E-book
6.83
drukowana A5
33.64
drukowana A5
kolorowa
57.08
Działania Einsatzgruppen na terenie Górnego Śląska w roku 1939

Bezpłatny fragment - Działania Einsatzgruppen na terenie Górnego Śląska w roku 1939


Objętość:
129 str.
ISBN:
978-83-8155-148-9
E-book
za 6.83
drukowana A5
za 33.64
drukowana A5
kolorowa
za 57.08

„Historia jest dla narodów trybunałem świata.”
Otto von Bismarck

Wstęp

Formacje Einsatzgruppen, czyli Grup Operacyjnych zostały po raz pierwszy powołane do istnienia w czasie tak zwanego Anschlussu Austrii w 1938 roku. Pierwotnie, ich nadrzęd­nym celem było utrzymanie porządku na ziemiach, które zostały wcielone do Trzeciej Rze­szy, tak więc można uznać je, za lepszą wersję policji. Formacje Grup Operacyjnych, składały się z przedstawicieli Waffen-SS — w skład których wchodziły już jednostki straży obozowej Totenkopf — policji kryminalnej, policji państwowej, policji porządkowej, tajnej policji pań­stwowej i służby bezpieczeństwa. W każdej grupie znaczącą przewagę liczebna mieli człon­kowie formacji Waffen-SS, co w pewnym stopniu tłumaczy narzucenie hierarchii i odpowied­nich struktur dla każdej z grup. Podczas działania na terenie Rzeczypospolitej od 1 września do 20 listopada 1939 roku, Einsatzgruppen ujawniły swoje prawdziwe oblicze. W czasie dzia­łań wojennych nadrzędną rolą Grup Operacyjnych była pacyfikacja terenów zajmowanych przez Wehrmacht. Gdyby nie te działania, na ziemiach podbijanych za pomocą Blitzkriegu, bardzo szybko mogłoby dojść do wszelkiego typu powstań narodowowyzwoleńczych. Einsat­zgruppen zajmowały się jednak nie tylko zwalczaniem osób związanych z działaniami party­zanckimi, ale również korzystając z wcześniej przygotowanych list proskrypcyjnych ekster­minowały dawnych powstańców śląskich, osoby niechętne partii nazistowskiej, oraz skutecz­nie wprowadzały w życie politykę rasową Trzeciej Rzeszy paląc synagogi i mordując Żydów. Grupy Operacyjne działające w Polsce przechodziły swój chrzest bojowy. Od 1940 roku to­warzyszyły niezwyciężonemu Wehrmachtowi, chroniąc jego tyły podczas działań wojennych we Francji, Holandii i na Bałkanach. Dopiero w 1941 roku, podczas realizacji planu Barba­rossa, Grupy Operacyjne pokazały na co je stać, dopuszczając się bezlitosnych prześladowań na mieszkańcach Litwy, Łotwy, Białorusi i Ukrainy, czego najbardziej znanym i spektaku­larnym przykładem jest masakra w Babim Jarze. Od momentu rozpoczęcia kontrofensywy so­wieckiej i otwarcia drugiego frontu Grupy Operacyjnej otrzymały jeszcze jedno zadanie, za­bezpieczanie tyłów cofającej się armii niemieckiej.

