Powieść obyczajowo-erotyczna (teoretycznie!) dla dorosłych. Golizny oraz fizjologii, multum. W świeckiej RP policji obyczajowej niby brak, ale w katolickiej krainie obowiązuje powszechne zakłamanie. Niektóre wydawnictwa dmuchają więc na zimno-lodowate i działają, niczym Urząd Cenzury przy ul. Mysiej w socjalistycznej Warszawie.
To cudem nieocenzurowane dzieło, dla normalnych. Dla normalnych inaczej, zdecydowanie niewskazane. Lecz jeśli chcą, niech czytają. Na własną odpowiedzialność, oczywiście!
Ridero nie weryfikuje, czy opinie publikowane w serwisie pochodzą od użytkowników, którzy nabyli daną publikację za pośrednictwem serwisu Ridero lub innych kanałów dystrybucji.
Ta książka jeszcze nie została oceniona. Zostaw swoją opinię jako pierwszy!
Autor
Adam Grodzki
Książka autorstwa seksuologa młodzieżowego, który (jak twierdzi sztuczna inteligencja) opisuje potyczko-zmagania płciowe pacjentów. Ile w tym prawdy diabli oraz AI, wiedzą. Ale przeczytać warto! Choćby z uwagi na sporą dawkę humoru oraz sprawne pióra autora (byłego dziennikarza i satyryka współpracującego z zapomnianym tygodnikiem „Szpilki”).
O seksie bywa tu momentami na wesoło! Rzadkość w naszej ponuro-smutnawej kraince. Choćby z tej przyczyny istnieje uzasadniony powód aby poznać ów tekst.