Wstęp
Któż nie chciałby być szczęśliwy? Pragnienie szczęścia towarzyszy wszystkim — niezależnie od wieku, miejsca zamieszkania, zainteresowań, osobowości. Znalezienie klucza do udanego życia często okazuje się jednak niełatwym zadaniem. To, co jeszcze nie tak dawno było największym marzeniem, przynosi jedynie kolejne rozczarowanie. Upragniony sukces nierzadko staje się początkiem problemów. Szczęście okazuje się nieuchwytne, a pogoń za nim wydaje się trwać bez końca.
O tym, czym jest szczęście i jak je osiągnąć, od wieków debatują filozofowie. Czy szczęście to miłość i udane relacje społeczne? Możliwość realizowania swoich najskrytszych pragnień? Pasje i rozwój osobisty? A może po prostu ciepły dom i poczucie bezpieczeństwa? Czym tak naprawdę jest?
Kocie wyobrażenie szczęścia niekoniecznie dalece odbiega od ludzkiego. Choć koty nie snują raczej filozoficznych rozważań na temat szczęścia, odczuwają je podobnie jak my. Żyją jednak wyłącznie chwilą obecną. Nie myślą o tym, czy jutro dostaną pyszną przekąskę. Nie śnią o dalekich wyprawach łowieckich. Nie marzą o jesieni życia spędzonej na kolanach ukochanego opiekuna. Ich szczęście jest więc tu i teraz.
Chcesz uczynić swojego kota naprawdę szczęśliwym? Zapraszam Cię na niezwykłą wyprawę, podczas której odkryjesz sekrety kociego szczęścia. Na początku dowiesz się, po czym poznać, czy Twój pupil jest szczęśliwy, czy coś go trapi. Następnie poznasz drogę przez żołądek do kociego serca. Nauczysz się zapewniać swojemu mruczkowi komfortowy sen i udany relaks. Poznasz sposoby zapobiegania najczęstszym problemom zdrowotnym i behawioralnym u kotów. W końcu odkryjesz, co tak naprawdę znaczy być kotem i w czym tkwi sedno kociej natury. Na zakończenie przedstawię Ci kilka prostych sposobów na szybkie zwiększenie kociego dobrostanu. Zaczynamy?
Czym jest koci dobrostan?
Zdefiniowanie szczęścia, zwłaszcza w kontekście zwierząt, jest trudne, dlatego w odniesieniu do naszych futrzastych i pierzastych podopiecznych najczęściej używa się terminu dobrostan. W dużym uproszczeniu dobrostan to stan pełnego zdrowia fizycznego i psychicznego osiągany w harmonii ze środowiskiem. Początkowo termin ten odnosił się głównie do zwierząt gospodarskich. Z czasem koncepcja dobrostanu została rozszerzona także na zwierzęta laboratoryjne i dzikie (zamieszkujące ogrody zoologiczne). Obecnie coraz więcej behawiorystów i lekarzy weterynarii zwraca uwagę również na dobrostan zwierząt towarzyszących, w tym kotów.
Do osiągnięcia dobrostanu niezbędne jest zaspokojenie przez zwierzę wszystkich potrzeb fizycznych i behawioralnych w bezpiecznym, zdrowym, higienicznym i stabilnym środowisku, zbliżonym do naturalnego. W latach 60. XX w. w Wielkiej Brytanii powołano specjalną komisję, której zadaniem było opracowanie minimalnych wymogów dotyczących utrzymania zwierząt gospodarskich. Opierały się one na tzw. pięciu wolnościach, które do dziś stanowią podstawę przy określaniu dobrostanu zwierząt. Należą do nich:
• wolność od głodu i pragnienia,
• wolność od dyskomfortu,
• wolność od bólu, urazów i chorób,
• wolność ekspresji normalnych zachowań,
• wolność od strachu i stresu.
Na dobrostan można też spojrzeć z nieco bardziej psychologicznej perspektywy. Jest on centralnym punktem w psychologii pozytywnej. W ujęciu psychologicznym dobrostan to po prostu poczucie zadowolenia z życia. Ma on więc ścisły związek z przeżywanymi emocjami i ogólnym nastojem na danym etapie życia. W budowaniu tak rozumianego dobrostanu kluczową rolę odgrywa możliwość realizacji celów, rozwijania talentów, angażowania się w działania przynoszące satysfakcję oraz nawiązywania wartościowych relacji.
Czym zatem jest koci dobrostan? To wyjątkowy stan zadowolenia z wszystkich aspektów życia. Mruczek, który ma zapewniony pełny dobrostan, to kot, któremu niczego nie brakuje. Zawsze może liczyć na pyszny posiłek i wyjątkowe smakołyki. W ciągu dnia i w nocy ucina sobie krótkie drzemki lub zapada w błogi sen przy grzejniku, na mięciutkim posłaniu. Jest zdrowy i pełny wigoru, dzięki czemu może oddawać się szalonym harcom i z radością poznawać świat. Jego dom to prawdziwa kocia twierdza — czuje się w nim bezpiecznie i komfortowo. Ma też wokół siebie ukochanych ludzi, którym bezgranicznie ufa. Zawsze może cieszyć się z ich czułego głaskania i przyjaznych słów. Szczęśliwy mruczek ma także wiele okazji do realizowania prawdziwych kocich pasji: polowania, wspinania się, drapania. W jego życiu z jednej strony nie ma zatem miejsca na nudę, ale z drugiej — nie dzieje się nic, co mogłoby zachwiać poczuciem bezpieczeństwa.