Zasadniczo skupiłem się na opisaniu działań Grup Operacyjnych w okresie od 1 wrze­śnia 1939 roku do 20 listopada tegoż roku, kiedy to Einsatzgruppen działały na terytorium rzeczypospolitej. Dla przybliżenia samej działalności grup oraz warunków, w których działały sięgnąłem kilkukrotnie poza ten półtoramiesięczny okres czasu. Wydarzenia, których dotyczy niniejsza praca, w przypadkach wielu osób, o których będzie mowa zaczną się jeszcze pod­czas I Wojny Światowej, czyli na wiele lat, przed powołaniem pierwszej Grupy Operacyjnej. Jako jedno z ważniejszych wydarzeń na pewno można uznać utworzenie Sztafet Ochronnych, z których wielu członków stało się niejako trzonem Einsatzgruppen, lub też wydarzenia roku 1939, kiedy to sześć grup wstąpiło na tereny Rzeczypospolitej, by rozpocząć działalność jako mobilne jednostki eksterminacyjne. Można uznać, że dzieje Grup Operacyjnych zakończyły się oficjalnie 8 maja 1945 roku, wraz z podpisaniem przez Trzecią Rzeszę kapitulacji, jednak historia nigdy nie pozwala narzucać sobie żelaznych klamer, które mogą ją ograniczać. W ten sposób Einsatzgruppen odżyły ponownie podczas jednego z procesów toczonych w Norym­berdze w 1948 roku i można śmiało uznać, że nie przestały istnieć do ostatnich wezwań, ma­jących miejsce na salach sądowych dopiero w 1992 roku. Spoglądając na samych członków Grup Operacyjnych, również można uznać, ze grupy, w których działali, istniały tak długo, jak długo żyli ich przedstawiciele. Jednym, jak rozstrzelany przez Norwegów w 1942 roku Gerhard Flesch, nie udało się nawet dotrwać do zakończenia wojny. Inni jak na przykład Franz Sommer, zostali oddani w ręce władzy sądowej krajów, w których wcześniej dopusz­czali się mordów, co jak można się domyślać kończyło się karą śmierci. Jeszcze inni jak Otto Rasch czy Bruno Streckenbach, zostali wykluczeni z procesów toczonych w swojej ze wzglę­du na zły stan zdrowia. Wielu dowódców Grup Operacyjnych popełniło w chwili zakończenia wojny samobójstwa, obawiając się prawdopodobnych procesów, czego przykładem możne być Karl-Heinz Rux, który zastrzelił się tego samego dnia, którego Trzecia Rzesza podpisała kapitulację. Równie wielu przedstawicieli Einsatzgruppen nie stanęło nigdy przed trybunałem sprawiedliwości i nie odpowiedziało za swoje postępowanie, mogąc dzięki temu dokończyć życia w ciszy i spokoju własnego domostwa.

Nie jest możliwością, by tak obszerna i wciąż nie do końca zbadana tematykę jaką stanowią Grupy Operacyjne, przedstawić w krótkiej i zwięzłej pracy. Jednym z powodów jest wciąż nikła ilość prac wydanych w języku polskim. Do typowych monografii przetłumaczonych i wypuszczonych na polski rynek księgarski, należą przede wszystkim prace Richarda Rhode’a i Jochena Böhlera,, przy czym praca Rhode’a poświęcona została przede wszystkim działaniom Grup Operacyjnych w czasie operacji Barbarossa. Pewne informacje na temat Grup Operacyjnych można również znaleźć w pracach Szymona Datnera,, a także w już dość wiekowych i jak na razie jednych z lepszych prac poświęconych działaniom Sztafet Ochronnych,. Wiadomości na temat działań Einsatzgruppen na terenie Śląska można znaleźć w pracach Andrzeja Szefera, Ryszarda Kaczmarka, i Bartłomieja Warzechy. Szczątkowe informacje na temat Grup Operacyjnych są również zawarte w publikacjach Stevena Zalogi, oraz pracy powstałej pod redakcją Anety Dąbrowskiej. Tematyce szkolenia i tworzenia pierwszych oddziałów Waffen-SS i zarazem oddziałów strażników obozowych poświęcił swoją pracę Chris Mann. Paul Maracin natomiast podjął się próby przedstawienia głównych uczestników oraz samego przebiegu wydarzeń tak zwanej Nocy Długich Noży. Do kwestii umundurowania odniosła się w swoim artykule Agnieszka Ucińska, co można uzupełnić wiadomościami o uzbrojeniu zawartymi w pracach Frencha MacLean’a i Rogera Forda. Próby wytłumaczenia niezwykle ważnego przy omawianiu jednostek eksterminacyjnych procesu brutalizacji, podjął się amerykański kryminolog Lonnie Athens. Warte uwagi kwestie sytuacji w armii podnosi praca pod redakcja Krzysztofa Kurka oraz praca Philippe’a Massona. Pozostaje jeszcze kwestia tak zwanych materiałów źródłowych, z których znakomita większość znajduje się w berlińskich archiwach. Zostało rzecz jasna podjętych kilka prób publikacji raportów Grup Operacyjnych, jednak zbiory te ukazały się w języku niemieckim lub angielskim. Pierwszymi publikowanymi aktami dotyczącymi Einsatzgruppen, które ukazały się w języku polskim, są te, które znalazły się w załączniku do pracy Böhlera. Pozostają jeszcze bardzo szczegółowe zbiory informacji zamieszczone na wszelkiego rodzaju stronach internetowych. Jednym z największych zbiorów artykułów dotyczących II Wojny Światowej mogą poszczycić się portale Insomnia, Trzecia Rzesza, Holocaust oraz Vaterland. Przy czym trzeba wspomnieć, iż portal Holocaust jest zgodnie z nazwą w całości poświęcony martyrologii narodu żydowskiego. Biogramy dowódców zamieszczone zostały na portalach Geocities, Allesperts, DWS oraz Zim­bio. Kwestie umundurowania, barw i wyposażenia zostały poruszone przez autorów stron 1939, Obserwacje Militarni.

