Przyroda, uwięziona w sidłach cywilizacji, płata mężczyznom niezłego figla. Bywają zwierzyną, w polowaniu na męża. Łowy odbywają się dyskretnie i przypominają bezszelestne skradanie tygrysa. Kiedy nadchodzi atak, jest już za późno na jakikolwiek ruch. Drapieżne jak koty damy, instynktownie wyczuwają tętnicę szyjną ofiary, ponieważ nie interesuje ich sadyzm, tylko najekonomiczniejsze doprowadzenie do sytuacji, w której obiad przestaje się ruszać. Ofiarą, może być każdy niezaobrączkowany osobnik.
Ridero nie weryfikuje, czy opinie publikowane w serwisie pochodzą od użytkowników, którzy nabyli daną publikację za pośrednictwem serwisu Ridero lub innych kanałów dystrybucji.
Gość
4 grudnia 2025, o 09:28
Autor
Filip Moroz
„Opowieść o kobietach, które nie potrzebują ani feminizmu, ani kobiecych kręgów, żeby nabrać stuprocentowej pewności siebie, oraz o mężczyznach, którzy znaleźli się w ich świecie i próbują przeżyć.”
Tylko dla osób pełnoletnich.