Wstęp
Pisząc o historii naszej ziemi, często odkrywam ludzi, którzy żyli setki lat temu, a mimo to pozostawili po sobie ślad widoczny do dziś. Taką osobą jest Anna Waza.
Przez wiele lat znałam ją przede wszystkim jako postać związaną z zamkiem w Golubiu-Dobrzyniu. Dopiero gdy zaczęłam poznawać jej życie bliżej, odkryłam kobietę niezwykłą. Była królewną, siostrą króla Zygmunta III Wazy, lecz nie to zwróciło moją uwagę. Zainteresowały mnie jej odwaga, niezależność i ciekawość świata. W czasach, gdy od kobiet oczekiwano przede wszystkim posłuszeństwa, zajmowała się nauką, botaniką i ziołolecznictwem, zakładała ogrody, wspierała uczonych i pozostawała wierna własnym przekonaniom.
Szczególnie bliskie stało mi się to, że większość swojego dorosłego życia związała z ziemią, na której żyjemy również my. Golub, Brodnica i okolice nie były dla niej jedynie miejscem na mapie. To tutaj mieszkała, gospodarowała, rozwijała swoje zainteresowania i pozostawiła po sobie pamięć, która przetrwała czterysta lat.
Pierwszą moją książkę poświęciłam niezwykłym kobietom powiatu golubsko-dobrzyńskiego. Dziś myślę, że Anna Waza z pewnością zasłużyłaby na miejsce wśród nich. Dlatego postanowiłam przypomnieć jej historię — nie jako królewny z podręcznika, lecz jako kobiety, która pod wieloma względami wyprzedzała swoją epokę.
Czterysta lat temu interesowała się roślinami leczniczymi, zakładała ogrody i pozostawiła po sobie dziedzictwo, które trwa do dziś. Współcześnie Golub-Dobrzyń nadal pielęgnuje pamięć o Annie Wazie. Zielniki jej imienia, rabaty ziołowe oraz liczne inicjatywy promujące lokalne dziedzictwo pokazują, że historia może żyć nie tylko w książkach i muzeach, ale również w przestrzeni miasta. Cieszy tym bardziej, że działania te znajdują wsparcie władz samorządowych, dostrzegających wartość lokalnej historii i potrafiących łączyć ją ze współczesnością.
Nie sposób wspomnieć o Annie Wazie bez Zamku Golubskiego, który przez lata był jej rezydencją i do dziś pozostaje jednym z najważniejszych symboli miasta. To miejsce, gdzie historia spotyka się ze współczesnością. Dzięki pracy wielu pasjonatów, regionalistów i społeczników zamek nadal żyje — nie jako muzealna pamiątka, lecz przestrzeń spotkań, wydarzeń, edukacji i pielęgnowania pamięci o przeszłości.
Szczególną rolę od lat odgrywa Oddział PTTK im. Zygmunta Kwiatkowskiego, którego siedziba mieści się właśnie na Zamku Golubskim. To między innymi dzięki działalności jego członków zamek stał się wizytówką Golubia-Dobrzynia, miejscem wydarzeń historycznych, turniejów i inicjatyw promujących dziedzictwo naszej ziemi.
Oddając w ręce Czytelników tę książkę, zapraszam do spotkania z Anną Wazą — kobietą mądrą, niezależną i wyprzedzającą swój czas. Mam nadzieję, że jej historia zainteresuje Państwa tak samo, jak zainteresowała mnie.
Rozdział I Dzieciństwo i młodość
Aby lepiej poznać Annę Wazównę, warto najpierw przyjrzeć się rodzinie, z której się wywodziła. Dorastała bowiem w otoczeniu ludzi należących do najpotężniejszych rodów Europy. Po ojcu była wnuczką Gustawa Wazy — twórcy szwedzkiej dynastii królewskiej, władcy stanowczego, ale zarazem troskliwego gospodarza, który interesował się nie tylko wielką polityką, lecz także codziennym życiem swoich poddanych.
