Panie, moje serce się nie pyszni
i oczy moje nie są wyniosłe.
Nie gonię za tym, co wielkie,
albo co przerasta moje siły
Przeciwnie: wprowadziłem ład
i spokój do mojej duszy.
Biblia Tysiąclecia, Psalm 131
Ten świat jest jak taniec Herodiady
wiruje w blasku srebrnych ostrzy,
w pożądaniu skrytym w kącikach ust
w spojrzeniach, co rozgrzebują tęsknotę
złota mgła unosi się nad pustynią pragnień
krąży, wiruje, splata noc z ogniem,
aż znużenie przytuli się do jej ramion.
Na ziemię spadają ciężkie łzy
kiedy już się dowiesz,
że to tylko miraże
ale nawet wtedy
nie milknie muzyka
bo taniec trwa — bez końca, bez celu,
wyjdź stąd zanim
stracisz głowę
Wiara
najważniejszy prezent
jaki możesz przekazać
swojemu dziecku
to
wiara w Boga
Zmiana
bez Ciebie, Boże
zmiana
nie byłaby możliwa
i ten Spokój
jezioro niewzruszone
nawet przez wiatr
Świat bez Ciebie
tonie w nadmiarze
podmiata pod dywan
starość i śmierć
kwitną sztuczne kwiaty
z kwasem hialuronowym
i bez glutenu
wszystko trzeba mieć
niczego nie może zabraknąć
i tylko drzewo
nie skarży się na brak
liści
wie, że
odrosną
świat tonie w teoriach
a jest tylko jedna prawda:
Chrystus
Śmierć, Zmartwychwstanie i Przyjście
Przebaczenie
żeby przebaczanie
było jak oddychanie
żeby diabeł nie zdążył
nasypać soli w nasze
skaleczenie
bo rozrośnie się w ranę
nie do zagojenia
nie do zasklepienia
Bliżej
przychodzę tu, żeby być bliżej
światło wpada przez witraż
płonie stare złoto
w swoje przebite ręce
bierzesz moje dłonie
wyjmujesz z nich
zatruty grot żalu
światło wpada przez witraż
przecina nitki
nieuporządkowanych
przywiązań
płynie niebieski