Niniejsza praca składa się z 5 rozdziałów. Pierwszy rozdział poświęciłem idei i genezie powstania formacji Grup Operacyjnych, od chwili utworzenia Sztafet Ochronnych, przez rozwój jednostek obozowych Totenkopf, do momentu powołania Einsatzgruppen, które miały wkroczyć na tereny Rzeczypospolitej. Wraz z omawianiem formacji SS-Totenkopf, przedstawiłem bliżej sylwetkę jej twórcy i zarazem twórcy systemu obozowego, który bez najmniejszych zmian obowiązywał do końca istnienia Trzeciej Rzeszy, Theodora Eicke. Na końcu rozdziału opisałem pokrótce wszystkie Grupy Operacyjne, które działały na terenie Rzeczypospolitej.

W drugim rozdziale zwróciłem uwagę na umundurowanie i uzbrojenie jakim posługiwały się mobilne jednostki eksterminacyjne, opisując zalety jak i wady zarówno broni krótkiej jak i długiej. Przybliżyłem tez rodzaje pojazdów, które służyły Grupom Operacyjnym do przemieszczania się, a także wszelkiego sprzętu będącego na wyposażeniu grup. Postarałem się również przybliżyć stopnie kształcenia i wprowadzania w życie zachowań agresywnych wśród członków Einsatzgruppen.

Trzeci rozdział poświęciłem Einsatzgruppe I, która działała na terenie Śląska. Przedstawiłem w nim główne dowództwo grupy, a także dowódców poszczególnych oddziałów, które wchodziły w jej skład. Zwróciłem tez uwagę na obszar działań grupy i czyny, których się dopuściła, co poparłem materiałem źródłowym.

W czwartym rozdziale przedstawiłem drugą z grup działających na Śląsku, Grupie Operacyjnej do Zadań Specjalnych. Tak jak w przypadku Einsatzgruppe I, tak i w tym przypadku przedstawiłem kadry grupy, a także okoliczności jej powstania. Przy omawianiu Einsatzgruppe zur besonderen Vervendung postarałem się przedstawić działania oddziałów tejże grupy na terenach Śląska.

W ostatnim rozdziale skupiłem się na losach Grup Operacyjnych tuż po wydaniu rozporządzenia o ich rozwiązaniu. Wziąłem też pod uwagę koleje losów poszczególnych dowódców działających na terenie Rzeczypospolitej po zakończeniu wojny. Zwróciłem też uwagę na wydarzenia, które stały się następstwem działań Grup Operacyjnych.

