E-book
13.65
drukowana A5
44.12
Aslan w Hogwarcie

Bezpłatny fragment - Aslan w Hogwarcie

Sacrum i profanum świata baśni


Objętość:
224 str.
ISBN:
978-83-8104-181-2
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 44.12

Jeśli chcesz, aby Twoje dzieci były inteligentne — czytaj im bajki.
Jeśli chcesz, aby były bardziej inteligentne — czytaj im więcej bajek.

Albert Einstein

Wstęp

Świat baśni zawsze był nieodłącznym składnikiem rozwoju człowieka. Gdyby ich nie było, a można dziś mówić o tym ze stuprocentowa pewnością, bo potwierdzoną badaniami, doszłoby do poważnego zakłócenia w tym procesie, co mogłoby skutkować odczłowieczeniem istoty ludzkiej w wymiarze, o jakim nawet nie chcielibyśmy myśleć.

I choć dzisiaj możemy mówić o pewnym kryzysie tego świata, co uwarunkowane jest błyskawicznym rozwojem nowoczesnych technologii i nowych mediów, które odciągają od czytania, proponując swoje alternatywne, niekoniecznie wartościowe sposoby spędzania czasu, które oferują gotowy produkt nie wymagający myślenia, wrażliwości, a przede wszystkim nie kształtujący wyobraźni, bo narzucający już gotowy obraz i swoje sugestie postrzegania rzeczywistości. Kiedyś świat bajek próbowała zniszczyć Xenia, siostra Arabeli, która zachwyciwszy się i zachłysnąwszy betonowymi wzorcami ze świata ludzi żywcem postanowiła je przeszczepić do baśniowej krainy wywołując tam rewolucje i zakłócenia, które wyrządziły ogromne, niepowetowane szkody i straty. Dzisiaj przed nami stoi zadanie uchronienia tego drogocennego daru jakim jest baśń i zachowania dla potomności całego bogactwa, które ze sobą niesie. I w dobie smartfonów i wszelkiej maści zabawek, które swoją atrakcyjnością przyciągają i odciągają jednocześnie, trzeba uciekać przed sporami o to, co należy do kanonu bajek a co nie, i robić wszystko, by dzieci i młodzież jak najwięcej czytali i pozytywnie kształtowali swój charakter. Wręcz domagamy się przywrócenia czytających wnukom babci i dziadków. Tak, tak, bo bajki, i wiedzieli o tym już i starożytni Chińczycy, i Grecy, i Indianie są odpowiedzialne za to, jakim człowiekiem stanie się ich słuchacz. Zachęta jaka przyświeca niniejszemu tekstowi jest bardzo jasna, przyjrzyjmy się współczesnym, wybranym baśniom, zobaczmy, co ciekawego i dobrego nam przynoszą, i wczytajmy się w ich przesłanie nie bojąc się ani krytycznych analiz ani nadmiernych zachwytów, po prostu zachwyćmy się stworzoną przez nich iluzją, która pomaga nam uśmiechać się i czuć szczęśliwymi, To zadanie baśni, o którym często zapominamy, a ma ono ogromne znaczenie dla naszego życia. Radość i uśmiech na twarzy i poczucie spełnienia po lekturze, która dostarczyła pozytywnych wzruszeń, to bezcenne doświadczenie.

Rozdział I
Bajka, baśń  definicja gatunku, historia

Według definicji zawartej w Słowniku terminów literackich bajka to „krótka powiastka wierszem lub prozą, której bohaterem są zwierzęta, ludzie, rzadziej rośliny lub przedmioty, zawierająca moralne pouczenie, wypowiedziane wprost lub dobitnie zasugerowane”.

Będąca przedmiotem opowiadania historia „stanowi zawsze jedynie ilustrację jakiejś prawdy ogólnej, dotyczącej doświadczeń ludzkich, powtarzalnych i powszechnych. Zasadniczym celem bajki jest pouczyć o szkodliwości czy pożyteczności pewnych zachowań, przekazać jakaś zasadę etyczną lub wskazówkę postępowania. Aby osiągnąć ten cel, bajka najczęściej przeciwstawia dwa stanowiska, dwa typy argumentacji czy też dwa rodzaje działań (np. skuteczne i nieskuteczne) — i dopiero z tego kontrastu wysuwa stosowna naukę”.

