E-book
23.21
drukowana A5
37.05
3 kroki do pełni szczęścia bez tracenia czasu i pieniędzy na bzdety

Bezpłatny fragment - 3 kroki do pełni szczęścia bez tracenia czasu i pieniędzy na bzdety


Objętość:
92 str.
ISBN:
978-83-8221-984-5
E-book
za 23.21
drukowana A5
za 37.05

Wstęp

Czy rybak z małej wioski będzie mniej szczęśliwy od sławnego rapera?

Czy niewidome dziecko będzie mniej szczęśliwe od dziecka sprawnego?

A może ojciec pracujący kilkanaście godzin zapewniający swoim dzieciom najnowocześniejsze zabawki będzie szczęśliwszy od rodzica, który świadomie rezygnuje z nadgodzin, aby mieć czas i możliwość obserwowania swoich dorastających dzieci?

Nie ma uniwersalnej recepty na szczęście, bo każdy jest indywidualnością.

Ale! Są 3 czynniki do których każdy z nas będzie dążył, aby czuć się szczęśliwym człowiekiem.

Bo szczęście to odczucie, to stan na krawędzi świadomości i podświadomości. Z jednej strony wiesz, że coś Cię uszczęśliwia i to robisz.

Z drugiej jednak strony czujesz, że w pewnych sytuacjach czujesz się szczęśliwszy niż zazwyczaj, ale nie potrafisz tych sytuacji zatrzymać, sprawić, że staną się codziennością, że po prostu wstaniesz rano z łóżka i poczujesz szczęście, w pełni świadomie, bo będzie ono wykreowane przez Ciebie. I właśnie nad stanem wykreowania a następnie zatrzymania prawdziwego szczęścia popracujemy podczas tej lektury.

Na podstawie wielu analiz, badań antropologicznych i psychologicznych nasuwa się jeden wniosek: potrzebujesz tylko 3 kroków, które stanowią właściwy kierunek, aby być w pełni szczęśliwym i spełnionym człowiekiem.

Koncentracja i uważność na 3 czynnikach, które w skupieniu, wszystkie razem tworzą całość nazywa się szczęściem. Koncentracja na jednym z nich lub na dwóch upośledzi ten proces.

Wiedz, że celem tej książki jest pomóc Ci osiągnąć poczucie pełni szczęścia. Tak jak Ty jako całość tworzysz siebie, tak szczęście tworzą trzy elementy. Jakie? Poznasz je w trakcie czytania i jestem przekonana, że zastosujesz je natychmiast.

Niezaprzeczalnym faktem jest to, że podświadomie aż 99% ludzi dąży do stanu osiągnięcia pełni szczęścia, czyli osiągnięcia równowagi trzyelementowej. Natomiast świadomie — hmmm, mało kto to osiąga. Dlaczego?

Za chwilę poznasz konkretne wskazówki, które pomogą Ci świadomie zwiększyć Twoją uwagę na najważniejszych obszarach, na których zazwyczaj nie skupiamy się, a które są krytycznym wyznacznikiem prawdziwego szczęścia. Pamiętaj jednak, że samo przeczytanie ich nie zapewni Ci efektu! Wskazówki tutaj przedstawione trzeba odpowiednio zastosować.

Natomiast już świadomość i wiedza w kierunku Twojego celu, czyli pełni szczęścia jest pierwszym krokiem do zmiany tego, jak postrzegałeś dotychczas swoje życie, priorytety, inwestycje, czy czas wolny.

Z pewnością będziesz zaskoczony faktem, że wypracowanie swojego szczęścia jest banalnie proste, jeśli potrafisz odpowiedzieć sobie na 6 najważniejszych pytań: CO, KTO, JAK, GDZIE, KIEDY i DLACZEGO. Przeprowadzę Cię przez całą wiedzę za rękę, abyś już nigdy nie gubił się w gąszczu informacji.