Dobrostan to więc pełnia kociego szczęścia. Można by więc nieśmiało zapytać: czy taki stan jest w ogóle możliwy do osiągnięcia? Choć trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, z pewnością koci opiekunowi są w stanie spełnić wiele marzeń swoich podopiecznych. Czemu więc nie spróbować uczynić kocie życie choć trochę szczęśliwszym?
Barometr kociego szczęścia
Nikt z nas nie jest w stanie do końca przeniknąć kocich uczuć, pragnień i myśli. Z tego powodu o kocim szczęściu możemy wnioskować tylko na podstawie jego zewnętrznych przejawów. Do określenia poziomu dobrostanu kotów wykorzystuje się zarówno wskaźniki fizyczne i fizjologiczne, jak i behawioralne. Oto jak wygląda i zachowuje się szczęśliwy kot.
Wygląd
• Sierść i skóra — piękne futerko to jeden z najłatwiejszych do zaobserwowania wskaźników kociego szczęścia. U kotów, które są zdrowe i zadowolone z życia, sierść jest błyszcząca, gładka i ma naturalną strukturę. Na ciele mruczków nie są też widoczne żadne wyłysienia, rany, zaczerwienienia, pasożyty i ślady ich żerowania.
• Oczy — szczęśliwy kot ma błyszczące i przejrzyste oczy oraz czujne, zainteresowane spojrzenie. W stanie relaksu i rozluźnienia zwierzak często mruży oczy.
• Sylwetka — zdrowy mruczek ma dobrze umięśnioną sylwetkę, z wyraźnie zarysowaną talią i lekkim wcięciem na linii żeber. Jego postawa jest harmonijna.
• Nos — nos zdrowego kota jest chłodny i lekko wilgotny. U mruczka nie jest widoczna wydzielina z nozdrzy.
• Uszy — u zrelaksowanego kota uszy są skierowane lekko na boki lub do przodu. Zwierzak może nimi delikatnie poruszać, starając się zlokalizować źródło dźwięków dochodzących z otoczenia.
Uwaga!
Przy określaniu fizycznych oznak kociego dobrostanu należy zawsze uwzględnić cechy rasowe pupila. Długa lub kręcona szata z pewnością nie będzie przypominać gładkiej i przylegającej do ciała okrywy włosowej krótkowłosych mruczków. Z kolei koty dużych ras (np. maine coony) będą miały nieco inną budowę ciała i wagę niż przeciętne futrzaki.
Wskaźniki fizjologiczne i fizyczne
• Temperatura ciała — normalna temperatura ciała u kotów wynosi od 38 do 39,2°C.
• Częstotliwość oddechów — w stanie spoczynku częstotliwość oddechów u kota wynosi od 15 do 30/minutę.
• Tętno — prawidłowe tętno u kotów waha się od 120 do 160 uderzeń/minutę.
• Waga — u większości dorosłych kotów optymalna waga wynosi od 5 do 7 kg (u kocurów) lub od 4 do 6 kg (u kotek).
• Poziom nawodnienia — u odpowiednio nawodnionych kotów skóra jest elastyczna — po uciśnięciu na karku szybko powraca do pierwotnego stanu.
Wskaźniki behawioralne
• Mruczenie — to bez wątpienia najbardziej znany sygnał kociego zadowolenia. Podczas mruczenia wydzielają się endorfiny — tzw. hormony szczęścia. Koty mruczą, gdy znajdują się w komfortowej sytuacji — i chcą ją przedłużyć — lub oczekują nadchodzącej przyjemności. Odgłos mruczenia pomaga im także cementować relacje społeczne z zaprzyjaźnionymi osobnikami. Mruczenie należy jednak zawsze interpretować w połączeniu z innymi sygnałami wysyłanymi przez kota. Może ono bowiem pojawiać się w sytuacji zaburzenia dobrostanu, gdy kot czuje się nieszczęśliwy, zagrożony lub chory — stanowi wtedy sposób na uspokojenie się i poprawę nastroju.
• Uniesienie ogona — koty — w przeciwieństwie do psów — nie okazują swojego zadowolenia za pomocą ekspresyjnego merdania ogonem. Nie znaczy to jednak, że nie wykorzystują swojego ogona do wyrażania emocji. Charakterystycznym przejawem kociego zadowolenia, zwłaszcza podczas spotkań z opiekunem, jest uniesienie ogona. Często dodatkowo można zauważyć lekkie zagięcie i drżenie końcówki ogona. Zaciekawione, zrelaksowane i chętne do zabawy koty mogą również wyginać swój ogon w kształt odwróconej litery U.
• Mruganie oczami — mruczek podczas spotkań z ludźmi, których darzy ciepłymi uczuciami, może mrugać oczami. Takie zachowanie przez kociarzy uznawane jest za „koci pocałunek” — wyraz największej miłości, zarezerwowany tylko dla najbliższych.
• Przewracanie się na grzbiet — koty, które czują się bezpiecznie w swoim otoczeniu lub w towarzystwie ludzi, często przewracają się na grzbiet i odsłaniają swój brzuch. Taka poza może towarzyszyć relaksowi lub stanowić zaproszenie do zabawy bądź pieszczot.
• Ugniatanie kolan opiekuna — to koci wyraz sympatii i przywiązania, który pojawia się, gdy zwierzak czuje się bezpiecznie i komfortowo w towarzystwie człowieka, zwykle tego, z którym ma bliską relację.