Historia bajki sięga czasów starożytnych. Już Arystoteles zaklasyfikował ją do gatunków retorycznych, wyznaczając rolę przykładu w toku dowodzenia. Bajki stały się też materiałem ćwiczeń retorycznych w programach nauczania: „Wyłoniła się wskutek tego potrzeba tworzenia zbiorów bajek, co wpłynęło na autonomizację gatunku”.

Pierwsze bajki, a właściwie przysłowia — pouczenia moralne, które stanowiły początki tego gatunku zawdzięczamy Hezjodowi (VIII/VII w. p.n.e.). Jako pierwszy wprowadził do swych bajek motywy zwierzęce. Inni najdawniejsi bajkopisarze to m.in. Archiloch, który w tworzonych przez siebie utworach krytykuje teścia — Likamba i Stezycheros, który posłużył się bajką, by odradzić obywatelom Chimery powierzenie nieograniczonej władzy Falorysowi.

Pełny rozwój gatunku datuje się na VI w. p.n.e., kiedy Ezop, legendarny niewolnik pochodzący najprawdopodobniej z Azji Mniejszej, miał być twórcą obszernego zbioru bajek zwierzęcych. Przypuszcza się, iż zostały one stworzone w dialekcie jońskim, a na gruncie ateńskim uzyskały opracowanie attyckie. Za główne cechy bajek Ezopowych uważa się: zwięzłość, prostotę budowy oraz zupełny brak ozdób retorycznych.

Od połowy V w. p.n.e. bajki zwierzęce funkcjonowały pod wspólną nazwą „bajek ezopowych”. Wspólną ich cechą jest m.in. pierwotna etyka, będąca odbiciem stosunków panujących w zaraniu kultury. Wyróżniają się one naturalną surowością, brakiem elementów poświęcenia, ofiarności, miłości, bohaterstwa. Bajki obnażają smutną prawdę, że w świecie panuje przemoc, silniejsi zwyciężają słabszych, chytrzy osiągają sukces. Zawierają one także ostrzeżenie i pouczenie. Są dowcipne, ale jednocześnie ich wydźwięk jest pesymistyczny. Bohaterowie ponoszą klęskę, często nawet giną.„Nie ma w nich wolnej gry fantazji ani nastroju zadowolenia i bezpieczeństwa, czym różnią się bajki od baśni; w bajkach zwierzęta pozostają dalej tylko zwierzętami, nie przedstawiają żadnych sił nadprzyrodzonych. Brak bajce wszelkiej mistyki, obca jest jej religijność. Świat bajek zwierzęcych jest refleksem trudności życiowych istot podobnych do mrówek, much, żuków, myszy, zajęcy, baranów, osłów, koni, wołów, a partnerami ich są prawie zawsze silniejsi: pasterz wobec kozy, lew wobec myszy, komara, zająca, woła lub lisa, pies wobec zająca, wilk wobec czapli, owcy”.

Humor w bajkach ezopowych polega przede wszystkim na zastosowaniu zwierzęcej maskarady. Komicznie przedstawiane są np. sceny walki komara z lwem. Ekspozycja jest krótka, akcja rozwija się szybko, kończą się wyraźnym epilogiem.

Do najpopularniejszych zbiorów bajek greckich należy zbiór Babriosa, pochodzącego z Syrii. Bajki tego autora weszły do programu nauczania szkół bizantyjskich.

Zapotrzebowanie na bajki służące nauczaniu w szkołach doprowadziło do wielkich zmian w ich pierwotnej strukturze. Na początku stanowiły one dowód, były częścią dzieła. Później jednak, gdy wcielono je do zbiorów, traciły ten związek i stawały się często niezrozumiałe. W takich przypadkach wydawcy dodawali do utworu fragment własnego autorstwa: „Był nim wniosek wypływający z bajki albo jej uogólnienie, które wiążąc się z bajką rzucało na nią pewne naświetlanie, zwykle takie, że przybierała charakter etyczny, chociaż pierwotnie wyrażała problem społeczny. Takie dopowiedzenie nazywano epimythion, a o ile wyprzedzało bajkę — promythion. Pisarze rzymscy używali na nazwy affabulatio; my dziś mówimy: morał”.