Natomiast oczekiwanie, że złoty słonik postawiony na biurku, czy bransoletka od szamana zapewniają szczęście to podejście niedojrzałego dziecka, które czuje, że nie ma na nic wpływu i oddaje kontrolę nad swoim życiem doświadczonym dorosłym oczekując stałej opieki.

Dlatego tak wielu ludzi nie godzi się na ten proces oczekując spektakularnych wydarzeń.  Proces wymaga systematycznej pracy w obszarach, w których za chwilę się zgłębimy. Wymaga poświęcenia czasu, energii, zmiany blokujących przyzwyczajeń.

Proces jest dla ludzi ambitnych i naprawdę pragnących szczęśliwego i spokojnego życia. Nie jest dla wszystkich. Bo są i tacy, którzy wolą żyć jako ludzie nieszczęśliwi lub w najlepszym wypadku nie do końca szczęśliwi, albo co gorsza — udający szczęśliwych.

Do której grupy Ty należysz?

To tak, jak gdybyś zabierał się za jedzenie swojego ulubionego kawałka ciastka, wiedząc, że uwielbiasz galaretkę, a więc zostawiasz ją na sam koniec. Wyobraź sobie, że zjadasz ciastko i nagle ktoś zabiera Ci talerz z tą galaretką.

Co czujesz?

Złość?

Zdziwienie?

Bunt?

Tylko na krótko zachwyciłeś się smakiem ciastka, i nawet nie w pełni.

Nie jesteś usatysfakcjonowany!

A może próbujesz pocieszyć się, że przynajmniej większą część ciastka zjadłeś…

Zacząłeś od tego, co daje Ci radość, ale nie spełnienie. To co najlepsze zostawiłeś na koniec. Nie przewidziałeś tylko, że możesz tego końca nie doczekać.

I podobnie jest w życiu. Jeśli ścigasz się z życiem i wybierasz substytuty prawdziwego szczęścia, a główny stan dający Ci szczęście zostawiasz na koniec, to nierzadko nie zdążysz go nawet zasmakować!

Tak się dzieje, gdy słodka galaretka jest tylko obietnicą, nadzieją czy iluzją. Gdy wydaje nam się, że już za chwilę będzie w zasięgu ręki i nagle znika, staje się mglistą marą…

Czy już dostrzegasz, że to oryginalne wartości, a nie zamienniki powinny stać się Twoją codziennością? Czy zauważasz, że odkładanie na później tego co najważniejsze w życiu, jest bardzo często jednoznaczne ze stratą?

Dlaczego tak nie jest?

Jak sprawić, żeby niemal zawsze być na plusie pod względem emocji czy finansów?

Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w tej książce. Mnóstwo przykładów, prawdziwe historie i spójne wyjaśnienia na pewno pomogą Ci spojrzeć inaczej na Twoje dotychczasowe życie.

Jestem pewna, że dzięki tej wiedzy będziesz mógł ujrzeć prawdę o sobie, ale też pomóc niejednej osobie ze swojego otoczenia. Krótko mówiąc: będziesz mieć decydujący wkład w swoje własne szczęście, ale też w szczęście innych ludzi. To cudowna zasada mnożenia przez dzielenie się szczęściem.

Z pewnością chcesz wiedzieć, w jaki sposób tego dokonasz? O tym też się dowiesz.

Zaczynajmy!

CO WIESZ, A W CO WIERZYSZ?

1.1. Przekonania jako emocjonalny wabik…

Ludzie opierają swoje decyzje na informacjach dostarczonych im przez innych ludzi: rodziców, nauczycieli, znajomych, media, lub na podstawie źródeł wiedzy potwierdzonych i niezaprzeczalnych, czyli takich, które zostały udowodnione: badania, analizy, praktykę. Choć nierzadko wiedza źródłowa i sprawdzająca się jest trudna do przyjęcia. Dlaczego?

