E-book
9.56
drukowana A5
28.18
Byłam, Jestem i Będę…

Bezpłatny fragment - Byłam, Jestem i Będę…

Zbiór wierszy


5
Objętość:
134 str.
ISBN:
978-83-8221-234-1
E-book
za 9.56
drukowana A5
za 28.18

Strzępki

Serce porozrywane

na małe kawałki…

miało tyle pragnień

a teraz zostały

tylko marne strzępki.

Jak je poskładać?

Jaką układankę z nich zrobić?

Czy warto

bawić się jeszcze życiem…

czy całkowicie poświęcić się Bogu?

Jestem królestwem poddania

ta cała moja kapitulacja, to

— poddanie się, uwolnienie

— przebaczenie, pokora

— transformacja

— i taniec ze światłem…

to prawdziwa moja natura

— byłam, jestem i będę…

takie jest moje przeznaczenie.

Święta droga

Skąd wywodzi się twój byt

— pełen blasku, pełen magi,

obfity kielich, ma wiele twarzy

— i pojawia się na nich uśmiech,

błyszczy z kielicha światło

— i płyną morskie fale,

powstaje mistyczny fundament.

To nowy Święty Dar Ducha

— boskie błogosławieństwo,

które dźwięczy jak potok

— i zalewa świat bezwarunkową miłością.

A ty jako boski mag

— korzystaj z mądrości serca,

otwarte i pełne ufności

— otwiera ci bramy do Złotego Świata.

Byłam, jestem i będę…

Wszystkie skarby świata

wszystkie przyjemności

nie są równe tej jedynej złotej sile życia

która pobudza mojego ducha

własną iskrą ognia

i czyni owocem boskiej miłości.


Byłam, jestem i będę

— jako mieszkaniec Ziemi

— jako świadek Wszechświata

mój cień nie może mnie przestraszyć.


Z serca uderza radość

wplątuje się w tryby

wirującej wspaniałości

wprowadza mnie w cudowny taniec

i blokuje drogę ciemności…


— byłam, jestem i będę!


Piękna jest ziemia w promieniach słońca

i spokojny słodki księżyc tutaj zagląda

to przez te gwiazdy… ciągle na nią wracam

popychana do nowego życia

instynktowną mądrością.


Przywołana w miłości

otwieram pióropusz swojego życia

otacza mnie promienne światło

które, namiętnie płynie przez całe moje ciało.


W moim zasięgu leży dokonanie

w moim planie jest wolność

otwieram furty do wyższych wymiarów

i zawisnę jako gwiazda, między filarami nieba…


— byłam, jestem i będę!


Nasłoneczniona fala

prowadzi mnie do miejsca

dziwnego wyciszenia

powstaję w pełni siły i piękna


— z ufnością podaję moje dłonie…


tajemnicza postać

zabiera mnie w podróż

bez trudu prześlizguję się między światami

płynę, niczym biały żagiel na oceanie


— i rozbrzmiewa w moim sercu

cudowny dźwięk.


Życie to święta podróż

— tylko przez niewinny śmiech

rozkwita moje serce

— tylko przez czyste boskie prawdy

jednoczę dwa królestwa

i staję się złotą kolumną światła…


— byłam, jestem i będę!


14 Feb. 2011

Poszukiwacz

— Nie fiołek, nie lilia, róża, czy lotus

pachnące kwiaty kwitnące w promieniach słońca

— nie kapłan, kapłanka, wróż, wielki mistrz

tylko skromny człowiek

który szuka w głębi siebie największego skarbu

— Miłości Boga.


Wchodzi głęboko w lustro swej pamięci

gdzie jest jego serce

a w nim bramy do Światła…

pragnie je otworzyć na oścież… dla własnej duszy

aby poszybowała z powrotem… prosto do gwiazd.


Pragnie uwolnienia i oddzielenia od siebie

wszystkiego co go ogranicza

doświadcza, uwolnionej słodyczy poddania.


W tym poddaniu każe umrzeć

wszystkim skostniałym wzorcom

I wszystkie stopione razem, wrzuca w otchłań…


W tym poddaniu przez śmierć i transformację

przyjmuje czyste pulsujące Światło

objawienie i lśnienie

— z Ogrodu Prawdziwego Bytu!