W literaturze starożytnego Rzymu bajki pojawiają się w utworach Enniusza (III/II w. p.n.e.), Lucyliusza (II/I w. p.n.e.) i Horacego, którzy stosowali je w celach dydaktycznych. W autonomicznej strukturze bajki pojawiły się w formie 4 tomowego zbioru opracowanego przez Fedrusa w wierszach jambicznych. „Jak stwierdza on w prologu, korzystał z tradycji Ezopa, utrzymał przy tym znamienną dla bajek ezopowych zwięzłość opowiadania, wyeksponował zaś silniej charakter moralizatorski gatunku”. Fedrus stworzył bajkę jako samodzielny rodzaj, w którym epimotion lub promition łączy się z całością opowiadania. Cechą charakterystyczną bajek Fedrusa była wysuwająca się na pierwszy plan tendencja moralizatorska oraz wyraźne zwrócenie uwagi na krzywdę maluczkich.

Innym znanym rzymskim zbiorem bajek był powstały w latach 350—500 zbiór 98 bajek nieznanego autora, które nawiązywały do Ezopa i Fedrusa. Na uwagę zasługuje również dzieło Avianusa, które obejmuje 42 bajki przerobione ze zbioru Babriosa.

W średniowieczu korzystano ze zbiorów rzymskich. Przerabiano je na język łaciński. Bajki w językach narodowych pojawiły się w Europie dopiero w XII wieku.

Jednym z popularniejszych bajkopisarzy europejskich był Jean de La Fontaine (1621—1695). W pierwszym wydaniu swoich bajek podawał się za tłumacza bajek ezopowych: „Oparte na tematyce ezopicznej bajki La Fonatine’a stały się małymi arcydziełkami. Zwiewna forma poetycka, urocze, lekko nakreślone opisy łąk skapanych rano w rosie, pachnących lasów, pól, sylwetki zwierzątek zaaferowanych swoimi sprawami składają się na rodzajowe obrazki, które długo pozostają w pamięci”. La Fontaine przywiązywał dużą wagę do konstrukcji opowiadania, zwracał szczególna uwagę na narracje i dialogi. Mniej natomiast dbał o moralizatorski charakter swych utworów.

W Polsce wątki bajkowe odnajdujemy w średniowiecznych przykładach używanych przez kronikarzy i kaznodziejów. Najstarszy ślad bajki ezopowej można odnaleźć w Kronice Wincentego Kadłubka. Prawdziwym popularyzatorem bajek stał się jednak Biernat z Lublina. Jego przekład jest przeróbką bajek ezopowych. „Wielką zasługą i dowodem oryginalności Biernata jest jego sposób tytułowania bajek nie utartym zwyczajem, który wymieniał działających autorów: bajki jego wyprzedza jakby promition, polskie przysłowie, np. Zła wola — niewola zamiast «Koń i jeleń»”.

Ważnym wydarzeniem w rozwoju polskiego bajkopisarstwa było wydanie bajek Krzysztofa Niemirycza, które były swobodnym przekładem z pierwszego tomu bajek La Fontaine’a. Nowatorstwo polskiego bajkopisarza polegało na wprowadzeniu do literatury polskiej wiersza wolnego i dyskretnej moralistyki.

W oświeceniu nastąpił wyraźny rozwój gatunku. U podstaw bajki tego okresu legły dwa założenia. Pierwsze z nich mówiło o naturalnej potrzebie odkrywania prawdy i jej wypowiadania, drugie — o instrumentalnym charakterze literatury i jej celu dydaktycznym.

Do podstawowych wyznaczników bajki zaliczano: alegoryczność, akcję i prawdę wyrażaną w postaci nauki moralnej. Zadaniem bajki było odkrywanie prawdy. Aby to ułatwić, przedstawiano ją w postaci przypowieści o zdarzeniu. Prawda była też często ukryta w alegorii. Najwybitniejszymi bajkopisarzami tego okresu byli: Ignacy Krasicki, Adam Naruszewicz, Stanisław Trembecki, Franciszek Dionizy Kniaźnin.