Zachowanie
• Eksploracja otoczenia — kot w warunkach dobrostanu jest ciekawy świata, chętnie eksploruje swoje otoczenie, obserwuje zmiany zachodzące w środowisku i bada pojawiające się w nim nowe obiekty.
• Znakowanie terenu — zadowolone koty regularnie znakują swoje otoczenie poprzez ocieranie się pyszczkiem o przedmioty i znajomych ludzi. Podczas takiego znakowania pozostawiają na obiektach i partnerach społecznych wydzielinę gruczołów zapachowych zawierającą feromony. Dzięki temu czują się w swoim otoczeniu bezpiecznie. Oznaczenia zapachowe są przez koty regularnie odnawiane — w warunkach dobrostanu znakowanie ma stosunkowo stałe nasilenie.
• Pielęgnacja ciała — koty przywiązują dużą wagę do pielęgnacji swojego ciała. Na zachowania pielęgnacyjne poświęcają nawet 30% czasu. Mruczki myją się regularnie, w sposób uporządkowany — od przodu do tyłu. W zależności od mytych obszarów mogą podczas swojej toalety przyjmować pozycję siedzącą, półsiedzącą lub leżącą. Koty myją się zwykle według stałego harmonogramu — po posiłkach, przed wypoczynkiem i po przebudzeniu.
• Drapanie — drapanie pozwala kotu pozbyć się martwej łuski z pazurów, pozostawić wizualne i zapachowe oznaczenia w otoczeniu i utrzymać mięśnie oraz ścięgna w gotowości do ataku. Zrelaksowane koty drapią w domu w kilku miejscach o odpowiedniej teksturze. W czasie drapania mogą bawić się lub ocierać głową o drapane przedmioty. Koty często drapią zaraz po przebudzeniu, zwłaszcza obiekty zlokalizowane w pobliżu miejsca wypoczynku.
• Sen — koty przeciętnie przesypiają od 12 do 15 godzin/dobę. W stanie pełnego relaksu śpią w pozycji na boku, co pozwala im całkowicie rozluźnić mięśnie karku i zapaść w fazę snu REM. Koty, które czują się bezpiecznie w swoim otoczeniu, często śpią w dobrze widocznych miejscach. Nie wybudzają się ze snu pod wpływem słabych bodźców.
• Polowanie/zabawa — w normalnym kocim repertuarze zachowań znajduje się polowanie. Zachowania łowieckie przejawiają także koty niewychodzące — w ich przypadku substytutem polowania staje się zabawa. Mruczki wykazują największą chęć do zabawy rano i wieczorem — w porach, gdy w naturze polują najintensywniej. Do zachowań łowieckich koty pobudzają wysokie i szeleszczące dźwięki oraz krótkie, szybkie ruchy. Pełna kocia sekwencja łowiecka składa się z: namierzania ofiary, czajenia się, podchodzenia, ataku i rozszarpywania zdobyczy.
• Jedzenie i picie — koty, jeśli mają taką możliwość, pobierają małe porcje pokarmu wielokrotnie w ciągu dnia. W komfortowych warunkach spożywają pokarm bez pośpiechu, a na ich zachowanie nie ma wpływu obecność/nieobecność w pobliżu opiekuna bądź innych zwierząt. Picie u kotów nie ma związku z jedzeniem. Koty piją stosunkowo niewiele.
• Oddawanie moczu i kału — mruczki przeciętnie oddają mocz 2–3 razy dziennie i kał — 1 raz dziennie. Pełna kocia sekwencja wydalania składa się z: obwąchania miejsca wydalania, wygrzebania niecki, przyjęcia odpowiedniej postawy (kucznej), wydalania, kontroli zapachu i zasypania wykopanego zagłębienia. Koty, które mają zapewniony dobrostan, oddają mocz i kał w swojej kuwecie.
Uwaga!
Niektóre zmiany w kocim zachowaniu mogą być nie tylko objawem zaburzenia dobrostanu, lecz także sygnałem rozwijających się chorób. W przypadku ich zaobserwowania należy zacząć od skontrolowania stanu zdrowia mruczącego pupila.
Objawy zaburzenia dobrostanu kota
Chociaż koty najczęściej starają się ukrywać swoje emocje, wnikliwy obserwator z pewnością zauważy, że jego mruczącego pupila coś trapi. Koci smutek może mieć bardzo różne oblicza. Czasami widać go gołym okiem. Mruczek, który dotąd tryskał energią, nagle przestaje interesować się światem, nie cieszy się z ulubionych posiłków i stroni od towarzystwa innych domowników. Innym razem objawy zaburzenia kociego dobrostanu bywają subtelniejsze. Zdarza się, że futrzak po prostu więcej czasu przesypia, a mniej czasu poświęca na codzienną higienę. Po czym rozpoznać, że w kocim życiu nie wszystko funkcjonuje prawidłowo?
Wygląd
• Nadmierne wypadanie sierści/łysienie — wzmożone wypadanie sierści u kota, niezwiązane z cyklem sezonowym lub powodujące widoczne ubytki w futrze, może być skutkiem stresu. Silny niepokój czasami powoduje u kotów przejście mieszków włosowych w stan spoczynku, a w konsekwencji — późniejszą wzmożoną utratę włosa. Łysienie u kota bywa także wynikiem samookaleczenia — wygryzania lub nadmiernego wylizywania sierści.
