E-book
13.65
drukowana A5
31.97
Angelologia Rymowana

Bezpłatny fragment - Angelologia Rymowana


Objętość:
114 str.
ISBN:
978-83-8126-379-5
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 31.97

.

pokoju

.

.

.

Aniele Pokoju

w moim

przedpokoju,

Zrób krok dalej

— wejdź do salonu.

Kawy sobie nalej…

— no dalej!

.

.

.

.

odblaskowe

.

.

.

Wieczorami składasz skrzydła

Odpoczywasz?

— Nie śpię.

Z Szefem mam umowę…

Zmieniam na odblaskowe.

.

.

.

.

urlop

.

.

.

Podczas urlopu

nie sprawia kłopotu.

Czuwa Posłaniec

i odmawia różaniec.

Dzięki kolego,

że nie masz wolnego.

.

.

.

.

stróż domu

.

.

.

Aniele Boży stróżu domu

Po kryjomu

Siedź w czterech ścianach

I miedzy półkami

Módl się za nami!

.

.

.

.

na Wszystkich Świętych

.

.

.

Jesteś tam, gdzie chciałbym być.

Na razie tylko śnić

mogę.

I pytać o drogę

świętego przyjaciela

w dniu jego wesela.

.

.

.

.

rodziny

.

.

.

Anioły Rodziny

z ośmioma skrzydłami

są tak nieogarnięci,

że pracują parami.

.

.

.

.

z TV

.

.

.

Mój anioł naiwny

cieszy się,

gdy ktoś z niego kpi

w ti-wi.

Dziwny.

.

.

.

.

silentium

.

.

.

Nie krzycz.

W ciszy to rób.

Bo ci usłyszy

anioł od ciszy

i da ci w dziób.

.

.

.

.

bliskość

.

.

.

Gdy jest blisko

może chyba wszystko.

A nawet z daleka

dosięgnie człowieka.

.

.

.

.

wspak

.

.

.

Bywa tak,

że życie jak na wspak.

Wtedy anioł święty

modlitwą prostuje zakręty.

.

.

.

.

wypis

.

.

.

Anioły w szpitalach

Nie siedzą na salach

Nie widziałem ich ani razu

na korytarzu.

Gdzie oni?

W bufecie

na kotlecie?

Leniuchują?

Wypisy szykują!

.

.

.

.

na Boże Narodzenie

.

.

.

Koniec jesieni

a serce się zieleni.

Zima się zaczyna

a serce z radości

zaraz nie wytrzyma.

I choć lubię upały

i letnią pogodę,

to z radości cały

usiedzieć nie mogę.

Anioły już się szykują,

by zaśpiewać „Gloria”.

To moja ulubiona historia.

.

.

.

.

Gabriel

Raz, dwa, trzy

Lecisz ty!

Wybrał Gabriela

Specjalistę od wesela.

.

Rafał

Gdy Bóg uzdrawia

wysyła Rafała.

Ot… i tajemnica cała!

.

Michał

Pańskie zbrojne ramie

na każde wezwanie.

Książę zaufany,

Michał — do końca oddany.

Któż jak Bóg Niepokonany!

.

już stróż

.

.

.

Nie ma ucha a słucha.

Nie ma ciała a działa

jak skała.

Anioł Stróż jest tuż, tuż…

I już.

.

.

.

.

ładowarka

.

.

.

Gdy zmęczenie

zamyka oczy

skrzydło Twe niech czule

mnie otoczy

a uścisk rozkocha

gdy serce szlocha

.

.

.

.

przeciw-smog

.

.

.

Przyszedł,

machnął skrzydłem

i powiało.

Mało!

Krzyczę.

Jeszcze!

Od skrzydeł lepsze powietrze.

.

.

.

.

Koziołek Matołek

.

.

.

Aniele…

umiesz tak wiele.

Skąd u ciebie tyle wiedzy?

Nauczyli cię koledzy?

— nauczyłem się w szkole.

Matole!

.

.

.

.

powrót

.

.

.

Niechcący zleciał z góry

lub przypadkiem.

Ale dobrze,

bo kiedy trzeba

zna drogę powrotną

do nieba.

.

.

.

.

zmęczenie

.

.

.

Jestem zmęczony

zmęczeniem,

bo gonię za swym cieniem.

Ty nie czujesz zmęczenia,

bo masz Światło

a nie masz cienia.

.

.

.

.

pacem, Polacem

.

.

.

Anioł Pokoju

ma dużo pracy.

Prawda?

Rodacy?

.

.

.

.

faza REM

.

.

.

Zasnęła dusza

i się nie rusza.

Jednak stróż i we śnie

duszę porusza,

aby nawet w fazie REM

Pana chwalił sen.

.

.

.

.

adorare

.

.

.

nie liczą czasu

nie lubią hałasu

anioły adoracji

nie tylko w kaplicznej

dekoracji

.

.

.

.

na Zwiastowanie

.

.

.

W Nazarecie w południe

było tak cudnie,

że życie nie wytrzymało

i powstało.

Tak płonęło,

że się poczęło.

.

.

.

.

na św. Krzysztofa

.

.

.

Anioł stróż w podróży

czasem mnie nuży.

Że za szybko,

że za wolno,

że tam objazd,

że nie wolno…

Wtedy się Krzysztof święty

modli jak najęty.

.

.

.

.

Radosny powrót

.

.

.

Aniele Radości.

Wracam z podróży

co nuży.

Ciebie nogi nie bolą,

bo leciałeś.

W skrzydła uskrzydlony.

Radośnie szalony.

.

.

.

.

za Pan-Brat

.

.

.

A gdyby tak

z aniołem mym

za Pan-Brat,

znaleźć wspólną drogę ku górze.

Ku chmurze

chwały.

Gdybyśmy ją znaleźli

to byśmy tam wleźli.

On

i ja cały.

.

.

.

.

skromny

.

.

.

Wchodzi do lumpeksów

bez kompleksów.

Czas na prywatce

spędza przy herbatce.

Czasem w poście tylko

skubnie kanapkę

z szynką.

Anioł skromności

pełen radości.

.

.

.

.

złota polska…

.

.

.

Jesień szara

jak szmata stara.

Trochę jej nie lubię,

bo zawsze jest silniejsza

i wymiecie

ostatnie ślady po lecie.

I nigdy się nie zmieni

trochę smętny

anioł od jesieni.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 31.97