E-book
1.37
drukowana A5
10.88
Aborcja.

Bezpłatny fragment - Aborcja.

Głos przeciw


Objętość:
45 str.
ISBN:
978-83-8221-750-6
E-book
za 1.37
drukowana A5
za 10.88

Wstęp

Po długim zastanowieniu postanowiłem jednak wydać te wiersze. Nie są one ani sprzeciwem ani potępieniem aborcji. Ich celem jest skłonić do refleksji.

Osobiście jestem przeciwnikiem aborcji, z powodów osobistych. Uważam że prawo wypowiadania się w tej sprawie mają tylko osoby, które w jakiś sposób zetknęły się z tematem. Niezrozumiała jest dla mnie obecność facetów wspierających aborcję.

Rodzina jest najważniejsza. Jeśli jej ktoś nie potrzebuje nie powinien jej zakładać. Na to potrzeba sporo odwagi, bo życie przynosi różne niespodzianki i dobre i złe. Jestem niemile zaskoczony widząc że protesty antyaborcyjne firmują twarze młodych ładnych dziewczyn.

Cała dyskusja powinna toczyć się normalnie, jak przystało na cywilizowany świat. Nie musimy dorównywać do żałosnych moim zdaniem standardów zachodnich i kwestii aborcji. Aborcję można wykonać poza granicami kraju.

Jest to kwestia, która powinna stać się przedmiotem szerokiej dyskusji, pozbawionej kontekstu politycznego, w tym sensie, że nie można wrzucać do jednego worka sprzeciwu wobec władzy, kościoła i być może czegoś tam jeszcze.

Mam wrażenie, że niektóre środowiska wykorzystują tą okazję do podjudzania innych. Na pewno nie mogę zgodzić się, że aborcja powinna być powszechna i stanowić normę. Nie można jednocześnie mówić o prawach człowieka, prawach kobiet, osób niepełnosprawnych, a przede wszystkim prawa do życia. To prawo nie jest wymysłem kościoła katolickiego. To prawo istnieje wszędzie i jest nam przyrodzone i niezbywalne. Jeśli wymyślamy, jako społeczeństwo uzasadnienie dla aborcji, ponieważ nie chcemy mieć niepełnosprawnych dzieci, to otwieramy tym samym w przyszłości drogę do eugeniki. W tym worku jest eutanazja, programowanie genowe i wiele innych nieprzyjemnych rzeczy, o których chcielibyśmy nie myśleć.

Zrozumiałym jest dla mnie, że to co napędza protesty, to strach przed sytuacją, w której nieudany związek, przypadkowa miłość czy przypadkowe relacje intymne będą miały znacznie poważniejsze następstwa. Dlaczego protesty nie dotyczą edukacji seksualnej lub darmowych prezerwatyw albo skutecznych metod antykoncepcji lub nauki odpowiedzialności za siebie i drugiego człowieka. Te kwestie znikają.

Dlaczego nie protestujemy przeciwko seksualizacji reklam, powszechnej w Internecie pornografii, która stanowi podłoże wątpliwej edukacji nastolatków, czy prostytucji studentów. Te zjawiska istnieją i są ze sobą powiązane. Aborcja stanowi swego rodzaju centrum w którym moim zdaniem te problemy się kumulują, bo ostatecznie wszystkie te problemy mogą doprowadzić do niechcianej ciąży.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 1.37
drukowana A5
za 10.88