• Zmierzwiona sierść — pogorszenie kondycji okrywy włosowej może świadczyć o zaniedbaniu higieny przez mruczka, który cierpi z powodu bólu, depresji lub stresu.
• Nastroszona sierść — stroszenie sierści przez kota często sygnalizuje strach i ma na celu odstraszenie potencjalnego przeciwnika. Nastroszona sierść może być także przejawem stresu lub bólu.
• Rozszerzone źrenice — powiększenie źrenic u kota ma związek z pobudzeniem, które może być spowodowane stresem, niepokojem lub odczuwanym bólem.
• Napięte uszy — napięte uszy, skierowane na boki lub do tyłu, mogą sygnalizować strach odczuwany przez zwierzaka.
• Otłuszczenie — wzrost masy ciała u kota może być wynikiem zbyt małej dawki ruchu bądź niewłaściwego żywienia. Otłuszczenie bywa też skutkiem kompulsywnego objadania się przez zwierzaka.
• Wychudzenie — kot, który nie czuje się bezpiecznie w swoim otoczeniu, może rezygnować z posiłków w obawie przed atakami ze strony innych zwierząt lub spotkaniami z ludźmi. Spadek apetytu i związane z nim wychudzenie niejednokrotnie są również objawami depresji u kota.
Wskaźniki fizjologiczne i fizyczne
• Temperatura ciała — obniżenie temperatury ciała kota poniżej 38°C lub jej podwyższenie powyżej 39,2°C może świadczyć o wychłodzeniu lub hipertermii/gorączce. Nieprawidłowa temperatura u mruczka może być wynikiem choroby lub długotrwałego przebywania w niewłaściwych warunkach termicznych.
• Częstotliwość oddechów — zwiększenie częstotliwość oddechów u kota powyżej 30/minutę najczęściej jest sygnałem chorób układu oddechowego lub krążenia, przegrzania lub stresu.
• Tętno — przyspieszenie akcji serca u kota zwykle jest reakcją na pobudzenie układu współczulnego i zwiększone wydzielanie adrenaliny w wyniku ostrego stresu lub napięcia emocjonalnego.
• Waga — waga powyżej 7 kg (u kocurów) lub 6 kg (u kotek) na ogół jest spowodowana niewłaściwym żywieniem lub zbyt małą dawką aktywności. Waga poniżej 5 kg (u kocurów) lub 4 kg (u kotek) zwykle jest skutkiem nadmiernego chudnięcia (związanego z chorobami metabolicznymi, chorobami przewodu pokarmowego, chorobami nerek, inwazjami pasożytniczymi, chorobami nowotworowymi) lub spożywania przez kota zbyt małych porcji pokarmu (np. w wyniku rywalizacji z innymi zwierzętami o zasoby w domu).
• Poziom nawodnienia — w przypadku odwodnienia skóra kota traci elastyczność — po uciśnięciu na karku bardzo wolno powraca do pierwotnego stanu.
• Pocenie się — w stresujących sytuacjach gruczoły potowe kota (znajdujące się na opuszkach łapek) mogą ulec pobudzeniu. Wilgotne ślady łapek pozostawiane przez mruczka w otoczeniu są też nośnikiem feromonów alarmowych — ostrzegających przed miejscem, w którym wydarzyło się coś niepokojącego.
• Wzmożone oddawanie moczu — przewlekły stres u kotów jest jednym z czynników leżących u podłoża idiopatycznego zapalenia pęcherza. Dodatkowo w odpowiedzi na czynniki stresogenne w otoczeniu kot może znaczyć teren moczem.
• Drżenie ciała — silny niepokój u kota może doprowadzić do drżenia jego ciała lub falowania skóry na grzbiecie
Wskaźniki behawioralne
• Miauczenie — choć miauczenie jest sygnałem wieloznacznym, który nie zawsze musi zwiastować kocie niezadowolenie, w niektórych przypadkach bywa formą skargi. Szczególny niepokój powinno wzbudzić nasilone i długotrwałe miauczenie, zwłaszcza występujące bez uchwytnej przyczyny.
• Syczenie, parskanie, warczenie — takie odgłosy służą odstraszeniu potencjalnego przeciwnika i są reakcją na zagrożenie. Jeśli kot często syczy, warczy lub parska, może w ten sposób sygnalizować, że nie czuje się w otoczeniu bezpiecznie.
• Spowolnienie ruchów — niepewne siebie koty poruszają się w zwolnionym tempie, ostrożnie stawiając kończyny.
• Marszczenie pyszczka — napięcie pyszczka jest jednym z symptomów ogólnego napięcia emocjonalnego u kotów.
• Obniżenie postawy ciała — dla kotów odczuwających strach charakterystyczne jest obniżenie postawy ciała i kulenie się, którym najczęściej towarzyszy chowanie ogona między łapy.
Zachowanie
• Objadanie się — niektóre koty próbują radzić sobie ze stresem lub frustracją poprzez „zajadanie” swoich smutków — można wtedy zaobserwować u nich wzmożone zainteresowanie jedzeniem, często połączone ze wzrostem wagi.
• Zaprzestanie pielęgnacji ciała — zaniedbanie higieny przez kota jest objawem depresji, bólu lub stresu pourazowego.
• Wzmożone wylizywanie lub wygryzanie sierści — wylizywanie sierści jest dla kotów czynnością zastępczą w sytuacji konfliktu wewnętrznego. Z czasem takie zachowanie może utrwalić się jako sposób redukcji napięcia i przybrać charakter kompulsywny — pojawiać się nawet bez uchwytnego wyzwalacza.