Bo jest wymagająca. A my z natury nie lubimy zmian. Przywiązujemy się do starych przyzwyczajeń, akceptujemy rutynę, czasem wolimy ponarzekać i usprawiedliwić się wymówkami niż cokolwiek zmienić. A sprawdzające się metody właśnie często wymagają zmiany dotychczasowego postrzegania rzeczywistości, zmiany nawyków, a przede wszystkim przekonań, które pielęgnowałeś przecież całe swoje życie! Wiem, jak trudno jest zauważyć błędne przekonania i nawyki, a co dopiero je zmienić.

Sprawa się komplikuje i jest o tyle trudniejsza, jeśli jeszcze wierzysz w te przekonania, i przyzwyczaiłeś się do nawyków, które posiadasz. Przykładów jest całe mnóstwo.

Pozwól, że podam tylko kilka, a Ty zastanów się, które dotyczą Ciebie.

1/ Sprzedajesz auto. Podpisujesz właśnie umowę z nowym nabywcą, wpisujesz datę zakupu: Upss, dziś mamy 13-tego, to wpiszmy datę wcześniejszą, tak żeby …. No właśnie, żeby co? Żeby dobrze się auto użytkowało, żeby nie miało awarii, żeby się nowy właściciel nie rozmyślił? Nieistotne, czy wierzysz, czy nie w przesądy, ale większość ludzi sugeruje się obawami, wątpliwościami, niepewnością, bo WIERZĄ, ŻE NIE MAJĄ WPŁYWU NA SWOJE ŻYCIE.

2/ Szukasz alternatyw do pracy na etacie, a kto szuka, ten znajduje! Znalazłeś świetną ofertę pracy online. Zapowiadają się świetne zarobki, rzędu nawet kilkudziesięciu tysięcy miesięcznie, ponadto darmowe szkolenia, webinaria, spotkania online, cudowni pozytywni ludzie, opieka Twojego lidera, który jest dla Ciebie wzorem, bo tyle osiągnął. W krótkim czasie staje się dla Ciebie człowiekiem, który umożliwi Ci Twój start w biznesie. Wystarczy tylko, że będziesz robił comiesięczne zakupy, polecał produkty/usługi tej firmy, a wymorzone życie jest w zasięgu ręki! Ciągła motywacja na szkoleniach i przypominanie, dlaczego tu jesteś, dodają Ci siły, żeby wytrwale działać, nawet jeśli coś nie idzie zgodnie z planem, nawet jeśli zaplanowane efekty sporo się opóźniają, nawet jeśli wydaje Ci się, że to może bez sensu, bo coś się nie spina logicznie! Ale uwierzyłeś, że możesz osiągnąć sukces, bo zapewniała Cię o tym osoba, pokazując swoje rezultaty, pieniądze, które zarabia, zdjęcia z podróży, które odbyła i wizję ciągłego rozwoju w świetnej atmosferze! UWIERZYŁEŚ, W TO, CO ZOBACZYŁEŚ. PRZESZEDŁEŚ NA DRUGĄ STRONĘ MAGICZNEGO LUSTRA, KTÓRE MIAŁO SPEŁNIĆ MARZENIA, CZYLI UWIERZYŁEŚ, ŻE MOŻNA ŁATWO POWTÓRZYĆ CZYJŚ SUKCES!

