E-book
13.65
drukowana A5
24.03
Droga do harmonii

Bezpłatny fragment - Droga do harmonii


Objętość:
42 str.
ISBN:
978-83-8155-516-6
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 24.03

Wstęp

Życie to skarb, który dany został nam w prezencie. Najważniejsze, by potrafić go zainwestować, tak aby przynosił profity.

Czymże byłoby życie bez szczęścia? Kim byłby człowiek bez marzeń? Czy podnosimy grosz znaleziony na ulicy? Czy jesteśmy z siebie dumni? Tak wiele paradoksalnie prostych pytań… a tak mało sensownych odpowiedzi. Istota ludzka może być porównywalna do delikatnego kwiatka, który ugina się pod wpływem wiejącego wiatru. Może być również porównywalna do pięknego, silnego drzewa, które pozostanie nienaruszone po ataku przez tornado. Choć mogłoby wydawać się to dziwne i wbrew prawu natury, to jesteśmy w stanie sami zdecydować o tym jaką postać przybierzemy. Co ciekawsze — niezależnie od wieku, płci i innych (wydawałoby się betonowych) odnośników, człowiek ma w sobie na tyle siły i magii, że za pomocą odpowiedniego zaklęcia może z małej, szarej myszki stać się silnym, pewnym siebie, wartościowym, odważnym niedźwiedziem. Jaki brzmi to zaklęcie? Gdzie je znaleźć? Czas rozpocząć dialog z samym sobą.

Rozwój emocjonalny

Nie sztuką jest poznać zwyczaje drugiego człowieka. Sztuką jest poznać samego siebie.

Tematy o których na co dzień się nie mówi bywają tymi, które mogą zmienić najwięcej. Kłótnie i setki dialogów między sobą a sobą pomagają w ustatkowaniu swoich uczuć, określić hierarchię wartości. To czas, kiedy niewielka sadzonka jabłoni staje się owocodajnym drzewem. Dorosłość nie jest łatwa, nie powinno być młodym śpieszno do niej. Rozsądek, odpowiedzialność, stabilność emocjonalna nie są cechami, które nabywa się z dnia na dzień. To wymaga czasu i doskonałego auto-porozumiewania się. Rozwój osobisty to nie tylko racjonalizowanie swoich zainteresowań. Najistotniejszym aspektem jest jednak polubienie siebie, zaakceptowanie, ulepszanie osobowości. W codziennym biegu, zamotaniu, kiedy wszyscy i wszystko jest ważniejsze, zdarza się zapomnieć o swoim własnym,,ja”. Szkoda, gdyż to właśnie,,ja” decyduje o tym co i jak będzie wyglądać. To mnie pytają o zdanie, a czymże jest moja wypowiedź, skoro nieprzemyślana zmienia formę z każdą godziną? Jest bezwartościowa. Odbywa się to właśnie w taki a nie inny sposób, ponieważ tak na prawdę,,ja” nie wiem czego chcę. Wybranie tej jedynej drogi, odnalezienie wyjątkowości to trudny krok, szczególnie jeżeli chmara komarów nie planuje w najbliższym czasie pozostać w miejscu. Nie da się dawać szczęścia, jeżeli się szczęścia nie ma. Skąd je w takim razie wziąć? Czasem warto jest zarezerwować wieczór dla siebie, nie po to, aby bezmyślnie wydawać pieniądze na rozrywki, nie po to, by tracić czas na głupoty. Wieczór ten zarezerwować, aby przemyśleć swoje życie, poznać i być może ocenić postać, którą stworzyły doświadczenia. W jaki inny sposób nabyć znajomości niż poprzez rozmowy? Co ludzką istotę skłania do tego, by stwierdziła, że drugą darzy uczuciem? To właśnie dialog i spędzony wspólnie czas. To pierwszy, najważniejszy krok ku akceptacji. Pamiętam ile razy usłyszałam słowa,,Potrafię innym pomóc, doradzić, a nie umiem sobie”. Właśnie. Wyjaśnienie zaistniałego paradoksu jest tylko jedno i warto je przeanalizować. Innych znasz, sugerujesz im, aby zaczęli zmieniać swoje życie, chcesz dla nich dobrze, bo Ci na nich zależy. Czy to oznacza, że nie zależy Ci na sobie? Jeżeli wzbogacasz czyjąś wiedzę w kolejne rozwiązania niekonwencjonalnych sytuacji, warto byłoby aby ta wiedza była sprawdzona. Kroki, które im doradzasz wymagają odwagi, której starasz się im dodać poprzez otuchę. To tak samo jakby kot, który nie upolował w życiu żadnej myszy, uczył innego jak to zrobić, mówiąc, że daje mu złote rady. Irracjonalne. Odstępstwem od tego są dorośli. Ich stereotypowa taktyka potrafi niekiedy rozśmieszyć. Często używają sformułowania i kurczowo trzymają się zasady,,Jestem starszy, więc mądrzejszy”. Dorosłość bowiem, to nie liczba lat, o czym wspomniane zostało powyżej. To odwaga, by żyć według swojej własnej koncepcji, to spełniać marzenia i doceniać swoje wartości. Z rozumieniem to jest tak, że nie mierzy ono sobie przeżytych wiosen. Nieraz znienacka w głowie pojawia się myśl, skłania do refleksji, sugeruje, że można by inaczej i wtedy albo przyznasz rację tym, którzy moralizowali albo i nie. Zrozumieć to poczuć, nie zapamiętać i wbrew własnej woli postępować wedle życzeń innych. Nie na tym polega szczęście, chyba że złudne. Kiedyś ktoś powiedział mi, że jesteśmy przesiąknięci stereotypami, przekonaniami, wierzeniami, że to korzeń ludzkiej osobowości i ciężko to zmienić. Na pytanie dlaczego tak sądzi, stwierdził, że zbyt mało ludzi zastanawia się nad tym z jakiego faktycznie powodu, odruchowo wyjmuje łyżeczkę z kubka ciepłej herbaty, przecież nie odnotowano jeszcze przypadku, by ktokolwiek wydłubał sobie oko. To taki krótki, mało znaczący przykład, mający być odzwierciedleniem do innych aspektów życia. Na koniec dodał jedynie, że aby się w pełni odrodzić, wprowadzać zmiany nieuniknione jest poznanie własnego zdania na temat zakorzenionych stereotypów wmawianych w dzieciństwie. Czy to rzeczywiście jest potrzebne? Nie wiem, spróbowałam i ostatecznie udało mi się osiągnąć stan, kiedy to umiem się ze sobą dogadać. W końcu jak zacząć coś od nowa to od początku, nie środka. Reasumując. Rozwój emocjonalny to coś, co pomaga utrzymać pion, ochrona przed wiejącym wiatrem. Potrzebna jest ona po to, aby wiatr nie mógł decydować o tym w którą stronę kwiat się pochyli.