Podstawowymi cechami wyróżniającymi bajkę była jej alegoryczność i prawda wyrażona w postaci nauki moralnej. Wśród wielu definicji bajki można wymienić tę, która definiuje ją jako „krotki utwór narracyjny, zwykle wiersz zawierający od kilku do około stu wersów, którego podstawą jest paraboliczna fabuła sugerująca praktyczne pouczenie, sąd moralny lub inny pogląd ogólny przez przytoczenie jednostkowego przypadku”.

Bajka była też definiowana przez pisarzy i teoretyków literatury. Sam Krasicki w dziele O rymotwórstwie i rymotwórcach pisał, że bajka jest opowieścią o zwierzętach, której celem jest zaprezentowanie jakiegoś przykładu i nauki. Podobnie twierdził Euzebiusz Słowacki, podkreślając alegoryczność tego gatunku. Przedstawione w bajkach zwierzęta reprezentują określone cechy, np. lis — chytrość, mrówka — pracowitość, osioł — upór, lew — męstwo i są odbiciem ludzkich cech, zachowań, a przede wszystkim wad. W okresie oświecenia powstało ponad 40 tomów oryginalnych bajek, przekładów i antologii. Istotne zmiany w dziejach gatunku nastąpiły w okresie Młodej Polski: „Zmiany szły z duchem czasu, zmierzały do ulirycznienia bajki i odnowienia jej komizmu […] Uderza w bajce młodopolskiej bogactwo środków w zakresie komizmu; parodia, ironia, absurd, dowcip językowy, żart liryczny. Ulubionym chwytem było parodiowanie tradycyjnych wątków, przewrotne odwracanie ich sensów, a także ośmieszanie stereotypów myślowych, np. zawartych w przysłowiach”. Wprowadzono też nowe motywy i poszerzono aktualne problemy. Zmiany zmierzały w kierunku rezygnacji z praktycznego dydaktyzmu, wprowadzenia niezwykłych pomysłów i humoru. Do najwybitniejszych bajkopisarzy tego okresu należeli Benedykt Hertz, Julian Ejsmond i Jan Lemański.

Warto również wspomnieć o Julianie Tuwimie. Jego bajki, choć przeznaczone wyraźnie dla odbiorcy dziecięcego, nie naśladują naiwnej mowy dziecka, ale tworzą odrębny, artystyczny język mowy dziecięcej. W jego bajkach odnajdujemy liczne zdrobnienia, neologizmy, wyrazy dźwiękonaśladowcze, które służą stylizacji humorystycznej, a także są tworzywem dowcipu. Co ciekawe, podmiot liryczny bajek Tuwima stara się zrozumieć problemy dziecka, w delikatny sposób przekazując naukę moralną. Inaczej ma się rzecz z bajkami Jana Brzechwy, który nie określał wyraźnie odbiorcy swoich utworów, i którego utwory wielokrotnie budziły zastrzeżenia pedagogów. Obecnie bajki te nadal są bardzo popularne. Trudno jednak je porównać do bajek ezopowych, gdyż często stanowią parodie konwencjonalnych motywów bajki klasycznej, jak np. Bajki robotów Stanisława Lema. Nawiązują one do modelu klasycznej baśni, ich wyjątkowość polega jednak na tym, że baśniowe fabuły rozgrywają się w scenerii kosmicznej, a bohaterami opowiadanych historii są istoty mechaniczne. Lem w groteskowo-żartobliwy sposób kojarzy konwencje fantastyki naukowej i typowe wątki baśniowe, mieszając poważną problematykę z beztroską parodią i zabawą. Od czytelnika zależy zaś, jakie wnioski zdoła wyciągnąć z lekcji, której udzielają mu bajkowe roboty.

Termin „bajka” nie jest ściśle określony, odnosi się on do różnych podgatunków. Literaturoznawcy zajmujący się tym gatunkiem niejednokrotnie twierdzą, iż podział i charakterystyka poszczególnych podgatunków jest sprawą niezwykle trudną.