Z racji wciąż ukazujących się publikacji, które rozbudowują naszą wiedzę na temat Grup Operacyjnych, które działały na terenach Rzeczypospolitej. Co prawda znakomita większość ukazujących się prac dotyczących Einsatzgruppen stanowi o ich działaniach podczas operacji Barbarossa, a to za sprawą dobrze rozbudowanych archiwaliów pozostawionych przez te formacje. Jednak wraz z postępem badań prowadzonych w berlińskich archiwach ujawniane są coraz to nowsze dokumenty ukazujące działania Grup Operacyjnych w Polsce, które wkrótce również zaowocują nowymi publikacjami dotyczącymi działań mobilnych jednostek eksterminacyjnych na terenie Rzeczypospolitej, a zwłaszcza na Śląsku.

I Od początku…

Gdy 1 września 1939 oddziały nowej, odrodzonej armii niemieckiej wkroczyły na tereny Drugiej Rzeczypospolitej Polskiej, nikt nie zdawał sobie sprawy, ze zniszczeń których dokona ona na terenach z takim trudem odbudowywanej po 123 trzech latach Rzeczypospolitej. Czy na pewno to jednak sama armia — następca Reichswehry — Wehrmacht dokonał tak wielkich spustoszeń wśród mieszkańców Rzeczypospolitej? W pamięci osób, które przetrwały wojnę, nie miało to znaczenia, czy osoba, która strzela do jego rodaków, to żołnierz, SS-man, czy członek innej organizacji. Wystarczyło, żeby mówił w języku niemieckim, albo miał na sobie mundur barwy feldgrau by został uznany przez ofiary za Niemca, a to prowadziło do uproszczonego wniosku, że wszyscy Niemcy są i byli źli. Nie możemy jednak tak podchodzić do tej sprawy. Mordy na ludności cywilnej zamieszkującej tereny Rzeczypospolitej, a zwłaszcza Górnego Śląska, były w znacznej mierze nie zasługą doskonale wyszkolonych i wyposażonych żołnierzy Wehrmachtu, lecz fanatycznie wiernych Führerowi i ideologii członków paramilitarnej organizacji stworzonej pierwotnie do ochrony partii rządzącej — SS, w ramach której w niedługim czasie powstały zorganizowane na wzór wojskowy, oddziały bojowe — Waffen-SS. Jednostki Waffen-SS, u progu wojny działające w randze pułków, miały zabezpieczać zaplecze frontu przed niepożądanymi działaniami szalonych mieszkańców ziem zajmowanych, którzy nie chcieli oddać się pod opiekę Trzeciej Rzeszy. Te właśnie pułki SS, które okryły się złowrogą sławą już w pierwszych dniach września 1939 roku, przeobrażą się w oddziały, które będą zajmowały się tylko i wyłącznie eksterminacją krnąbrnej ludności cywilnej i każdego podejrzanego elementu zamieszkującego nowo zajęte tereny. Tymi nowymi oddziałami będą grupy operacyjne SS i policji — Einsatzgruppen.

I.1 Sztafety Ochronne

Za początek historii jednostek SS można uznać już zwerbowanie sił kapitana Sturmabteilung Ernsta Röhma. Formacje SA zostały powołane w 1920 roku, jako bojówki mające strzec przedstawicieli NSDAP oraz utrudniać egzystencję partiom o charakterze lewicowym. Organizowana na wzór włoskiej milicji faszystowskiej SA, szybko zaczęła się jednak wymykać spod kontroli, stając się zamiast zbrojnym ramieniem partii, prywatnym wojskiem Ernsta Röhma.

