E-book
1.37
drukowana A5
8.1
drukowana A5
Kolorowa
25.77
Autobus pożądania — fantazje pań

Bezpłatny fragment - Autobus pożądania — fantazje pań


Objętość:
20 str.
ISBN:
978-83-8245-320-1
E-book
za 1.37
drukowana A5
za 8.1
drukowana A5
Kolorowa
za 25.77

Autobus

„Nie ma takiego kutasa, którego nie można by wsadzić do buzi — Cycata Ciotka”.

Kasia lubiła jeździć autobusami. Komunikacja miejska była jej niezbędna ponieważ w ten sposób przemieszczała się do pracy i do domu i na uczelnię. Zawsze jeździła tym samym autobusem numer 103. Jednak dzisiaj wieczorem coś wydawało się jej dziwne. Autobus był mocno zatłoczony. Chyba dlatego że dużo ludzi wracało już z pracy. Tylko dlaczego w autobusie nie było kobiet tylko ona jedna?

Rozglądnęła się po twarzach, same młode osoby. Przystojni chłopcy ubrani w długie płaszcze. Jakby się wszyscy wzięli nagle z jakiegoś teatru. Tak jej przemknęło przez myśl. Ale nic więcej nie wzbudzało jej podejrzeń. Postanowiła odpocząć. Usiadła na wolnym miejscu koło kolejnego przystojniaka i zmęczona zasnęła. Autobus nagle zatrząsnął się. Nie od samego siebie ale od gwaru jaki nagle powstał w środku. Kasia otworzyła oczy. Nie mogła rozpoznać miejsca na którym jechał autobus, czyżby się zajechała.

Wokół działo się coś niepokojącego. Panowie w płaszczach wokół chichotali i ruszali się jakby w takt muzyki, przód tył, przód tył. Ktoś chyba z telefonu puścił wesołe dźwięki mamby. Autobus jakby się roztańczył. Kiedy wstała otoczył ją mały tłumek uśmiechniętych twarzy. Nagle poczuła, że ktoś dotyka jej pupy. No tego to już za wiele — pomyślała i odwróciła się żeby zbesztać śmiałka.

Kiedy to zrobiła stanęła oko w oko z przystojnym młodzieńcem który miał na sobie higieniczną maseczkę i … nic poza tym. Płaszcz trzymał w ręce a na wprost niej sterczał jego twardy owłosiony penis. Kasia zatrwożyła się. Co to jest? Muszę to zaraz zgłosić kierowcy pomyślała.

Ale nie mogła przepchać się w tamtą stronę. Im bardziej się starała tym mocniej tłum spychał ją do środka autobusu. W końcu autobus jakby zatrzymał się. Usłyszała syk otwieranych drzwi i po chwili tuż obok niej pojawiła się drobna blondynka, co dziwne, była ubrana tylko w kusy strój typowo na imprezy. To Kasię zaskoczyło i ucieszyło. Popatrzyła na nieznajomą i wskazując młodego chłopca ze sterczącym penisem powiedziała: To jest kutas.

Blondynka zaśmiała się. Tak, to jest penis, ja też je lubie. Chcesz spróbować? Pogłaskała delikatnie członka i ten drgnął radośnie. Popatrz, trzeba pocierać tu i tu, wskazała sunąc palcem po członku i docierając do okazałych zwisających jąder. A teraz niespodzianka, uśmiechnęła się jeszcze szerzej blondynka.

Złapała mocno penisa aż uśmiech zniknął z twarzy młodzieńca i zaczął mocno sapać. Blondynka objęła dłonią nasadę członka i zaczęła mocno szarpać przód — tył. W rytm jej ruchów biodra chłopca ruszały się rytmicznie, nagle odsunęła rękę i ze sterczącego kutasa wytrysnęły strugi białej spermy. Sperma poleciała w kilku kierunkach. Część opadła na policzek Kasi.

Kasia była bardzo zaskoczona ale bardzo się ucieszyła i mocno ją to podnieciło. Zawsze marzyła o tym, żeby uprawiać seks ale że była dziewicą a rodzice kazali jej ożenić się najpierw a potem pieprzyć, nie miała dotąd okazji do seksu.

Czasami podglądała chłopaków w szatni w szkole. Oglądała ich nagie torsy i zgrabne pośladki. Ale to były chwile. Pozostały czas spędzała nad książkami i z zazdrością patrzyła na swoje koleżanki triumfalnie obchodzące sie ze swoimi narzoczonymi.

Teraz możesz wreszcie spełnić swoje fantazje — uśmiechnęła się Kasia.

Dziewczyna popatrzyła na nią ze zdziwieniem: Ale skąd wiesz…

Ja wiem wszystko, uśmiechnęła się diabolicznie Kasia. Chyba nie boisz się że trafisz za to do piekła, prawda… zaśmiała się.

Kasia trochę się przestraszyła tej wizji ale widok owłosionego penisa dyndającego przed jej oczami natychmiast ugasił wszelkie skrupuły. Rzuciła głośno: Kto chce mnie zerżnąć? Jestem pierdoloną dziewicą i chcę dać dupy.

Kilka młodych postaci zrzuciło płaszcze, ukazując nagie torsy, sterczące fallusy i uśmiechnięte zza maseczek epidemicznych twarze. Jeden z młodzieńców ukląkł i zaczął ją powoli rozbierać. Dziewczyna westchnęła. Uwielbiała takie rozbieranki, zawsze marzyła że przed stosunkiem jej chłopiec delikatnie ale stanowczo zdejmie z niej wszystko. Chciała czuć się naga. Kiedy chłopiec odsłonił jej sterczące białe piersi zauważyła, że jej sutki są grube i twarde.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 1.37
drukowana A5
za 8.1
drukowana A5
Kolorowa
za 25.77