E-book
47.25
drukowana A5
47.33
Do mojego taty

Bezpłatny fragment - Do mojego taty


Objętość:
80 str.
ISBN:
978-83-8431-916-1
E-book
za 47.25
drukowana A5
za 47.33

Tata

Powtarzałeś mi zawsze, że nie ma rzeczy niemożliwych i wszystko da się zrobić, nawet jak nie było opcji na udanie się. Jak mówiłam, że coś musisz zrobić, ty odpowiadałeś, że ty nic nie musisz, tylko jeść i oglądać telewizję. Jak mówiłam, że czegoś nie umiesz, ty odpowiadałeś, że ty wszystko umiesz. W moich oczach zawsze byłeś superbohaterem, który umie wszystko zrobić, wszystkiego dokonać, nawet tych rzeczy niemożliwych. Tatą, który jest zawsze mega odważny, który zawsze mnie rozśmieszy do łez, i to się nie zmieniło, ale zmieniło się jedno, nie jesteś mega, odważny jesteś tchórzem, mięczakiem, który nie umie zmierzyć się z ciężką sytuacją. Zawsze byłeś bardzo silny, a teraz na swoje barki nie możesz udźwignąć takiego problemu. Nie obchodzi mnie, co robisz albo z kim się spotykasz. Obchodzi mnie to, że się o ciebie martwię, bo widzę, że ostatnio jest u ciebie źle. Nie jesteś szczęśliwy jak zawsze, nasze rozmowy nie wyglądają jak kiedyś, i to że nie jesteś ze mną szczery. W ostatnim czasie odkryłam większość twoich tajemnic, trochę jak escape room, gdzie muszę szukać zagadek, a potem odpowiedzi. Znalazłam ich parę, na nieskończoność, ale żadnej odpowiedzi. W sumie to nawet nie chcę ich znać. Nie chcę wiedzieć, dlaczego tak robisz, chcę wiedzieć tylko jedno. Dlaczego mnie ranisz? Swoim zachowaniem ranisz nie tylko mnie, ale wszystkich innych dookoła ale wszystkich innych mamy gdzieś bo chcą wiedzieć za dużo a tak naprawdę nie wiedzą nic. Od dłuższego czasu ciekawi mnie, czy w tej całej sytuacji chociaż raz pomyślałeś o mnie? Jak ja się z tym wszystkim czuję. Wiem że to mało ważne, bo to twoje życie, a ty myślisz tylko o sobie. Ale chcąc nie chcąc, jestem twoją córką, i uczestniczę w twoim życiu, tak samo jak ty w moim. Źle się z tym wszystkim czuję, jak myślę o tym co zrobiłeś, i co masz teraz. W zasadzie nie masz nic, oprócz mnie. Czyli nie masz swojego domu, samochodu, a nawet jeśli, to i tak nie możesz jeździć, nie masz już żony, która cię kochała, i zrobiła dla ciebie wszystko, żeby ci pomóc, a dodatkowo problemy z prawem, znajomi, używki czyli normalne życie według ciebie. Więc w sumie czym ja się przejmuje? Ty takie życie chcesz. To że ja nie chcę, żebyś miał takie życie, to moja sprawa. Bo jak ty nie chcesz, to nikt inny nie może z tym nic zrobić. Scooby-Doo, jedna z moich ulubionych bajek z dzieciństwa, czasami oglądaliśmy ją razem. Potem miałam koszmary, ale nauczyła mnie ona, że prawdziwymi potworami są ludzie. Oni zawsze niszczą nam życie. Każdemu. Mi też. Mam ich dość, jestem na nich zła, przez to, że mówią plotki, a tak naprawdę nie wiedzą, jak jest. Ale tak już jest i trzeba się do tego przyzwyczaić. Dlaczego naprawdę ich nie lubię? Bo ostatnio mówią prawdę, której ja po prostu nie chcę słyszeć. Wszystkie ich słowa wyrzucam do kosza, ale z każdym kolejnym, przypominam sobie o poprzednim. Nie chcę żyć jak teraz. Nie jestem szczęśliwa, a bardzo chcę być, i nie wiem co mam robić. Zachowam się trochę samolubnie, czyli tak jak ty w każdej sytuacji. Masz do wyboru wyjazd lub tymczasowe wakacje. Wyjazd wydaje się atrakcyjny, ale wieczne uciekanie nie jest dobrym pomysłem. Tymczasowe wakacje pojedziesz tam tylko na dziewięć miesięcy, przemyślisz sobie dużo spraw i może przypomnisz sobie, że masz córkę. A ja będę cię tam odwiedzać i pisać ci listy żeby poruszyć trochę twoje serce. Może zaczniesz tam ćwiczyć i zrzucisz swój brzuch, albo zaczniesz czytać książki chociaż wątpię, że umiesz czytać. Moim zdaniem powinieneś wybrać tymczasowe wakacje, pojechać tam spędzić trochę czasu i wrócić do swojej córki. Bo kocham cię tato, a teraz nie jesteś sobą. Nie chcę spotykać się z tobą po kryjówkach i za każdym razem udawać, że jest wszystko super, a nie jest. Więc proszę, idź tam i znajdź mojego tatę, bo tego co jest teraz, nie poznaję.