Gdzie miłość się uśmiecha

tam twarz zawsze

błyszczy delikatnie!


14 Feb. 2011

Tylko Bóg!

Na Twojej drodze ciągle wieje ostry wiatr

a Ty zanurzasz się w niego — jak ryba w wodzie

nie pytasz o drogę

bo już ją znasz…

wiesz, że musisz zmyć

wszystkie plamy własnym cierpieniem

musisz zanurzyć się w czysty strumień światła

wtedy zapomnisz o wszystkich żalach…


a kiedy to nastąpi

w Twoim sercu

tysiącem kwiatów zakwitnie radość

wybuchnie potężna miłość!

Tylko dotyk światła

hoduje najpiękniejsze róże…

Twoje życie już nie jest martwe

wkrótce ujrzysz cały swój blask…

Twoja dusza wesoło zaśpiewa

tylko Bóg, tylko Bóg, tylko Bóg!


Wiersz dedykowany

Dobremu Samarytaninowi


14 Feb. 2011

Najpiękniejsza perła

Nie więź w sobie światła

nie zakuwaj go w kajdany

nie mów do własnej duszy

— siedź cicho…

nie mów do serca

— nie jest to pora na kochanie…

bo miłość dla duszy

— to kielich słodkiej ambrozji

i zawsze jest czas dobry

aby sprawdzić, jak smakuje.


Nie pozwól wypalić się własnej iskrze

nie pozwól zmarnieć duchowi

przygnębionemu życiem

bo staniesz się tylko

jego produktem ubocznym…


— upadłeś

bo masz serce zniszczone…

— czujesz się samotny

bo nie jesteś na swojej drodze…


nie musisz nosić na głowie złotej korony

nie musisz mieszkać w rajskim ogrodzie

nie musisz czerpać z kopalni złota

kiedy twoje serce śpiewa pieśń radości

wówczas nawet w podartej kieszeni

znajdziesz najcudniejszą… perłę świata.


15 Feb. 2011

Niezwykly żebrak

Powinieneś się wstydzić żebraku

chodzić tak od drzwi do drzwi…

jak ci to przystoi?


Masz na głowie złotą koronę

i jesteś odziany w bogaty płaszcz

jesteś królem nad królami…


a Ty tak bez wytchnienia

pukasz i pukasz…

i wyciągasz dłoń.


Ptak mówi językiem ptaków

można go słuchać bez słów

a Ty chodzisz w milczeniu

i straciłeś całą swą dumę.


Twoja tęsknota płynie, jak strumień

bo kochasz i pragniesz być kochany…

dzień po dniu, noc po nocy

szukasz miłości swoich jagniąt…

Ty ich pasterz

pragniesz wędrować z nimi

— już na zawsze!


16 Feb. 2011

Słowa

Każde słowo waży

każde słowo przesiewa prawdy

a twoje kolorowe oczy rejestrują fakty…


każde słowo jest twoim szczęściem

albo przynosi… setki nieszczęść…

zanim wypowiesz każde słowo

przyjrzyj mu się dobrze!


16 Feb. 2011

Myśli

Tylko mądry człowiek

uwolniony od indywidualności

wykracza poza ziemskie obrazy

wykracza poza moc słów

wszystko co ma, jest

— wynikiem jego myśli


Jeśli ktoś mówi lub działa

w złej intencji

podąża za nim ból.


Jeśli ktoś mówi i działa

w czystej myśli

szczęście za nim podąża

— wierne jak cień

i nigdy go nie opuszcza.


16 Feb. 2011

Wąska ścieżka

Wy

którzy chodzicie wąskimi ścieżkami

skromni, samotni, ubogo odziani


ale…

pływacie przez życie jak motyle

to wy poznajecie największe tajemnice

wiecie…

gdzie mieszka wasza dusza

czujecie sens własnego życia…


nie potrzebujecie bicia bębnów

wystarczą wam słowa modlitwy

nie gromadzicie srebra i złota

tylko budujecie własną chatę

— z najczystszego światła.


16 Feb. 2011

Twój owoc

Cały Wszechświat…

aż do najdalszych gwiazd

to twoje ciało, twój owoc…

nawet nie wiesz… jak daleko sięgasz

jaka jest prawdziwa twoja przestrzeń?


