E-book
13.65
drukowana A5
23.93
Białe Lustro

Bezpłatny fragment - Białe Lustro


Objętość:
41 str.
ISBN:
978-83-8221-552-6
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 23.93

Złapana prawda

Powiedz proszę, czy dostrzegasz

w lustrze nieśmiertelnym

czas złapany przez ulotny sen

wołający o pomoc mądrości.

Władczyni głosu

Ujęty stukot, śpiew wielu istot, ot

jeden wdech niczym wieczność, dający

życie, ulotnie rodzący wiele pytań.

Po kres myśli, po kres słowa i

zrozumienia, zaistniałe życie

walczy z ciemnością i bólem, rwąc

erce ku światłości.

Woda

Wyjątkowa przestrzeń, silny sługa

wiatru, owocem cierpienia

zwana, tchem życia. Ta która

dostrzega lecz i kryje wszystkie

tajemnice czasu i słowa, któż

wejrzał? Podniósł swe cierpienie?

Życie całe, tak ulotne, jedyne,

w tafli wody skryte.

Pamiątka

Pierwszy dech twój a już jesienny spada liść.

Jak to los wzgardził tobą. Fortuna zawiodła,

szczęście zostało zapomniane na wzór tych

trwałych chwil ciepła i ciszy.

Na wybranka swego mówiłaś mrok

i zguba dla twego cierpienia.

Nie liczyłaś dni a ja policzyłem ten

jeden jesienny liść na pamiątkę tej

wybranej, jedynej.

Wojownik

Jestem nieśmiertelny. Pierwszą furią,

uderzeniem pioruna.

Ostatnią łzą, płomieniem

nadziei dla mej wybranki.

Znikąd i z nicości przyszedłem

by zasiąść na moim

tronie chwały.

Piękne spojrzenie

Postać wyłaniająca się z ciemności, wzywana

blaskiem jutrzenki, złapana jednym spojrzeniem

tym ulotnym świstem wiatru, co na jesień

porusza liście, które w podróż wyruszają,

biec nie mogą, a przekraczają horyzont

za horyzontem. Mowa ich piękna bliskie

są tafli wody gdy przed pocałunkiem dają

się ponieść nurtowi w nieznane. Któż mógł

poznać tę co objawia wszystko, tak skromna.


W głębi czasu skryta, zawsze młoda z

królewskich wysokości. Grzmot ją zwiastuje,

otchłań słyszała pieśń o niej. Nawet

płomień uniża się przed życiem które w

niej tętni, gdyż wiatr jej służy ten co

kręgi ognia zatacza. Tak objawieni służą

jedynej, w tafli wody skrytej.

Ostatni zachód serca

Nadchodzi miła mojemu sercu, jest

coraz bliżej. Była zawsze dla mnie

urokliwa i cicha, widziałem

ją zawsze w te dni zachmurzonego

nieba, szumu liści na wzgórzach.

Uciekała wtedy w samotność

jakoby zraniona, porzucona

przez ciepło i delikatność.

Miała siostrę zwaną srogą

lecz cierpiącą z powodu daru

który nosiła w swoim sercu.

W barwach złotych i białych liści

we włosach, obie siostry tańczyły

czasem na pamiątkę spotkania na

opuszczonym wzgórzu, gdzie

również się żegnały przy

ćwierkaniu ptaszków, tych małych

posłańców wiatru.

Dama czerń obrała

W chwili natchnienia, z wolna,

przed świtem. W czerni, ona

skryta. W dźwiękach, w mroku,

w bez śnie, na jawie. Co sen

zapomniała, zapomniała

też i mnie, swego sługę wiernego,

przy którym sen wzywała,

wszystek siłami grając, na wzór

ulotnego wiatru…,

na wzór zapomnianych…,

nie liczonych…,

jakby uderzeń serca.

Marmur

Znalazłem twe usta, znam twój język

bądź na wieki mą lubą i Safoną.

Wygnaniec

W miejscu bez myśli, pragnień nie wielu.

Ujrzałem rozświetloną twarz wojownika.

Ukształtowany by zwyciężać i kochać.

W obliczu śmierci szeptami zwodzony,

uderzeniami bez prawdy dotknięty,

strzałami chciwości i pychy przebity.


Do źródła mętnego wygnany, chaos i magia

dobrze mu znane, dwie potęgi ujarzmione

w zaprzęgu postawione. jego celem

siła i mądrość ta zdobyta.

Przychylny losowi dziękuje

a ten odpowiada na jego wezwania.

Męstwo którego nikt

nie udźwignie, miłość której nikt

nie zapomni. W kwiecie

lilii objawione, w ulotności z

wiatrem połączone, mrozem

na sercu wyryte. Wspomnienia skryte.

Przyjaciółka

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 23.93