Z nazwy tej korzysta m.in. baśń. Według Słownika terminów literackich baśń jest jednym z podstawowych gatunków epickich. Jest to „niewielkich rozmiarów utwór o treści fantastycznej, nasycony cudownością, związany z wierzeniami magicznymi, ukazujący dzieje ludzkich bohaterów swobodnie przekraczających granice między światem poddanym motywom realistycznym a sferą działania sił nadnaturalnych. Baśń utrwaliła w sobie zasadnicze elementy ludowego światopoglądu: wiarę w nieustającą ingerencję mocy pozaziemskich, antropomorficzną wizje przyrody, niepisane normy moralne, ideały więzi społecznych i sprawiedliwych zachowań. Istnieje bogaty repertuar motywów i wątków baśniowych, które powracają w tekstach reprezentujących kultury bardzo od siebie odległe — zarówno w czasie, jak i w przestrzeni”.

Jak pisze Bruno Bettelheim „baśń jest czymś jedynym i swoistym nie tylko pośród form literackich, jest to jedyny wytwór sztuki tak całkowicie zrozumiały dla dziecka”. Ten znakomity psycholog, badacz natury ludzkiej dostrzegł w baśniach wiele interesujących aspektów, które tłumaczą egzystencje i sposób myślenia człowieka.

W baśniach współegzystują ze sobą dobro i zło, odwaga i tchórzostwo, pracowitość i lenistwo, piękno i brzydota, metamorfoza człowieka w zwierzę i przede wszystkim siły magiczne. Obecna jest również wiara w człowieka, w miłość, poświęcenie i dobroć ludzką „(…) w baśniach niegodziwość jest równie wszechobecna jak cnota. Praktycznie w każdej baśni jedne postacie i ich uczynki zostaje wcielone dobro, w inne — zło; podobnie wszechobecne jest dobro i zło w życiu, a skłonność do jednego i drugiego przejawia się w każdym człowieku”.

Każda baśń nosi rysy charakterystyczne swojej ojczyzny i cechy wspólne wielu narodów. Mają też wiele wspólnego z mitami: „Niektóre baśnie i opowieści ludowe wywodzą się z mitów, inne zostały przez mity wchłonięte. I jedne i drugie zawierają doświadczenia zgromadzone przez społeczność, która chciała przekazywać mądrość przeszłości pokoleniom żyjącym i przyszłym”.

Świat przedstawiony w baśniach prezentuje się bardzo interesująco. Tłem wydarzeń jest bardzo często dwór królewski, a bohaterami książek księżniczka, król. Równie często terenem zdarzeń jest także uboga wioska, wiejska chata, miasteczko, góry lub lasy. Interesująco przedstawione są w baśniach także szczęście i rozum. Swoistą cechą baśni jest nielogiczność, więc rozum tu jest raczej zbędny, jedynie szczęście jest tu ważne, którego poszukują bohaterowie. Wszystko jest podporządkowane pewnej ogólnej zasadzie, np. konieczności zwycięstwa dobra nad złem. W baśni na ogół dzieje się wszystko odwrotnie niż w rzeczywistości może się zdarzyć. W większości jednak zachowana jest zgodność fabuły z etyką: zło jest ukarane, a dobro nagrodzone. Postaci nie są zbyt mądre, nie widać z ich strony żadnego wysiłku intelektualnego, pomaga im we wszystkim siła magiczna. Czas i miejsce akcji, bohater i realia przekraczają w baśniach granice rzeczywistości. Akcja tych utworów rozgrywa się zawsze i nigdy, wszędzie i nigdzie, za górami, za lasami, dawno, dawno temu.

Baśnie mówią o współżyciu człowieka z przyrodą, dlatego jest tak wiele bohaterów zwierzęcych w baśniach ludowych: łabędź, sójka, kruki, wilk, niedźwiedź, koń, wąż, żaba itp. Zwierzęta te pojawiają się w baśniach wielu narodów niezależnie od siebie, to świadczy o wspólnych cechach kultury umysłowej ludzi mimo braku bezpośrednich kontaktów.