05 stycznia 2023r godzina 3:53

Ojciec

Mam do ciebie dużo smutku.

Przeżyłam od ciebie dużo bólu.

Już myślałam, że jest dobrze.

A zamiatam słowa pod dywan.

Nie wiem, jak to jest?

Gdy jestem z tobą, jest okej.

Gdy jestem sama, to jest źle.

Śmiech zakrywa łzy.

A w tych łzach jesteśmy my.

Boli mnie, co robisz, chodź nie może.

W snach tylko ja i ty, gdy jest okej.

W myślach tylko niebieski i czerwony.

Gdy idziemy, oczy dookoła głowy.

Bieganie nie tylko na autobus.

Granatowy strój z białym napisem.

Depcze ci po stopach.

A między wami ja.

Mała, lekka jak piórko ja.

Tato, to tylko ja.

Płyny pite podczas dnia.

Sprawiają, że są ważniejsze niż ja.

Nie chciałam bólu, a właśnie go czuję.

Ważne papierki, których nie ma.

Krzyk dziecka we mnie jest.

Radość dziecka jest na masce.

Układam puzzle, lecz brakuje kartoników.

Nie każdy może być tatą.

Ale ty chociaż spróbuj ojcem.

Niestety, jesteś tylko Tadeuszem.

Kocham cię i cierpię, robiąc to.

Chcę, żebyś był inny, ale ty nie chcesz.

Wiem że nie będziesz ze mną, kiedy będę cię potrzebować.

Ale chociaż bądź, kiedy cię chce.

Wiem, że nie będziesz dawać mi bukietów.

Ale daj mi chociaż kwiatek polny.

Wiem, że nie będziesz chodził ze mną do kina.

Ale chociaż obejrzyj ze mną film.

Wiem, że nie pójdziesz ze mną na koncert.

Ale chociaż posłuchaj ze mną muzyki.

Wiem, że nie zrobisz ze mną wielu rzeczy.

Ale chociaż spróbuj.

Dobrze ci idzie, bo kiedy cię widzę, to moja twarz od razu jest wesoła.

Ale to tylko maska, by ukryć łzy.

Bo nie potrafię przy tobie płakać.

Więc zostaje mi tylko

Zostać z tobą,

Kochać cię

I wspierać

Więc to robię.

18 czerwca 2023r godzina 18:43

Naiwność

Byłam cholernie naiwna.

Myśląc, że kiedyś wrócisz.

Ale nie ty nigdy nie wrócisz.

Bo ciebie nigdy nie było.

Strasznie mi ciebie brakuje.

Potrzebuje taty, którego nigdy nie miałam.

Miałam jakiegoś przybranego.

Który codziennie, jakby zmuszany, wracał do domu.

Od którego codziennie śmierdziało.

Ojca, od którego nigdy nie dostałam wsparcia.

Dla którego alkohol był ważniejszy niż ja.

Potrzebuje taty, który przy mnie będzie.

Potrzebuję ciebie.

Więc gdzie teraz jesteś?

Popsułeś mi większość życia, całe moje wakacje.

Dziękuje ci za to, że znalazłeś dla mnie idealną mamę.

Mamę, która była przy mnie zawsze.

Która co noc wysłuchiwała mojego płaczu.

Za tobą.

Nie zasługujesz na miano mojego taty.

