

spotkałem kobietę ze swych snów,

która wskazała mi kierunek.

Pokazała, dokąd mam iść i co w życiu się liczy:

jakie życie może być piękne, a miłość cudowna.

Uśmiechnąłem się — i sam już nie byłem.

Ona szła obok mnie, na dobre i na złe.

Teraz we dwoje idziemy przez życie,

nie mamy obaw ni trosk,

bo mamy siebie,

i to nam wystarczy do szczęścia.

Wyznanie 4

Czekając na miłość, spotkałem Cię.

W splocie wydarzeń ujrzałem sens.

Czy przeznaczenie istnieje, czy połączyło nas?

Czy to wszystko miało sens?

Tyle pytań się nasuwa.

A w sercu miłość się rozwija.

Pytań więcej nie zadaję —

biorę to, co dał mi los.


Miłość, szczęście i Twe serce — ja to biorę.

Tobie daję swoje serce.

I na zawsze będziemy razem.

I niech nasze serca jednym są.


31.03.2012

Promieni

Promyki słońca padają na Twą twarz,

muskając delikatnie Twe lico.

Przemykają się po niej lekko, nieśmiało,

przez włosy, po czole, policzki i usta.

Rozjaśniając oczy i Twój uśmiech,

spływając z Twej twarzy — gasną.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 9.45
drukowana A5
za 14.9