3/ Sezon przeziębień, Twoje dziecko rozchorowało się. Przez kilka dni leczysz je domowymi sposobami: ziołowymi naparami, syropami, które sporządziłeś/aś, czosnkiem, itp. Po tygodniu kaszel nadal utrzymuje się. Ty widzisz niewielką poprawę, ale reszta rodziny nalega na wizytę u lekarza snując czarne wizje, co taki niepozorny kaszel może spowodować u małego dziecka. Lekarz zbada, da lekarstwo, dziecko szybko wyzdrowieje i reszta rodziny nie będzie musiała wysłuchiwać głośnego chropowatego cherlania. Znasz to? Ja też. Najczęstszą reakcją jest właśnie wizyta u lekarza, gdzie w poczekalni wśród innych chorych Twoje dziecko ma szansę przyjąć więcej wirusów. Dla świętego spokoju wykupujesz receptę, dziecku przeziębienie szybko przechodzi i wszyscy są zadowoleni. Poza Tobą. Bo znów uległeś/aś naciskom ludzi, którzy z obawy, strachu i niepewności wierzą w czarne scenariusze. Niekonwencjonalne, bezpieczniejsze metody leczenia będą budziły kontrowersję w porównaniu z mniej bezpiecznymi tradycyjnymi formami. Jak na przykład opinia, że czosnek wpływa szkodliwie na wątrobę, dlatego lepiej sięgnąć po delikatniejsze leki na przeziębienie!!!! W nadmiarze wszystko może szkodzić, ale czy chemiczne sproszkowane preparaty nie powodują spustoszenia w organizmie, niezauważalnie, bo dzieje się to powoli?

Znów nasuwa się pytanie, W CO WIERZYSZ, CO WIESZ, A CZEGO SIĘ OBAWIASZ?

Wiara z wiedzą będą często w sprzeczności.

Wiedza jest pewna, udowodniona, sprawdzona, przepraktykowana, poparta przykładami, spójna logicznie, niepodważalna, choć aktualizowana, a więc elastyczna w pojmowaniu, bo zawsze możesz sięgnąć do nowszych badań, źródeł i przekonać się samemu — pod warunkiem, że nie zniechęci Ciebie strach.

Wiara natomiast jest najsilniejszą z emocji! Zakotwiczona w umyśle, jeśli tylko argumenty są dla nas korzystne, może pozostać na zawsze. Jest trudna do zmiany, bo niby jak zmienić coś, co powtarzałeś przez całe swoje życie?

Jeśli od dziecka najpierw Twoje najbliższe otoczenie, czyli rodzice, nauczyciele, a potem znajomi, zarzucali Cię informacjami o świecie, o sposobie życia, o wartościach, o akceptowalnych normach społecznych, to naturalną jest rzeczą, że połknąłeś te informacje, nawet bez zastanowienia. Wystarczyło, że spojrzałeś na otoczenie, które wyznawało zasady przekazane również Tobie. To wystarczyło, abyś zastosował taki model w swoim życiu — na podstawie tego, co zaobserwowałeś, co słyszałeś i czego doświadczyłeś. Zastanów się wiec, jakie przekonanie ma na Ciebie dziś największy wpływ? Kiedy Cie ono najbardziej ogranicza i jakie podejmujesz próby przejęcia nad nim kontroli?

1.2. Trudniej jest wiedzieć, dlatego wierzę…?

Jest niewielki odsetek ludzi, którzy żyją w pewnej społeczności, ponieważ nie wierzą ślepo w przekazane im tzw. normy. Tacy ludzie zauważają, że coś nie gra, ale próbują przetrwać pewien okres czasu, aby potem wyjść z tego „chorego” środowiska i żyć według własnych zdrowszych zasad, które bazują na wiedzy, a nie na tym, co się wydaje! Na ten temat więcej dowiesz się w piątym rozdziale.

Wbrew pozorom wiarę łatwo jest wzbudzić. Odpowiednie techniki wpływu, znajomość psychologii i szczypta logiki potrafią wzniecać głębokie emocje, nadzieję i zaangażowanie.

Wiara opiera się na wizjach korzyści, na ideologii pozytywnych obrazków, na hasłach: „Możesz to osiągnąć, tylko uwierz!”

Jeśli jesteś do czegoś przekonany, to żyjesz zgodnie z przyzwyczajeniami, powtarzającymi się sytuacjami, bo to wydaje Ci się bezpieczniejsze.

Bezpieczniejsze od czego?