• Skrócenie czasu snu poniżej 12 godzin — skrócony czas snu u kota może być skutkiem lęku lub nadaktywności.
• Wydłużenie czasu snu — koty, które cierpią z powodu depresji, niejednokrotnie przesypiają większość czasu lub udają, że śpią.
Problemy behawioralne związane z zaburzeniem dobrostanu u kotów
Każdy kot stara się radzić sobie z problemami na swój sposób. Zaburzenie dobrostanu u wielu zwierząt prowadzi do rozwoju problemów behawioralnych. Niektóre z nich są próbą samodzielnego uporania się z frustracją, inne — sposobem zwrócenia na siebie uwagi opiekuna. Koty, które przez długi czas żyją w niewłaściwych warunkach, często też zwyczajnie się poddają, co skutkuje tzw. wyuczoną bezradnością — stanem pod wieloma względami przypominającym depresję. Oto krótki przegląd problemów behawioralnych związanych z obniżonym dobrostanem u kotów.
Brudzenie poza kuwetą
Brudzenie poza kuwetą to jeden z najczęstszych problemów behawioralnych zgłaszanych przez opiekunów kotów. O ile bowiem niektóre zachowania mruczków spowodowane zaburzeniem dobrostanu są zupełnie niekłopotliwe dla opiekunów futrzaków, o tyle nie sposób na dłuższą metę ignorować brudzenia ulubionego dywanu czy drogiej kanapy. Brudzenie poza kuwetą może przybierać dwie formy: znakowania moczem lub wydalania w niewłaściwych miejscach.
Znakowanie moczem jest formą komunikacji — w ten sposób koty przekazują innym osobnikom informację o swojej obecności na danym terytorium. W warunkach domowych zachowanie to pojawia się najczęściej jako skutek pobudzenia emocjonalnego. Może mieć więc związek z konfliktami społecznymi, zmianami w otoczeniu, problemami w relacjach z ludźmi, pojawieniem się nowych mieszkańców w domu. Czasami towarzyszy też frustracji i poczuciu zagrożenia.
Również brudzenie poza kuwetą może wynikać ze stresu doświadczanego przez kota. Zazwyczaj ma jednak związek z niewłaściwie zorganizowaną kocią toaletą — zbyt małą, za rzadko czyszczoną, umieszczoną w miejscu niezapewniającym poczucia bezpieczeństwa lub trudno dostępnym, wypełnioną podłożem nietolerowanym przez zwierzaka.
Odróżnienie znakowania moczem od załatwiania potrzeb fizjologicznych poza kuwetą nie zawsze jest łatwe. Zasadniczo te dwa problemy najłatwiej rozróżnić na podstawie sekwencji behawioralnej towarzyszącej zachowaniu (koty na ogół znakują przedmioty, stojąc do nich tyłem, natomiast wydalają w pozycji siedzącej). Warto zwrócić też uwagę na miejsca, w których pozostawiany jest mocz. Mruczki znakują miejsca strategiczne i dobrze widoczne (np. w pobliżu ścieżek czy okien), gdzie istnieje duże ryzyko spotkań z innymi kotami. Dodatkowo nierzadko ostrzykują moczem krawędzie mebli czy urządzenia elektryczne, które zwiększają intensywność zapachu. Z kolei w przypadku brudzenia poza kuwetą zwierzaki z reguły wybierają miejsca, w których znajduje się preferowane przez nie podłoże (np. dywany), zlokalizowane poza terytorium centralnym i zapewniające prywatność.
Terapię obu problemów należy zacząć od wyczyszczenia preparatami enzymatycznymi wszystkich zabrudzonych przez kota miejsc. Jeśli jest taka możliwość, warto zabezpieczyć wyczyszczone powierzchnie przed ponownym zabrudzeniem (np. przy użyciu folii aluminiowej) lub uniemożliwić kotu dostęp do nich.
W przypadku oddawania przez kota moczu/kału poza kuwetą trzeba dążyć do stworzenia dla niego atrakcyjnej toalety, spełniającej jego indywidualne wymagania. Można ponadto spróbować zmienić typ kuwety. Warto też przetestować różne rodzaje żwirku, by zobaczyć, który z nich najbardziej odpowiada kotu. Dobrym pomysłem może okazać się także zwiększenie liczby kuwet w domu. Należy przy tym wyjątkowo dbać o higienę kociej toalety — nie zaniedbywać jej regularnego czyszczenia i wymiany żwirku. Warto ustawić nową toaletę w pobliżu miejsca, które kot brudzi. Jeśli mruczek zaakceptuje nową toaletę, można stopniowo przestawiać ją coraz bliżej docelowej lokalizacji, która musi zapewniać zwierzakowi prywatność i poczucie bezpieczeństwa. W redukcji stresu u kota pomóc mogą też zmiany w środowisku, które zwiększą jego ogólny dobrostan (np. stworzenie dodatkowych miejsc do ukrywania się, wypoczynku, drapania, zabawy).