Fotografia 1: Dowódca SA — Ernst Röhm

Widząc zagrożenie ze strony rosnących w siłę brunatnych koszul, Adolf Hitler postanowił powołać wierną sobie organizację mająca strzec jego osoby. Już w 1923 roku powołano Stoβtrupp Adolf Hitler. Już sama nazwa formacji wyraźnie wskazywała komu miała ona służyć. Nowy oddział Hitlera dał też szansę na ujawnienie swoich zdolności przyszłym SS-manom, którzy mieli mieć znaczący wpływ na samo istnienie oddziałów SS oraz funkcjonowanie Trzeciej Rzeszy. Byli to Josef Sepp Dietrich — twórca oddziałów SS-Leibstandarte Adolf Hitler — i Rudolf Hess. Stoβtrupp jednak nie istniał zbyt długo. Już w listopadzie 1923 roku, Hitler nie chcąc dopuścić do ogłoszenia separatystycznej deklaracji niepodległości dla Bawarii, ogłosił rewolucję narodową, i wyruszył na czele swoich zwolenników w stronę Ministerstwa Wojny w Monachium. Wydarzenie to znane jako pucz monachijski zakończyło się niepowodzeniem. Trzytysięczna kolumna zwolenników Hitlera, na czele której poza przyszłym kanclerzem można było dostrzec generała Ericha Ludendorfa, Hermana Göringa, a także jeszcze szerzej nieznanego fanatyka, jakim był Heinrich Himmler, została zatrzymana i ostrzelana przez żołnierzy Reichswehry. W wyniku interwencji armii zginęło szesnaście osób, w tym dowódca Stoβtrupp, Ulrich Graf. Był też pozytywny odzew całej akcji. Nieznany dotąd szerzej człowiek o olbrzymich ambicjach politycznych jakim był Adolf Hitler stał się osobą znaną w całej Republice Weimarskiej, a Niemiecka Narodowo-Socjalistyczna Partia Robotnicza zaczęła się cieszyć coraz większym zainteresowaniem społeczeństwa. 10 listopada 1924 roku odbył się proces przywódców puczu monachijskiego, który Hitler wykorzystał jako możliwość swojej manifestacji politycznej. W jego wyniku skazano Adolfa Hitlera na pięć lat więzienia, jednak w uznaniu zasług wyszedł już po kilku miesiącach, krótki pobyt w więzieniu wykorzystał jednak na napisanie najważniejszej dla narodowych socjalistów książki, jaka było Mein Kampf. W tym też czasie zdelegalizowano Sturmabteilung i rozwiązano Stoβtrupp. Kapral Hitler będąc nadal pod wielkim wrażeniem lojalności i sprawności jaką posiadała jego pierwotna organizacja, postanowił powołać do istnienia nowe oddziały mające strzec jego osoby i dowództwa partii. W ten sposób powołano do istnienia Schutzstaffeln. Od SA poza elementami umundurowania — czarne czapki z lamówką, opaski na ramię, czarne spodnie i czarne krawaty ze szpilką ozdobioną swastyką — różniły się też formą organizacji. Podczas gdy Sturmabteilung była organizacją masową, SS stawało się formacją coraz bardziej elitarną, do której wstęp mieli tylko nieliczni. Od samego początku pojawiła się też wyraźna niechęć obu organizacji względem siebie. SA traktowała nowy twór Hitlera jako konkurencję, która przyćmiewa wielkość i znaczenie brunatnych koszul, i którą trzeba zniszczyć. SS nie pozostawało jednak dłużne, uważając bojowników za gorszych od siebie. Ciągłe wewnętrzne walki między SS — które zgodnie z decyzją Hitlera nadal było podległe organizacji Röhma — a Sturmabteilung, doprowadziły do obalenia trzech naczelnych dowódców Sztafet Ochronnych — Juliusa Schrecka, Josepha Berchtolda i Erharda Heidena. W tym też czasie na Reichsführera SS mianowano Heinricha Himmlera. Ten zamknięty w sobie fanatyczny dziwak, znany już z marszu w pierwszym szeregu podczas puczu monachijskiego, który nigdy nie brał udziału w żadnej walce i w żaden sposób nie odpowiadał aryjskim ideałom, które były brane pod uwagę przy rekrutacji do SS, miał od tej pory stać się czołowym krzewicielem idei krwi, wierności i honoru, twierdząc przy tym, że każdy jest żołnierzem i że tylko prawdziwi aryjczycy mają prawo do życia w Wielkich Niemczech. Gorliwość okazywana w wypełnianiu wszelkich powierzonych sobie zadań, umiejętność utrzymywania ścisłego porządku w dokumentach organizacji i bezwzględne zapatrzenie w Führera wyniosły Himmlera na najwyższe stanowisko w SS, czyniąc z niego ostatniego Reichsführera SS w historii formacji. Heinrich Himmler będący pod wpływem historii o walkach zakonu Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego z poganami, zafałszowanej historii średniowiecza i rycerskich tradycji, dążył do przekształcenia SS w organizację mającą wszelkie cechy odrodzonego zakonu krzyżackiego, którego barwami dalej byłaby biel i czerń, a znakiem rozpoznawczym zaczerpnięta z germańskiej mitologii podwójna runa Sieg oznaczająca zwycięstwo. Kolejnym krokiem podjętym przez Himmlera w ramach organizacyjnych, było nadanie nowego znaczenia elitarności przypisywanej SS. Dotąd o przynależności, do którejkolwiek z elitarnych grup decydowało wykształcenie lub pieniądze, natomiast o przynależności do SS miała decydować możliwość wylegitymowania się czystością rasy do co najmniej trzeciego pokolenia wstecz.