Zawsze, gdy tylko rozmawiamy, mam ochotę powiedzieć ci to wszystko w twarz.

Ale nie potrafię.

Dusze wszystkie słowa do ciebie.

Dłużej już tak nie potrafię.

W całej mnie siedzi to, co od dawna chce ci powiedzieć.

Gdy tylko z tobą rozmawiam.

Moje ręce

Moje nogi

Moje usta

Moje ramiona

Mają ochotę zedrzeć z siebie całą skórę do kości.

Czemu zawsze musisz się tak zachowywać?

Manipulować mną.

Tak bardzo chcę ci powiedzieć, jak bardzo cię nienawidzę.

Ale tak bardzo cię potrzebuje.

Walczę ze sobą każdego dnia.

Dlaczego mimo tego wszystkiego, co mi zrobiłeś, nie mogę po prostu się od ciebie odciąć?

Wyobraź sobie małą, płaczącą dziewczynkę.

Która jedyne, czego potrzebuje to ciebie.

Ta dziewczynka już jest starsza, ale potrzebuje ciebie bardziej niż kiedykolwiek.

Gdy pytasz „wszystko dobrze?”

Odpowiadam, że tak, ale tak naprawdę to gorzej nie było.

Tęsknie za osobą, której nigdy przy mnie nie było.

Mam nadzieje, że przyjdzie kiedyś taki dzień i w końcu mnie zrozumiesz.

Byłam naiwna myśląc że tata wróci.

Ale nie.

Taty nie było.

Taty nie będzie.

Bo taty nie ma.

12 sierpnia 2023r godzina 03:58

Za późno

Trochę za późno, by naprawiać błędy.

Trochę za późno, by zbudować nić.

Nie było cię przez większość mojego życia.

Teraz jesteś, a nadal cię nie ma.

Codziennie łamałeś mi serce i nadal to robisz.

Nie naprawisz już tego, kim byłeś.

I kim jesteś nadal.

Możesz przepraszać i robić wszystko.

A i tak tego nie zmienisz.

Ale jak to wytłumaczysz?

Dziewczynce, która we mnie jest.

Dziewczynka, która płakała nocami.

Zapłakanym głosem pytała mamy.

„Kiedy tata wróci?”.

Mama odpowiadała „niedługo kochanie”.

Ale tak naprawdę nigdy nie wróci.

Ta dziewczynka płakała nocami.

Z nadzieją, że tata ją kocha i niedługo wróci.

Jak to teraz wytłumaczysz?

Dziewczynce, która potrzebowała taty, który przy niej będzie.

Który przytuli ją mocno i powie „już jestem”.

Ta dziewczynka już nigdy nie wróci.

Do końca zostanie zalana w pytaniach.

Dlaczego niedługo musi być tak długo?

Odpowiedz jej na pytania.

Napisz w liście i wyślij.

Wszystkim zakompleksionym częścią mnie.

Już za późno, by jej to wytłumaczyć.

Dziewczynka nauczyła się, że nie ma taty.

Dziewczynka musiała radzić sobie sama.

Dziewczynka już dorosła.

Lecz nadzieje nie zgasła.

Może pewnego dnia tata wróci.

Kupi lizaka przytuli i powie już jestem.

Lecz to tylko sen.

Bo przecież nie ma taty.

23 lipca 2023r godzina 01:19

Stado

Rodzina, którą byliśmy odkąd pamiętam.

Rodziny, której już nie ma.

Rodzina, która się skończyła przez twoje błędy.

Przez twojej codziennej, procentowej puenty.

Rodziny, której już nie ma, nie tylko przez ciebie.

Przez mamę, która skończyła swoją wymowę.

Pamiętam nasze rodzinne spacerki.

Które zawsze kończyły się pewnym miejscem.

Pamiętam twoje przysłowiowe „pięć minut”.

I twoje obietnice, które nawet blisko spełnienia nie stały.

Rodzina, która zawsze była uśmiechnięta.

Lecz ich serca były rozerwane na strzępy.

Rodzina, która rozpadała się każdego dnia.

Rodzina, którą nazywaliśmy stadem.

Stado zawsze było razem.

Lecz nie zawsze tego chciało.

Rozdzielenia się bało.

Stado, które było naszą rodziną, się rozpadło.

O ciężkich tematach w stadzie się rozmawiało.

Stado jest zawsze razem.