Baśniowi bohaterowie dokonują czynów niezwykłych i niemożliwych. Pokonują olbrzymów, ogromne smoki i wychodzą zwycięsko z każdego sprawdzianu. Najczęściej bohaterami są mężczyźni. Występujące w nich kobiety to zazwyczaj istoty skromne i dobre, ofiarne i bezinteresowne, prześladowane i krzywdzone przez otoczenie, ale w końcu, dzięki pomocy sił magicznych, nagradzane i szczęśliwe. Bardzo często postaci baśniowe to ludzie obdarzeni niezwykłą mocą (umiejętność rozmawiania ze zwierzętami) lub posiadający niezwykłe przedmioty magiczne, które dodają im sił. Pisze o tym B. Bettelheim: „Postać jest albo dobra, albo zła; nic pośredniego nie istnieje. Jeden z braci jest głupi, drugi mądry. Jedna z sióstr jest cnotliwa i pracowita, pozostałe niegodziwe i leniwe. Jedna jest piękna, pozostałe są brzydkie. Jedno z rodziców jest na wskroś dobre, drugie jest z gruntu złe”.

Cechą charakterystyczną baśniowych bohaterów jest także ich, często chwilowa, samotność: „Podobnie jak współczesne dziecko, które czuje się osamotnione, bohater baśniowy przez pewien czas również jest osamotniony. Wspiera go bliski kontakt z tym, co pierwotne — z drzewem, zwierzęciem, całą przyrodą… Los owych bohaterów przekonuje dziecko, że może czuć się podobnie jak oni, odrzucone i opuszczone w świecie, błądząc w nim po omacku, ale że będzie również jak oni  krok po kroku prowadzone w życiu i otrzyma potrzebną pomoc”.

Historia baśni sięga odległych lat. W dawnych czasach dzieci wzrastały w cieniu ludzi dorosłych, nie było dla nich specjalnie przeznaczonych tekstów do czytania lub opowiadania. W średniowieczu dzieci słuchały razem z rodzicami opowieści o wspaniałych przygodach rycerzy. W okresie odrodzenia do Europy przeniknęły opowieści o tematyce starożytnej.

W XVII wieku wraz z rozwojem nauki (odkrycia geograficzne, wynalazki) powstały w Europie szkoły świeckie, tzw. akademie rycerskie dla chłopców. Wówczas zrodziła się naturalna potrzeba opracowania budujących tekstów dla młodocianego odbiorcy.

Jan Komensky opracował dla nauczania początkowego książkę z obrazkami: Orbis sensualium piegus. „Wydanie to właśnie miało tekst łaciński i niemiecki w dwóch równoległych kolumnach na każdej stronicy. Już w roku 1667 ukazało się we Wrocławiu wydanie z kolumną językową polską dodaną do poprzednich. Tytuł nowej edycji brzmiał «Świat zmysłowy w obrazkach»”.

Opracowanie konkretnych tekstów dla potrzeb nauki dziecka w XVII wieku jest bardzo ważnym punktem rozwoju piśmiennictwa przeznaczonego dla najmłodszych.

W purytańskiej Anglii opowiadania przekazywane dzieciom miały na celu przerażać je wizją kar za grzechy: „«Nikt nie jest za mały, aby pójść do piekła» — mówi się dzieciom za rządów Cromwella”. Dopiero w wieku XVIII powstały pierwsze prawdziwe utwory dla dzieci. Wielkie zasługi położył tu Jon Newbery (1713—1767), założyciel pierwszej na świecie księgarni z literaturą dziecięcą. Istniała od roku 1750 przy ulicy Saint Paulin Churchyard najwcześniej Londynie pod słonecznym szyldem «The Juvenil Library» (Księgarnia dziecięca)”.