Nawet nie wiesz…

jaki tam panuje

nieskończony pokój?


Miliony gwiazd świeci nad twoją głową

płyną wysoko nad tobą…

ale ty zawsze, masz je w sercu swoim!


16 Feb. 2011

Nirvana

Bóg cię budzi i objawia

— niebieski ocean kosmicznej przyrody

doświadczasz ekstazy z wiecznego ogrodu

i wpadasz w nieśmiertelny zachwyt.


Otwierasz swoją miłość do Jedności

wsłuchany w wszechwiedzące milczenie

— mimo, że jeszcze w śmiertelnym ciele

ale masz już rozpostarte skrzydła

wystarczy tylko jeden oddech

i wznosisz się w ramiona Boga.


16 Feb. 2011

Wyzwolenie

I wszystko jest już wyzwolone

— umysł od myśli

— serce od żalu.


Płyniesz, dziwnie drżysz

jak rafa w głębokiej wodzie

— już nie boisz się, że zatoniesz…


a wokół ciebie jest tylko

zdumiewający spokój…

zanurzyłeś się w nieskończonym

— morzu doskonałości.


16 Feb. 2011

Twój okręt

Wszystko w tobie gra i płonie

a ten ogień płynie przez nerwy

łączy wszystkie komórki…

życie to tylko puchar wina

chwilowa ekstaza…


a twój okręt przenosi cię

jedynie… do innego portu.


Serce ogniste bucha ogniem miłości

twój duch już świadomy

wszystkich wysokości…


nie myśli, nie ma formy

tylko istnieje w jądrze światła.


16 Feb. 2011

Mała mydlana bańka

Czy może istnieć morze bez fal?

Czy może istnieć cień bez światła?

Czy można zmierzyć

temperaturę szczęścia?


Wszystko się zdarzy

jak wyjdziesz ze swojej ramki

i popłyniesz na kosmicznym oceanie…


a kiedy to się zdarzy

kiedy rozpuścisz górę lodową

która pływa w twojej świadomości

zobaczysz — ile znaczy dla Boga człowiek…


to ty jesteś zbiornikiem wszystkiego

ciemnej ziemi i niebieskiego nieba

to twój ocean umysłu stwarza fale i je ucisza

to twoje emocje budzą światło i cienie

to twoje działania rozpalają twoje szczęście…

to wszystko możesz ty

— taka mała mydlana bańka!


17 Feb. 2011

Wyjdź na przeciw

Jakaś niewidzialna ręka

wpisuje w naszą księgę życia

— marzenia…

każdy dzień jest dla nas

— wielkim cudem

w każdym dniu bądźmy gotowi

przyjąć niespodzianki…

każdy dzień niesie — światło i ciemność

— uśmiech i łzy, radość i smutek…

i to jest pełnia życia

— a ty mu wyjdź na przeciw.


Nawet jak twoje serce się skarży

— że mu jest ciężko

— że nie potrafi tak dalej żyć

— że nigdy mu się nie uda

przekroczyć progu marzeń

bo staje na rozstaju dróg

i nie wie

jakiego dokonać wyboru

bo musi podjąć nowe wyzwanie…


to jednak pokaż swoją siłę i mądrość

nie bądź życiową kaleką

bo się zgubisz w pędzie życia

bo nie zbierzesz swoich cennych perełek

— po które zszedłeś tutaj na Ziemię

by uzupełnić swój skarbiec.


Ale nie poddaj się duszy świata

aby ta nie utopiła cię w swoich marzeniach…

nie wykasowała z twojego życia to

— co dla człowieka jest najcenniejsze…


wiedz

kiedy należy się wycofać

kiedy przekształcić

ziemskie marzenia w czyste światło

i popchnąć własny los na inną drogę

na której czeka na ciebie, kufer pełen skarbów

utkanych rękami tajemniczej mocy

— która daje wieczne życie.


Żyjesz na Ziemi

i poznajesz tylko jej ułamki prawdy…

sięgnij po coś doskonalszego

zjednocz duszę ze światem

którego nie możesz wyrazić słowami.