Himmler widząc wzrost zainteresowania swoją czarną gwardią i dostrzegając potrzebę pozyskania pieniędzy, pozyskał wielu cenionych finansistów i przemysłowców czyniąc ich w zamian za odpowiednie opłaty honorowymi członkami SS. Rozrost i wzrastanie w siłę nowej organizacji poważnie zachwiało słabnącą formacją Röhma, co doprowadziło do wzniecenia buntu przez berlińskie jednostki SA przeciwko Hitlerowi, w 1931 roku. Stanowcza postawa SS i niemieckiego społeczeństwa, któremu nie spodobało się wystąpienie SA przeciwko własnej partii, doprowadziły do stłumienia buntu. Stłumienie buntu dodatkowo podniosło prestiż Sztafet Ochronnych i zaowocowało przystąpieniem ponad 28 tysięcy nowych członków. Wśród nich był również pozbawiony sumienia, przyszły morderca zza biurka i szef Służby Bezpieczeństwa SS Reinhardt Tristian Eugen Heydrich. Od tego momentu SS stała się potęgą prowadzoną przez zdecydowanych aniołów zła, którzy zamienili skrzydła na czarne mundury.

Fotografia 2: Reichsführer SS Heinrich Himmler

Ostateczną rozprawą z SA stały się wydarzenia tak zwanej Nocy Długich Noży, kiedy to od 30 czerwca do 3 lipca 1934 roku dokonano likwidacji dowództwa oraz ważniejszych członków tej organizacji. Podczas samej akcji, polegającej na aresztowaniu, osadzeniu w więzieniach, błyskawicznych procesach, w których zapadał tylko jeden rodzaj wyroku oraz sprawnie przeprowadzanych egzekucjach będących natychmiastowym wykonaniem wyroków. W czasie akcji został rozstrzelany między innymi Ernst Röhm, który został zastrzelony przez ważną dla nas postać, jaką był Theodor Eicke, ale o nim za chwilę. Noc długich noży doprowadziła do całkowitego upadku brunatnych koszul i wzrostu praktycznie niczym nieograniczonej siły i wpływów Sztafet Ochronnych.

I.2 „Trupia Główka”

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 6.83
drukowana A5
za 33.64
drukowana A5
kolorowa
za 57.08