Rozwój baśni w Europie związany jest najwcześniej z nazwiskiem francuskiego pisarza Charles Perrault. „Trzy baśnie Perraulta «Ośla skórka», «Trzy życzenia», «Śpiąca królewna» ukazały się najwcześniej w formie poetyckiej na krotko przed zbiorem wydanym prozą, który w pierwszym wydaniu z roku 1697 nosi tytuł Histoires ou contes du temps passè avec moralitet (Historie lub baśnie z przeszłości) z podtytułem Contes de ma mère l’Oye (Baśnie Mamy Gęsi)”. Wydane zostały one pod nazwiskiem syna Perrault. Autor prawdopodobnie usłyszał je kiedyś i spisując nadał piękną literacką formę. Niektóre wyraźnie adresowane są do dorosłych, jak np. wierszyk kończący baśń o Czerwonym Kapturku, który przestrzega dziewczęta przed wilkami. Baśnie te trafiły prawdopodobnie wcześniej do dorosłych niż do dzieci. Po raz pierwszy spotykamy tu Czerwonego Kapturka, Śpiącą Królewnę, Kota w butach, Kopciuszka. „Moda na czarodziejskie baśnie panująca we Francji na przełomie XVII i XVIII wieku zostawiła w historii literatury trwały ślad w postaci licznych zbiorów baśni literackich układanych ku salonowej rozrywce przez wykształcone damy”.

Gwałtowny rozwój twórczości dla dzieci nastąpił w XIX wieku. W 1812 roku dwaj uczeni niemieccy, bracia Wilhelm i Jakub Grimm (1786—1852) wydali Kinder und Hausmärchen — Baśnie dla domu i dzieci. Są one „(…)jak wszystkie poematy ludowe  pełne scen obrazujących krzywdę i chęć odwetu. Czarownica, która tuczy Jasia i Małgosię, a potem zostaje spalona przez nie w piecu, siostry Kopciuszka obcinające sobie palce, aby zmierzyć czarodziejski pantofelek, kłamliwy krawczyk, który podstępem wzbudza podziw dla rzekomych swych wyczynów  oto niezbyt odpowiednie dla uszu dziecięcych motywy, od jakich roi się w baśniach Grimmów”.Trzeba przyznać, że zapoczątkowały one dziecięcą literaturę fantastyczną w Niemczech epoki romantyzmu, chociaż pierwotnie nie powstawały dla dzieci.

W roku 1805 w małym miasteczku duńskim urodził się największy baśniopisarz świata Hans Christian Andersen (1805—1875). Sięgał on do wątków ludowych i tworzył własne baśnie. Poeta obdarzył miłością i współczuciem ludzi, zwierzęta, rośliny i przedmioty. Szukał bohaterów w najbliższej rzeczywistości. Baśnie Andersena składają się z wielu warstw. Co innego wzruszy w nich dziecko, co innego dorosłego, jeszcze inaczej spojrzy na nie poeta. Baśnie Andersena zawierają duży ładunek filozoficzny i wiele prawd życiowych, dlatego są dość trudne dla dzieci, chociaż jednogłośnie podziwiane przez krytyków. Realistyczne przedstawiona rzeczywistość losu człowieka, nawet opromieniona urokiem baśni, nie jest chyba najbardziej odpowiednia dla małego czytelnika, nie zawsze mogącego zrozumieć omawiane sprawy i w swoim naturalnym optymizmie domagającego się wesołych, szczęśliwych postaci i szczęśliwych rozwiązań.

Także współcześnie powstają liczne baśnie, ich tematyka, jak wspomniano wyżej, jest jednak nieco inna. „Wiek atomowy nie wyklucza zainteresowania wróżkami, podróże kosmonautów zaś nie obniżają zainteresowania najmłodszych czytelników cudownym dywanem, na którym można tak wygodnie szybować nad dachami miasta”. Coraz częściej jednak sceneria baśni usytuowana zostaje w świecie współczesnym, a nawet w przyszłości. Za twórcę nowej tematyki baśniowej uważa się amerykańskiego pisarza Franka Bauma, autora baśni o krainie czarodzieja Oza. Także Edith Nesbit stworzyła niezwykłą opowieść, której akcja toczy się w rzeczywistym świecie, ale bohaterowie mogą przenosić się w przeszłość, potrafią latać czy zmieniać rozmiary.