Od nowej informacji, która mogłaby okazać się prawdziwa, a wtedy… Twój tak doskonale zbudowany świat nawyków legnie w gruzach!!!

Po czym poznasz, że informacje, które do Ciebie napływają są prawdziwe?

1. Mają potwierdzenie w badaniach, w praktyce, w doświadczeniu, w rzetelnych źródłach — wtedy są wiarygodne

2. Posiadają logiczne i spójne wyjaśnienie, które jesteś w stanie pojąć, zrozumieć, a następnie zastosować i mieć oczekiwany efekt.

Nie ma znaczenia, kto wygłasza te informacje, chociaż tak często ulegamy opinii autorytetów.

Zastanów się komu uwierzysz: milionerowi, który POWIE CI JAK OSIĄGNĄŁ sukces, czy człowiekowi, który POKAŻE CI JAK OSIĄGNĄĆ sukces, bo sam opiera swą wiedzę na faktycznych i skutecznych informacjach?

W pierwszej chwili można pomyśleć: oczywiście, że milionerowi, ma doświadczenie i wie co mówi. Zastanów się jednak, czy lekarz zna objawy i leczenie chorób, dlatego że sam je przeszedł? Czy dietetyk musi być otyły, żeby doradzać jak schudnąć? Czy trener od finansowej niezależności sam musi być wolny finansowo? Odpowiedź już znasz i nie jest ona taka oczywista.

Zapamiętaj, że nie jest ważne Twoje doświadczenie, to kim byłeś, jesteś, czy będziesz w przyszłości, ale istotne jest to, co wiesz i jak tą wiedzę potrafisz wykorzystać w praktyce. A najważniejsze: jak ją zinterpretujesz. Wiedzę prawdziwą i skuteczną trudno jest właściwie zastosować. Dlaczego? Bo wymaga pracy nad sobą. Najpierw nad sobą, a wtedy każdy obszar będzie właściwie ukierunkowany na szczęście. Tylko wiedza oparta o sprawdzające się w życiu umiejętności jest potęgą!

Niewiedza zaprzepaściła już mnóstwo okazji, zatrzymała ambicje, zabiła entuzjazm, powstrzymała tuż przed sukcesem. Które podejście charakteryzuje Ciebie:

— wiem już wystarczająco dużo i nie potrzebuję dodatkowych mądrości, czas na naukę już minął, a teraz to inni mogą uczyć się ode mnie

— pomimo moich doświadczeń i osiągnięć jestem otwarty na nowe umiejętności, jestem też świadomy, że mogę niewłaściwie stosować to, co wiem. Jestem gotowy natychmiast zmienić to, co mi nie służy, bo zasługuję na to, żeby być naprawdę szczęśliwy.

Jak się czujesz z przekonaniem, które jest Ci bliższe?

1.3. Kosz z napisem: Książki, kursy i szkolenia

Nasuwa się więc pytanie: CO MUSZĘ WIEDZIEĆ, ABY OSIĄGNĄĆ W ŻYCIU SZCZĘŚCIE I SUKCES?

Jak wiele zakresów dziedzin muszę pojąć, ile kursów, studiów, czy szkoleń muszę odbyć, aby zyskać tę właściwą wiedzę? Odpowiedź jest banalna, a jednocześnie nieoczywista.

Odpowiedź brzmi: ŻADNE!

Żadne studia, kursy online czy szkolenia grupowe nie zapewnią Ci odpowiedniej edukacji, tej właściwej dostosowanej tylko dla Ciebie. Dlaczego?

Bo zawierają uniwersalne wskazówki, ogólne ćwiczenia, czy informacje, w których każdy znajdzie coś dla siebie. Są mieszanką wiedzy, doświadczenia ludzi tworzących takie szkolenie, przykładów różnych historii i ogólnych wskazówek, co robić, a być może, podkreślam być może szybko osiągniesz sukces i będziesz człowiekiem szczęśliwszym.

Szczęśliwszym — tak! Ale nie w pełni szczęśliwym.