Terapia znakowania terenu moczem zwykle jest bardziej skomplikowana. Często wymaga szeroko zakrojonych zmian w środowisku kota, które wpłyną na jego relacje z innymi domownikami. Jeśli możliwe jest zidentyfikowanie bodźca wyzwalającego problematyczne zachowanie, trzeba dążyć do jego usunięcia. Może być więc konieczne zasłonięcie kotu widoku na zewnątrz lub przynajmniej czasowe odizolowanie go od innych osobników, z którymi jest skonfliktowany. W perspektywie długoterminowej należy starać się ukrócić rywalizację o zasoby między kotami. W tym celu trzeba zapewnić wszystkim zwierzakom liczne miejsca wypoczynku, drapaki, zabawki, kryjówki, kuwety. Dodatkowo warto zachęcać kota do znakowania terenu w inny sposób (poprzez pocieranie policzkami lub za pomocą pazurów). Można np. umieścić drapaki w miejscach wcześniej znakowanych moczem. Skuteczną metodą terapii znakowania moczem jest stosowanie feromonów F3 w otoczeniu kota. W niektórych sytuacjach konieczne jest jednak podanie zwierzakowi środków farmakologicznych, głównie leków serotoninergicznych.
Zachowania kompulsywne
Twój mruczek uporczywie wylizuje swoje futerko? Poluje na własny ogon lub chodzi w kółko bez celu? A może ssie wełnę lub poluje na niewidzialne owady? Takich zachowań nigdy nie powinieneś lekceważyć — mogą one świadczyć o poważnych problemach w życiu kota.
Zachowania kompulsywne to uporczywie powtarzane, przesadne i bezcelowe sekwencje ruchowe (stereotypie) lub czynności/rytuały związane z fiksacją na określonym celu. Pojawiają się one poza oryginalnym kontekstem i mogą zaburzać codzienne funkcjonowanie kota lub prowadzić do samookaleczenia. Zachowania kompulsywne wiązane są ze zmianami w układzie serotoninergicznym, dopaminergicznym i beta-endorfin. Uważa się, że ich pojawienie się u kota jest wynikiem konfliktu motywacyjnego (np. jednoczesnej chęci zbliżenia się do bodźca i oddalenia od niego) lub frustracji wynikającej z niemożności zaspokojenia naturalnych potrzeb.
Zachowania kompulsywne mają sporo wspólnego z przewlekłym stresem wynikającym z zaburzenia kociego dobrostanu. Często pojawiają się u zwierząt, które żyją na małej przestrzeni, w środowisku ubogim w bodźce, w którym nie ma możliwości adekwatnego reagowania na różne sytuacje. Na rozwój specyficznych zachowań kompulsywnych (np. ssania tkanin) mogą wpływać również doświadczenia z wczesnego etapu życia (np. zbyt szybkie odsadzenie od matki) lub predyspozycje rasowe. Czynniki stresogenne, takie jak konflikty z innymi zwierzętami, niejednokrotnie prowadzą do utrwalania się problematycznych zachowań u kotów.
Eliminowanie zachowań kompulsywnych u kotów jest trudne i zwykle wymaga ścisłej współpracy kociego opiekuna z lekarzem weterynarii lub behawiorystą. Jeśli możliwe jest zidentyfikowanie bodźca wyzwalającego kłopotliwe zachowanie, należy spróbować go usunąć z otoczenia kota. W innych przypadkach trzeba zminimalizować stres u pupila poprzez zmiany w otoczeniu i codziennej rutynie. Warto zadbać również o rozwój rytuałów oraz stałe pory karmienia i zabawy. Dodatkowo można wzbogacić kocie otoczenie akcesoriami (np. kryjówkami, półkami, drapakami), które pozwolą zwierzakowi wyrażać naturalne zachowania, zwłaszcza w sytuacjach wywołujących napięcie. Opiekun mruczka nie powinien dopuszczać do występowania problematycznego zachowania u kota — w momencie, w którym może ono się pojawić, musi skupić uwagę pupila na czymś innym (np. zabawce). Korzystne może być również suplementowanie kotu L-tryptofanu. W większości przypadków terapia behawioralna musi jednak zostać uzupełniona farmakoterapią.
Zaburzenia przestrzeni zamkniętej
Zmiana otoczenia to dla większości kotów duży stres. Szczególne problemy pojawiają się u zwierząt, które wraz ze zmianą miejsca zamieszkania muszą zmienić swój tryb życia. U mruczków, które żyły jako koty niewychodzące, a później zostały zmuszone do życia w zamkniętej przestrzeni (mieszkaniu), często występują zaburzenia przestrzeni zamkniętej. Wynikają one zwykle z trudności w przystosowaniu się do środowiska uboższego w bodźce, w którym możliwości eksploracji otoczenia, ucieczki i realizowania naturalnych zachowań są znacznie ograniczone.
Koty wychodzące po przeprowadzce do mieszkania mogą wydawać się nadaktywne i niespokojne — stale obserwować otoczenie i silnie reagować nawet na słabe bodźce. Dodatkowo często przejawiają silną chęć do zabawy i aktywności w godzinach wieczornych lub nocnych — naturalnych porach kocich polowań. Charakterystyczne dla nich są zachowania łowieckie skierowane do ludzi. Dodatkowo u kotów zmuszonych do życia na małej przestrzeni mogą pojawić się sygnały lęku i stresu (np. nadmierne wylizywanie sierści, ślinienie się, biegunki, rozszerzenie źrenic, pocenie się przez opuszki łapek, znaczenie terenu moczem).
Aby pomóc kotu, który ma trudności z adaptacją do nowych warunków, warto stworzyć dla niego urozmaicone, stymulujące środowisko życia. Kocia przestrzeń życiowa nie powinna ograniczać się do jednego pomieszczenia. Zwierzak musi mieć możliwość swobodnej eksploracji przynajmniej kilku wnętrz w domu. W mieszkaniu nie powinno zabraknąć elementów imitujących naturalne, znane kotu ze środowiska zewnętrznego (np. drzewek, fontann z wodą). Należy ponadto stworzyć dla mruczącego pupila kryjówki. Warto umieścić w domu akcesoria interaktywne, które umożliwią kotu zdobywanie pożywienia i realizowanie zachowań łowieckich.