Warto również wspomnieć niezwykle popularnego pisarza — Johna Ronalda Reuela Tolkiena — który zainspirowany legendami angielskimi pisał utwory popularyzujące stare baśnie celtyckie. „Hobbit, to opowieść o skrzatach, elfach, trollach, gobelinach snujących się po angielskich wrzosowiskach, podporządkowanych potężnemu czarodziejowi Gandalfowi. Książka napisana w niezwykle atrakcyjny sposób, ze specyficznie angielskim humorem, stała się europejskim bestsellerem i została przełożona na dwadzieścia języków”.

W Polsce początki baśni sięgają XVI wieku. Wybitny historyk literatury Julian Krzyżanowski opracował wiele książek na temat folkloru, w tym także na temat baśni. Uważał on, iż folklor i literatura są ze sobą ściśle powiązane.

Bajki fantastyczne lub półfantastyczne musiały istnieć w Polsce w czasach bardzo dawnych, a nowe wątki docierały do Polski w średniowieczu: „W Polsce wątki bajkowe pojawiły się w średniowieczu w przykładach używanych przez kaznodziejów i kronikarzy (np. u Wincentego zwanego Kadłubkiem). Powstanie pierwszych zbiorów bajek (XVI w.) wiąże się z ogólnoeuropejską tendencją do przyswajania motywów tradycyjnych za pośrednictwem popularnych w średniowieczu łacińskich przeróbek bajek Ezopa, Fedrusa i Babriosa”..

Baśnie były na ogół lekceważone przez pisarzy w Polsce. Pierwszą baśń o zaczarowanej księżniczce opracował na początku XVII w. Hieronim Jarosz Morsztyn pt. Historia ucieszna o znanej królewnie Banialuce, ze wschodniej krainy. Istniało jednak dużo baśni ludowych, które czekały na zebranie i opracowanie. W drugiej połowie XVIII wieku dokonywano przekładów niektórych bajek ze zbioru Perraulta, a również z francuskiego — 12-tomowy przekład zbioru Baśni z 1001 nocy. Na początku XIX wieku pojawiają się pierwsze świadome książki dla dzieci, jak np. Bajki i przypowieści I. Krasickiego czy Bajki nowe z przydaniem różnych autorów, dla użytku dzieci. W 1804 r. pojawił się też przedruk Powrotu taty Adama Mickiewicza w książce dla dzieci. Swego rodzaju baśnią jest także Bajka o Janku, co psom szył buty, umieszczona w Kordianie Juliusza Słowackiego. Doczekała się ona również osobnego wydania z obrazkami i weszła na trwałe do literatury dla dzieci. Konstrukcja fabuły nie przypominała żadnego wzorca bajki ezopowej, chociaż nie była pomysłem nowym. Kariera szewczyka na dworze królewskim to schemat baśniowy, pozbawiony cudownych motywów, jak np. zabicie smoka i ożenienie się z królewną. O wielu podobnych karierach informują kroniki towarzyskie z czasów Stanisława Augusta. W 1824 zostały wydane Bajki i powieści Stanisława Jachowicza, a w latach pięćdziesiątych Śpiewy i Nowe śpiewy dla dzieci. Zawarte w tych zbiorach utwory miały wyraźny charakter dydaktyczny i moralizatorski. Przestrzegały przed łakomstwem i nieposłuszeństwem, straszyły okropnymi karami.

W wieku XIX pisarze polscy zbierali i opracowywali różne opowiadania ludowe, publikowali je w czasopismach kulturalnych i etnograficznych. Polska baśń, podobnie jak baśnie innych narodów, poszła w dwóch kierunkach. Jeden to artystycznie opracowane wątki ludowe, drugi to baśń literacka, zbudowana z różnych elementów albo przetworzonych ludowych lub oryginalnych, albo stworzonych w wyobraźni pisarza. Jednym z autorów zbiorów baśni jest Roman Zmorski, który jako pierwszy w Polsce opracował wątek o siedmiu krukach, piękną baśń o kochającej siostrze, zwyciężającej wszelkie przeszkody, aby przywrócić ludzką postać zaklętym w ptaki braciom. On również zapisał baśń o Sobotniej Górze, utwór o wielkiej miłości synowskiej, silniejszej od śmierci. Spotkamy ten motyw wiele razy, zarówno w polskich, jak i obcych baśniach.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 44.12