W naszym stadzie było inaczej.

Każdy o rozłące marzył.

Więc czy to było stado?

Moim zdaniem tak.

Bo trzymaliśmy się razem.

Miłości było dużo, nawet tej niechcianej.

Moja rodzina od zawsze była stadem.

Powiedziałeś, że umiesz rozmawiać tylko w stadzie.

Lecz my już nie jesteśmy stadem.

10 sierpnia 2023r godzina 1:11

Bolesne marzenia

Gdy tylko widzę tatę z małą dziewczynką na ulicy.

Szczęśliwych.

To napływają mi łzy do oczu.

Zazdroszczę każdej małej dziewczynce, która wychowała się z tatą.

Która była szczęśliwa, a jej jedynym powodem do płaczu było przewrócenie się na placu zabaw.

W końcu odbyła się rozmowa, na którą tak długo czekałam.

W końcu poczułam od ciebie zrozumienie.

Powiedziałeś mi, że żałujesz i się zgubiłeś.

Zawsze mi mówili, że jestem cały tatuś.

I wydaje mi się, że to prawda.

Nie wiedziałam, co mam robić w tej całej sytuacji.

Nie radziłam sobie.

Byłam sama.

Codzienne wychodzenie ze znajomymi.

Myślałam, że mi to pomoże, bo gdy byłam z nimi i robiłam rzeczy, których nie powinnam.

Chociaż na chwile nie myślałam o tobie.

Kochałam to uczucie.

To było niesamowite, nie przejmowałam się niczym, było tylko tu i teraz.

Ale wtedy straciłam tych najważniejszych.

Przyjaciół.

Więc czy warto? Sądzę że nie.

Przyjaciele są ważniejsi od chwili szczęścia.

Ostatnio tracę osoby, na których mi zależy.

Może to pokazuje kto jest siebie wart?

A może to ze mną coś nie tak?

Żałuje wszystkich złych rzeczy, które zrobiłam w te wakacje.

Nic już z tym nie zrobię, ale może być tylko lepiej.

Chcę teraz skupić się na sobie.

Chcę być szczęśliwa.

Chcę czuć spokój w sercu.

Chcę po prostu, żeby było wszystko dobrze.

Czy to aż tak dużo?

To są moje życzenia urodzinowe tego roku.

Poczekam do ich spełnienia.

Poczekam, ile trzeba.

A teraz poduszka od płaczu znów będzie mokra.

Cztery ściany w łazience.

Znów będą patrzeć na cierpienie młodej dziewczyny.

A mój pokój to będzie najbezpieczniejsze miejsce na ziemi.

Chcę się wgłębić w świat muzyki.

Chcę popłynąć w podróż do samej siebie.

I odkrywać nowe poziomy moich umiejętności.

I to jest właśnie moje marzenie.

05 września 2023r godzina 01:04

Urodziny

Co roku pytają mnie, co chcę dostać.

Jaki prezent?

Zawsze, odpowiadałam lalkę, telefon lub pieniądze.

Ale w myślach zawsze był spokój.

Zawsze gdy zdmuchiwałam świeczkę.

Myślałam tylko o tym.

Nigdy nie mieć problemów.

Żeby rodzice się nie kłócili.

Żeby tata zwracał na mnie większą uwagę.

I żeby wszystko było dobrze.

To są moje życzenia urodzinowe co roku.

A w tym roku chcę być szczęśliwa i kochana.

Ale moje największe życzenie w tym roku.

Jest żeby móc te urodziny spędzić z tatą.

Gdzieś po za kratami.

Uciec we dwoje na cichą górkę.

Gdzie będziemy szczęśliwi.

I spokojni, że nikt nas nie znajdzie.

Ale wiem, że to tylko marzenie.

To jedno, którego nie da się spełnić.

Już się pogodziłam, że jesteś wśród swoich.

Z ludźmi, którzy zrobili to samo co ty.

I tak sądzę, że tam nie pasujesz.

Tak bardzo bym chciała, żebyś był w domu.

Bardzo za tobą tęsknie.

Proszę, chociaż w przyszłym roku spełnij moje urodzinowe marzenie.

I daj mi mój wymarzony spokój.

05 września 2023r godzina 0:56

Tęsknie i boje się

Już dawno zaakceptowałam miejsce, w którym jesteś.