Dobroczynny wpływ na psychikę kota może mieć korzystanie z woliery na balkonie lub wychodzenie na spacery na smyczy. Warto zatroszczyć się również o dużą dawkę rozrywki w życiu mruczka — co najmniej kilka razy dziennie należy organizować mu krótkie sesje zabaw łowieckich. Ciekawym sposobem na wzbogacenie kociego życia może być również nauka sztuczek. By mruczek nie cierpiał z powodu nudy, można zaangażować go w szukanie przekąsek pochowanych w różnych miejscach w domu. Adaptację do nowych warunków ułatwią kotu feromony frakcji F3.
Depresja
Depresja jest jednym z najczęstszych problemów pojawiających się u kotów cierpiących z powodu zaburzenia dobrostanu. Jej podłożem biologicznym jest zachwianie równowagi neuroprzekaźników takich jak serotonina, dopamina i noradrenalina. Na rozwój kociej depresji może jednak wpływać szereg czynników związanych z relacjami społecznymi lub warunkami środowiskowymi. Najczęściej przyczyniają się do niej stres i frustracja spowodowane życiem w niewłaściwych warunkach i niemożnością realizowania naturalnych zachowań. Bywa ona spowodowana również nagłymi zmianami w otoczeniu (np. przeprowadzką, remontem, pojawieniem się nowego członka rodziny) lub traumatycznym przeżyciem (np. śmiercią opiekuna, wypadkiem).
Objawy kociej depresji często bardzo przypominają symptomy przewlekłych lub ostrych chorób. Z tego powodu zawsze konieczne jest różnicowanie depresji z chorobą somatyczną podczas konsultacji lekarskiej. Kot zmagający się z depresją na ogół jest apatyczny, niezainteresowany eksploracją otoczenia, aktywnością, zabawą ani kontaktami społecznymi. Może przesypiać więcej czasu niż zwykle lub wypoczywać tylko pozornie — całe dnie spędzać w jednej pozycji na swoim legowisku. Koty z depresją często tracą apetyt, choć niektóre „zajadają” swoje smutki. Czasami depresja u kota może przybrać formę drażliwości i zwiększonej reaktywności.
Terapia depresji u mruczka opiera się przede wszystkim na zaspokojeniu jego naturalnych potrzeb oraz wprowadzeniu do jego życia nowych źródeł stymulacji. Pożądane skutki może przynieść terapia zabawą. W wielu przypadkach konieczne są jednak zmiany w otoczeniu kota, które zwiększą jego poczucie bezpieczeństwa. Pomocniczo stosuje się feromonoterapię i suplementację składników wpływających na nastrój (np. L-tryptofanu i alfa-kazozepiny). Jeśli metody behawioralne nie przyniosą efektów, konieczne może być wdrożenie leczenia farmakologicznego.
Wolność od głodu i pragnienia
Przez żołądek do kociego serca? Zaspokojenie głodu i pragnienia to bez wątpienia kluczowy element kociego dobrostanu. Gdy kotu doskwiera głód, inne potrzeby życiowe schodzą na drugi plan. Na nic więc zdadzą się fantazyjne zabawki, ekskluzywne legowiska czy wysokie drapaki, jeśli najpierw nie zadbasz o napełnienie kociego brzucha. Jednak nie tylko możliwość najedzenia się do syta ma wpływ na koci nastrój. Równie ważny jest odpowiedni sposób karmienia, który umożliwi mruczkowi realizację naturalnych zachowań pokarmowych i zaspokojenie potrzeb behawioralnych. Zastanawiasz się, jak powinny wyglądać kocie posiłki i jaki pokarm podawać swojemu mruczącemu pupilowi? Oto kilka praktycznych wskazówek, które pozwolą Ci zwiększyć poziom kociego dobrostanu poprzez prawidłowe żywienie.
Odpowiednio zbilansowana dieta
Mimo wielu lat spędzonych przez koty u boku człowieka potrzeby żywieniowe mruczków pozostają takie same jak przed wiekami. Koty, na poziomie fizjologicznych i anatomicznym, są doskonale przystosowane do spożywania pokarmu pochodzenia zwierzęcego. Jako bezwzględni mięsożercy nie są w stanie zaadaptować się do diety wegetariańskiej. Koty nie potrafią wytwarzać tauryny, przekształcać kwasu linolowego w kwas arachidonowy ani beta-karotenu w witaminę A. Wszystkie te składniki czerpią z pokarmu zwierzęcego. W naturze praktycznie nie jedzą roślin — pokarm pochodzenia roślinnego spożywają głównie wraz z przewodami pokarmowymi swoich ofiar. Dodatkowo koty mają wysokie zapotrzebowanie na białko pochodzenia zwierzęcego — jego niedobór szybko prowadzi u nich nie tylko do niedożywienia, lecz także do problemów z wątrobą.
Również kocia anatomia świadczy o obligatoryjnej mięsożerności domowych mruczków. Koty mają ostre zęby — przystosowane do rozszarpywania ofiar, a nie do żucia roślin. Krótki przewód pokarmowy uniemożliwia im spożywanie jednorazowo dużych porcji pokarmu, zwłaszcza bogatego we włókno. Twój kot nigdy nie stanie się więc wegetarianinem — dieta roślinna może być szkodliwa nie tylko dla jego zdrowia, lecz także dla psychiki. Kot żywiony pokarmem roślinnym nie będzie bowiem mógł zrealizować instynktów drapieżnika.