Po matce Anna należała do rodu Jagiellonów, którzy przez wiele pokoleń władali rozległym państwem polsko-litewskim. W jej żyłach płynęła również krew królowej Bony Sforzy, słynącej z zamiłowania do ogrodów, ziół i nowoczesnych jak na owe czasy metod gospodarowania. Być może właśnie po niej odziedziczyła późniejszą pasję do roślin i zielarstwa.
Rodzice Anny również należeli do postaci nietuzinkowych. Jej ojciec, Jan III Waza, król Szwecji, był człowiekiem ambitnym i wykształconym, określanym przez historyków mianem renesansowego władcy. Drogę do tronu utorował sobie jednak w dramatycznych okolicznościach, występując przeciwko własnemu bratu, królowi Erykowi XIV.
Anna przyszła na świat 17 maja 1568 roku na zamku w Eskilstunie. Była najmłodszym dzieckiem Jana III i Katarzyny Jagiellonki. Miała starszego brata Zygmunta, późniejszego króla Polski i Szwecji, z którym przez całe życie łączyły ją bliskie relacje. Nigdy natomiast nie poznała starszej siostry Izabeli, zmarłej dwa lata przed jej narodzinami.
O dzieciństwie Anny zachowało się niewiele źródeł. Wiadomo jednak, że od najmłodszych lat zmagała się z problemami zdrowotnymi. Cierpiała na rzadką wadę czaszki, która mogła powodować silne bóle głowy i dolegliwości neurologiczne. Miała również niewielki rozszczep kręgosłupa oraz skoliozę. Mimo tych ograniczeń prowadziła aktywne życie i nie pozwalała, by choroby decydowały o jej losie.
Wyrosła na wysoką kobietę o jasnych włosach i niebieskich oczach. Jej twarz była nieco asymetryczna, lecz współcześni podkreślali inteligencję, energię i silny charakter, które sprawiały, że zwracała na siebie uwagę bardziej niż urodą.
Młodość Anny przypadła na okres burzliwych sporów religijnych. W rodzinie królewskiej ścierały się wpływy katolicyzmu i protestantyzmu. Jej brat Zygmunt pozostał gorliwym katolikiem, natomiast Anna około 1583 roku zdecydowała się przyjąć wyznanie luterańskie. Decyzja ta nie była dobrze przyjmowana przez wszystkich członków rodziny. Matka próbowała nakłonić córkę do pozostania przy wierze katolickiej, lecz Anna pozostała wierna własnym przekonaniom.
Po śmierci Katarzyny Jagiellonki w 1583 roku sytuacja uległa zmianie. Dwa lata później Jan III poślubił Gunillę Bielke, gorliwą protestantkę, co osłabiło naciski wywierane na królewnę.
W połowie lat osiemdziesiątych XVI wieku Anna posiadała już własny dwór liczący około stu osób. Skupiał on przedstawicieli najznaczniejszych rodów szwedzkich i stanowił ważną szkołę życia politycznego oraz dworskiego.
Od najmłodszych lat przygotowywano ją również do małżeństwa, które mogło przynieść korzyści polityczne dynastii Wazów. Wśród potencjalnych kandydatów do jej ręki wymieniano między innymi Habsburgów, księcia duńskiego Krystiana oraz członków rodziny Batorych. Przez wiele lat prowadzono rozmowy i negocjacje dotyczące możliwych mariaży, jednak żaden z tych planów nie został zrealizowany.
Choć Anna nigdy nie wyszła za mąż, doświadczenia młodości nauczyły ją samodzielności i odpowiedzialności. Już wtedy ujawniały się cechy, które miały ją wyróżniać przez całe życie — niezależność, konsekwencja w działaniu oraz odwaga w podejmowaniu własnych decyzji. To właśnie one sprawiły, że z czasem stała się jedną z najbardziej niezwykłych kobiet swojej epoki.
Wkrótce los zaprowadził Annę do Rzeczypospolitej, gdzie miała odegrać rolę znacznie większą, niż mogła przypuszczać młoda szwedzka królewna.
Rozdział II Pomiędzy Szwecją a Polską