Dlaczego?

Bo zawsze będzie Ci brakowało pewnego elementu do Twojej układanki życia, bo zostałeś wpisany w szereg podobnych do siebie ludzi, dla których przeznaczono ten kurs, szkolenie, czy uniwersalne wskazówki.

Bo nie zostałeś potraktowany jak konkretna jednostka, której należy się indywidualne podejście, pełna uwaga i koncentracja na studiowaniu Ciebie jako konkretnego i jedynego indywiduum.

Widzisz, każdy z nas jest inny, nie ma dwóch identycznych ludzi. Każdego z nas dzielą doświadczenia, oczekiwania, marzenia, realia życia codziennego, potrzeby i priorytety.

Dlaczego indywidualne podejście w zdrowiu, w pracy, w trendach, w edukacji jest dziś nadal niepopularne i niechętne? Dlaczego na siłę próbuje się zaszufladkować ludzi, wykształcić ogólnoprzyjęte schematy zachowań, czy pracy, edukuje się obywateli bardziej posłusznych niż samodzielnych?

Pozwól, że skupię się na edukacji, bo jest to pierwszy etap naszego społecznego życia, a zdobywanie wiedzy towarzyszy nam przez większość życia.

Przypomnij sobie czasy szkoły i swoje problemy np. z matematyką. Czy bywało tak, że to właśnie życzliwemu koledze zawdzięczałeś więcej niż kompetentnemu nauczycielowi? Nierzadko to właśnie życzliwy kolega przysiadł z Tobą i wyjaśnił Ci zawiłości ułamków, czy twierdzenie Pitagorasa. Grupowe podejście nauczyciela bazowało na przekazaniu informacji, bez gwarancji, że to zrozumiesz.

Po zakończeniu szkolnej edukacji wielu z nas nadal poszerzało swoje kompetencje. Najczęściej wybieraliśmy grupowe szkolenia eksperta zza granicy, eventy i warsztaty guru biznesowego, czy kursy online. Bo w grupie czułeś, że nie jesteś sam z niewiedzą i było to bardziej ekonomiczne. Po prostu taniej było skorzystać z porad w grupie, czy z uniwersalnego kursu dla wszystkich.

Indywidualnie byłoby za drogo. Ponadto oferty indywidualnej pomocy są dalej rzadkością. Indywidualne, mam tu na myśli w cztery oczy, na żywo, a nie za pośrednictwem nagrania. W rozmowie, a nie w wymianie mailowej, czy automatycznej rozmowie z botem.

Dlaczego indywidualna pomoc, która jest jedynym gwarantem efektywnego nauczania, jest wciąż mało popularna?

Powodów jest kilka:

1/ ludzie są zbyt zajęci sobą, żeby skupiać się na indywidualnej pomocy komuś innemu

2/ nawet jeśli jest możliwa konsultacja czy prowadzenie indywidualne, to ceny za taką usługę są kosmiczne, ale też komiczne, bo skutecznie mają zniechęcić/ odstraszyć i problem rozwiązany.

3/ sprzedaż szkoleń, kursów online itp. jest wygodniejsza dla obu stron, a usprawiedliwia się to nie ingerowaniem w czyjąś prywatność

4/ zrzuca się z prowadzącego odpowiedzialność za efekty podopiecznego, co wg mnie jest oznaką ignorancji podczas pomocy

5/ celowe zaznaczenie tylko niektórych rozwiązań prowokuje do zakupu kolejnego kursu czy szkolenia, gdzie dowiesz się więcej, bardziej się rozwiniesz, uzyskasz więcej efektów. W ten sposób tworzą się drzewka kursów, nawiązuje się nić relacji, a więc i wiary w słowa „guru” motywacyjnych czy biznesowych.