6 May 2012

Braciszku mój mały

— czemu ty nie wchodzisz we właściwe drzwi

— czemu w twoim sercu, tak wielkie emocje

— ciągle tyle bólu, strachu, złości

— popatrz tylko w lustro


— zagrzebujesz piękno swoje!


— Mówisz mi, że to ja

— nie potrafię kochać

— że to twoje serce, jest pełne miłości

— mówisz mi, że chcę cię zniszczyć

— a przecież to ty, sam niszczysz siebie…


— popatrz, jaka wielka jest przepaść

między dwoma sercami

tym pełnym miłości

i tym pełnym nienawiści.


W jednym świeci tysiąc słońc

w drugim panuje ciemność…

a ja nie mam czasu

aby ciebie nienawidzić


— i ja nie chce nienawidzić ciebie!


— Pozwól swoim aniołom otworzyć furtę twoją

— wpuść do swojego serca trochę słońca

— kochaj świat, kochaj życie

— kochaj gwiazdy


a przede wszystkim kochaj swoich bliźnich.


Bo śliska jest lina życia

jutro może być już…

za późno.


— Siedzisz w ciemnicy

a twoje serce pompuje tylko

— nienawiść, frustrację

twoja dusza krzyczy

— chcę zobaczyć dzienne światło…

a to nie jest przypadek

— że spotkaliśmy się w tym miejscu.


Dzisiaj mogę podnieść oczy do nieba

i prosić Boga by mógł tobie pomóc

dzisiaj wiem

— że ty duszo nieszczęsna istniejesz

— że potrzebujesz pomocy… miłości.


— Patrzę w niebo w całej mojej zadumie

i widzę twarz Jezusa

— spowity powagą

przygląda się światu

— czy On nienawidzi nas?


Bóg jest miłością

i jeśli i ty prawdziwie kochasz

twoje serce nie potrafi nienawidzić…

ale jeśli nie kochasz, miłość umiera.


I pytasz mnie

— czemu podążam drogą Jezusa?

I krzyczysz głośno

— że On nie należy do mnie!


— Kocham Jezusa, kocham Go mocno

bo i od Niego odwrócił się świat

— zdeptali Jego nauki

— nie oszczędzili bólu i cierpienia

— nie wybaczyli

— chociaż nie znaleźli w Nim

— żadnej winy!


I proszę Go każdego dnia

— mów do mnie Jezu, mów

— mów to, co powinnam wiedzieć

— mów mi, wszystko o sobie

— opowiedz, o swoim miłosierdziu i miłości

— powiedz, gdzie je mogę znaleźć

— na ziemi czy w niebie?


Jezu, otul mnie swoją nadzieją

wnieś we mnie radość i spokój

pokaż mi ścieżkę moją

i nigdy mnie nie opuszczaj!


— Wołam do Ciebie… całą duszą swoją…

chociaż Ty, nigdy mnie nie opuszczaj

i kochaj mnie… całym sercem swoim.


14 Oct. 2012

Ja

— wiem kim jestem

— wiem skąd pochodzę

— znam tą prawdę i sens miłości

i Bóg śpiewa w sercu moim…


oddycham wewnątrz oddechu Jego

a serce moje pełne ekstazy

upija się młodym miłości winem.


Jeśli ty przyjacielu

nasz serce otwarte

wiesz, gdzie mieszka prawda

wiesz, gdzie mieszka życie prawdziwe

— i śpiewa serce moje

— i raduje się dusza moja…


18 Oct. 2012

Mandala mądrości

Piękny mistyczny ocean

nieznany i tajemniczy

— a to tylko mój wewnętrzny świat

na którym surfuję z kroplami wody.


Moja dusza była bardzo samotna

weszła więc do oceanu

i posurfowała na fali marzenia

bo chciała być podobna do nieba.


Ocean — miejsce życia wszystkiego

tu szukają się marzenia

— duszy mojej

tu objawiają się wszystkie formy

— jej życia

tu objawia się wschód i zachód słońca

tu przemawia Wszechświat

chociaż nie ma języka.


18 Oct. 2012

Marzenie

Chociaż jestem

takim małym człowieczkiem

to jednak pragnę

wybudować szczęście dla całego świata.


Póki co, mogę to robić

tylko we śnie

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 9.56
drukowana A5
za 28.18