Czekam tylko, aż mnie obejmiesz gdy tam jestem.

Twoje telefony to już rutyna.

Lecz nigdy nie będę tam taka pozytywna.

Moje życie już na prostą ścieżkę zeszło.

Gdy wyjdziesz, czeka nas ważna rozmowa.

O tym, co się stało po za twoimi rękoma.

Zaakceptowałam to, lecz nadal tęsknię.

Za tobą i uczuciem, które mam, gdy przy tobie jestem.

Często mamie o tobie wspominam.

Gdy śmialiśmy się do łez.

Teraz ze smutku płaczemy też.

Bardzo mi cię brakuje, przecież wiesz.

Wydaje mi się, że tobie brakuje mnie też.

Każdy twój skrót.

Każda piosenka, która była twoją ulubioną.

Każde słówko, które zawsze mówiłeś.

Każde twoje ubranie, w którym chodzę bez przerwy.

Każde miejsce, w którym razem byliśmy.

Każde jedzenie, które razem jedliśmy.

Każdy zapach, którym zawsze pachniałeś.

Każdy żart, którym zawsze rzucałeś.

Wszystko mi o tobie przypomina.

Odliczam tylko dni, gdy znów pójdziemy na spacer z psem.

Gdy będziemy śmiali się na cały głos.

Gdy w końcu zjemy dobry obiad.

Gdy wspomnienia nie będą tylko wspomnieniami.

I będziemy wzajemnie o siebie dbali.

Boje się, że gdy wyjdziesz.

Nie będziesz jak kiedyś.

Że przez to, że tam jesteś.

Jakaś część ciebie nieodwracalnie zgasła.

Boje się, że znów zaczniesz pić.

Tego boję się najbardziej.

Nie mam wpływu na to, co robisz.

Przeraża mnie myśl, że znów możesz tam trafić.

Nie chcę, żeby tak było.

Lecz myślę o tym każdego dnia.

Bardzo chcę, żebyś już tu był.

Na ten moment zostało ci 143 dni.

I ani dnia dłużej.

Proszę, zrób to dla mnie i jak najszybciej stamtąd wyjdź.

O złym życiu zapomnij.

I znów zostań moim kochającym tatusiem.

03 październik 2023r godzina 21:57

Inny

Jesteś innym tatą niż wszyscy.

Gdy wszyscy chwalą się wspomnieniami z tatusiami.

Wtedy zauważam, że jesteśmy inni.

Gdy inni lecieli za granicę,

My pojechaliśmy nad jezioro pod namiot plażowy.

Gdy inni chodzili do restauracji,

My pojechaliśmy do lasu uzbierać grzyby na zupę.

Gdy inni jechali do kina,

My pojechaliśmy do babci, żeby obejrzeć horror z klimatem.

Gdy inni mówili, że jadą z tatą na koncert,

My słuchaliśmy muzyki w samochodzie i śpiewaliśmy na cały głos.

Gdy inni mówili, że tata kupił im nowy telefon,

Ja mówiłam, że kupiłeś mi żelka robaka.

Gdy inni mówili, że jeździli z tatą na nartach,

Ja odpowiadałam, że przyczepiłeś sanki do samochodu i jechałeś szybko, mówiąc mamie, że zrobiłeś kulig.

Gdy inni mówili, że pojechali z tatą na basen,

Ja mówiłam że, kupiłeś mi rękawice bokserskie i kazałeś mi, żebym cię biła, bo mówiłeś, że z twoim nazwiskiem muszę umieć się bić.

Gdy inni mówili, że rozmawiali z tatą, jak im minął dzień,

Z dumą odpowiadałam, że popłakałam się ze śmiechu przy rozmowie z tobą.

Nigdy nie byliśmy jak inni.

I nigdy nie będziemy.

Bo jesteśmy wyjątkowi na swój własny sposób.

Chciałabym, żebyś był jak inni.

Lecz oni nigdy nie będą tacy jak my.

My jesteśmy szczęśliwi i pełni miłości.

Mamy też dosyć głupie pomysły, co sprawia, że często źle się to kończy.

Doceniamy małe chwile spędzone razem.

Nie potrzeba nam wiele do szczęścia.

Tęsknie za tym wszystkim, co robiliśmy razem.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 47.25
drukowana A5
za 47.33