Spełnienie

Spełnić marzenie to nie tylko zrobić coś o czym się marzy. To przede wszystkim dowód na to, jak bardzo jest się wartościowym.

Wśród nieokreślonej liczby uczuć i afektów znajduje się to jedno, najbardziej motywujące, wartościowe — uczucie spełnienia. To moment, gdy zaczynasz myśleć,,Oho, jestem coś warty, coś potrafię”. Chwila, która przez swoje istnienie nagradza trud i pracę jaka została włożona w to, by zaistniała. Pojawia się ona w towarzystwie dumy ze swojego dzieła, osiągnięcia czy starannego, sumiennego zaangażowania. Wówczas dowiadujemy się o sobie najwięcej, można by stwierdzić, że otrzymujemy nienamacalny certyfikat opisujący przeważające w nas cechy. Wspierając się faktem, iż każdy człowiek jest inny, śmiem stwierdzić, że owy afekt osiągalny jest indywidualnie. Jedni odczują go w momencie, gdy uznają, że wypełnili przeznaczoną im odgórnie misję życia, drudzy zaś kiedy osiągnął postawiony przez siebie cel. Bywają i tacy, którzy jeszcze nie określili jednoznacznie, którą drogą będą podążać. Oprócz tych są też nieliczni — nie zamierzający wybierać się w żadną podróż. Człowiek bez marzeń czy pragnień jest jak knot świecy bez ognia — nie daje blasku, nie oświeca. W jednym i drugim przypadku jest to zauważalne. Spełnienie można czuć raz, można kilka razy. Wszystko zależy od tego jak wielką uwagę istota ludzka skupia na tym, by być dumną ze swoich działań. Realizacja sprawia, że dowartościowujemy się. Nic nie zastąpi pochwały niewypowiedzianymi słowami, zachwytu z tego kim się jest. Nie warto jest czekać, odkładać marzeń na później, bowiem życie to ulotny skarb, można go stracić dosłownie w chwilę. Wyjątkowe w tym przypadku jest pojęcie czasu. Dążąc powoli, zostawiając przy tym po sobie małe ślady kroków, ścieżka do enuncjacji wydaje się być niezmierzenie długa, czas jakby stał w miejscu. Natomiast, gdy zerkniemy oczami wspomnień wstecz, wysuwa się całkowicie odwrotny wniosek. Czyż nie lepiej byłoby jednak, aby wskazówki zegara życia poruszały się monotematycznie? Z każdym osiągnięciem istota ludzka jest silniejsza, niczym wojownik, który pokonuje wroga po męczących przygotowaniach i treningach. On jest wytrzymały, silny, dzielny, odważny oraz przede wszystkim słowny i uczciwy. Dotrzymywanie obietnic danych sobie, innym to cecha autorytetu, gdyż nie trudnym zadaniem jest rzucanie słów na wiatr. O wiele bardziej skomplikowanym przedsięwzięciem jest złapanie ich w locie, przeobrażenie w czyn i dostarczenie adresatowi. Niektórych to przerasta. Oni jeszcze nie znają wartości i mocy słów. Wszystko wokół ludzkiej istoty się zmienia. I ona sama również. Nie prawdą jest, że człowiecza osobowość to beton, jedyne od czego jest to zależne to starania i chęci. Z tego też powodu najdobitniejszym spełnieniem okazuje się wyzbycie wadzących, niszczących szczęście cech lub przyzwyczajeń. Praca nad sobą bowiem jest najtrudniejszą z prac. To niesamowite uczucie może stać się także najcenniejszym prezentem. Wśród nas są tacy, którzy utknęli w ciemnej dolinie rozpaczy, zgubili się w drodze do radości, potrzebują pomocy. Nie zapominajmy o nich. Z racji tego, iż słowa mają niesamowitą moc — postulują rozmowy, drogowskazu bądź światła. Jednak, mimo to, mimo szczerego pragnienia ratunku, człowiek człowiekowi nie może kazać iść dalej. To od zaginionego zależy czy ma chęć wstać i mimo wyczerpania dążyć przed siebie… Podsumowując. W życiu istotne jest, by mieć postawione cele. Wówczas zyskuje się motywacje do dalszej podróży. Nie warto się ograniczać i brnąć ślepo w ślad za melancholią. Jestem zdania, że to jak czujemy się psychicznie ma ogromny wpływ na codzienne funkcjonowanie, dlatego wskazana jest dbałość o kondycję duszy i umysłu.

Egoizm umiarkowany

Egoista to nie ktoś kto myśli tylko o sobie. To ktoś kto w szczególności myśli o sobie.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 24.03