Jak wyglądają kocie posiłki w naturze? W warunkach naturalnych koty zjadają całe ciała upolowanych ofiar (wraz z kośćmi, chrząstkami i wnętrznościami). Koty polują głównie na małe zwierzaki. W ich naturalnej diecie dominują gryzonie i ptaki, choć czasami zjadają również płazy czy owady. Pojedynczy koci posiłek ma więc na ogół niewielką objętość i dostarcza około 35 kcal. Dziennie, w zależności od liczby sukcesów łowieckich, koty spożywają przeciętnie 6–8 małych ofiar. Pod względem analitycznym kocie posiłki zawierają w przybliżeniu: 55–60% białka, 23–35% tłuszczów, 3–8% węglowodanów. Mruczki zjadają swoje ofiary tuż po ich upolowaniu — gdy te są jeszcze ciepłe. Zwykle wraz ze zdobyczami łowieckimi opuszczają miejsce polowania i odchodzą tam, gdzie mogą bezpiecznie spożyć posiłek.
Koty mają niewielką liczbę kubków smakowych, dlatego wydaje się, że smak pożywienia nie wpływa u nich istotnie na przyjemność płynącą z jedzenia. Mruczki w znacznie większym stopniu polegają na zmyśle powonienia. Dzięki czułemu węchowi są w stanie wykryć związki azotowe znajdujące się w nieświeżym mięsie. Z tego powodu na ogół unikają zepsutych pokarmów. Dodatkowo stronią od pożywienia o kwaśnym i gorzkim smaku — tak smakują liczne trucizny. Upodobania dotyczące poszczególnych smaków i tekstur pokarmów są u kotów silnie zindywidualizowane i uzależnione głównie od wcześniejszych doświadczeń żywieniowych oraz stanu uzębienia.
Aby zapewnić kotu dobrostan i uczynić jego posiłki atrakcyjniejszymi, przy planowaniu żywienia pupila powinieneś uwzględnić jego mięsożerną naturę. Najnaturalniejszym sposobem żywienia kotów jest dieta BARF, która polega na podawaniu zwierzakom surowego mięsa (75%), podrobów (20%) i dodatków (5%), takich jak warzywa, jaja, oleje rybne. Z żywieniowego i behawioralnego punktu widzenia odpowiednia dla kotów jest również dieta oparta na wysokomięsnej mokrej karmie. By zwiększyć smakowitość posiłków, można podgrzewać pokarm dla kota — mruczki nie przepadają za jedzeniem wyciągniętym prosto z lodówki. Warto również urozmaicać kocie żywienie. Koty w naturze zjadają różne ofiary, dlatego ich dieta powinna obfitować w różne smaki i tekstury. Aby kocie posiłki nie były monotonne, regularnie zmieniaj smaki pokarmów lub wzbogacaj dietę swojego podopiecznego nowymi smakołykami i sosami.
Wysokiej jakości sucha karma — choć może zaspokoić podstawowe potrzeby pokarmowe kota — ma skład i teksturę inne niż naturalne kocie posiłki. Z tego względu taki pokarm nie pozwala kotom na realizację naturalnych zachowań pokarmowych i pełne zaspokojenie potrzeb związanych ze spożywaniem posiłków. Dodatkowo karma sucha odznacza się niską zawartością wody (ok. 10%). Koty, które w naturze pobierają wodę przede wszystkim wraz z pokarmem, najczęściej nie są w stanie zrekompensować sobie jej niedoborów poprzez picie. Jeśli nie chcesz całkowicie rezygnować z podawania pupilowi suchego pokarmu, pomyśl o serwowaniu go naprzemiennie z mokrym (w systemie mieszanym).
Sposób karmienia
Pełna miska na wolności pozostaje jedynie kocim marzeniem. W naturze mruczki muszą włożyć wiele wysiłku w zdobycie pożywienia. By pozyskać pokarm, polują nawet kilkanaście razy w ciągu doby. Choć nie każde polowanie kończy się sukcesem, koty spożywają kilka posiłków dziennie, a niektóre z nich — nawet kilkanaście. Jedzenie w życiu kotów jest nierozerwalnie związane z polowaniem. To właśnie konsumpcja ofiary zamyka łańcuch łowiecki. Spożywanie posiłków jest więc dla kotów nie tylko sposobem zaspokojenia głodu, lecz także źródłem satysfakcji z udanych łowów.
W warunkach domowych kocie posiłki często dalece odbiegają od naturalnych. Koty nie potrafią przystosować się do spożywania 2–3 obfitych porcji pokarmu w ciągu dnia — a taki sposób żywienia preferuje wielu ich opiekunów. Mruczkom nie służy również żywienie ad libitum (do woli). Pozostawienie kotu swobodnego dostępu do pokarmu może sprawić, że będzie jadł ponad miarę, a to prosta droga do nadwagi i otyłości. Kolejnym problemem w żywieniu kotów jest rozdzielenie spożywania posiłków i aktywności łowieckiej. W warunkach domowych mruczki nie muszą włożyć praktycznie żadnego wysiłku w zdobywanie pokarmu — co z behawioralnego punktu widzenia nie jest dla nich ani naturalne, ani korzystne.