Tak ma działać marketing. A jeśli nie znasz jego zasad, nie znasz też zasad psychologii, a wtedy pozwalasz sobą manipulować i wyciągać swoje pieniądze na coś, co w dłuższej perspektywie wymaga powtarzalności działań (czyt. zakupu) i spirala sprzedaży się kręci.

A Ty nadal pozostajesz konsumentem, który chce być twórcą czegoś wielkiego, kiedyś w przyszłości.

Jedyną pewną przyszłością jest Twój nieustanny rozwój.

Jedyną stałą jest zmienna.

I koło się zamyka.

Po latach podliczasz rachunek swojego życia. Okazuje się, że wydałeś niemałe pieniądze na swój rozwój, liczone nawet w setkach tysięcy złotych w sumie. A raczej je straciłeś, bo efekty są mizerne w porównaniu do tego, co Ci obiecywano.

I tu wracamy do wiary. Uwierzyłeś w obietnice, wizje, zmianę, uwierzyłeś w szczęście i finansową niezależność, ale nie poznałeś konkretów.

A nawet jeśli je poznałeś to nie potrafiłeś wkomponować je indywidualnie w swój przypadek, w swoje życie.

Praktyczna teoria, suche fakty i przykłady obcych osób miały Ci zagwarantować skuteczność Twojej drogi życiowej?

Coś tutaj nie gra…

Przecież ja to nie on czy ona! Mój przypadek jest inny. Mam inne blokady, przemyślenia, doświadczenia, priorytety, marzenia… Dlaczego w kursie to nie zostało uwzględnione?

…Naprawdę chcesz wiedzieć?

Bo zostałeś wrzucony do worka podobnych do siebie awatarów, dla których był dedykowany ten kurs, szkolenie czy inna forma przekazu. Miałeś poczuć się jak w szkolnej ławce słysząc mądre słowa nauczyciela, czując że skoro ciągle czegoś nie rozumiesz, to może z Tobą jest coś nie tak. Jednak gdy życzliwy kolega wyjaśnił Ci gdzie popełniałeś błąd, Twoje wyniki natychmiast się polepszyły. I nie zawdzięczałeś swojego sukcesu grupowemu przekazowi autorytetu tylko bezpośredniej pomocy kolegi.

Teraz już rozumiesz dlaczego grupowy przekaz czy pośrednie metody nigdy nie zagwarantują Ci skutecznych rezultatów?

1.4. Jedyne rozwiązanie

Czy teraz rozumiesz, jak niezbędna jest indywidualna konsultacja jeden na jeden? To jedyna i niepodważalna, nie posiadająca przełożenia forma przekazu wiedzy. Bo ma być efektywnie, szybko i bez zbędnego tracenia czasu.

Taką formę popieram i preferuję, taką też formę sama stosuję w pracy z każdym moim podopiecznym. I nie zamierzam teraz promować moich usług. Wiedz jednak, że efekty indywidualnej pomocy czy w sporcie, czy w rozwoju czy w edukacji są nieporównywalne z niczym innym.

Pomyśl, że zyskujesz:

— Czas — bo nie szkolisz się w nieskończoność, nie błądzisz i codziennie obserwujesz zmianę, która Cię uskrzydla

— Pieniądze — bo wiesz, za co płacisz i w indywidualnym podejściu otrzymujesz każdego dnia konkretne zadania, wnioski, czy trening do wykonania natychmiast

— Spokój — bo zmiana następuje w zgodzie z Twoimi wartościami i nie narażasz swojego zdrowia (również psychicznego), zyskujesz wolność (mentalną, a następnie finansową) oraz wzmacniasz relacje z innymi (szczególnie więzi rodzinne, kontakty ze znajomymi).

— Pewność — bo koncentracja tylko na Tobie i na Twojej zmianie w poszanowaniu Twojej dyskrecji gwarantuje Ci skuteczny rezultat i praktyczne umiejętności, które na bieżąco możesz wykorzystać pod okiem trenera.

Zastanów się w co uwierzyłeś, w jakie wizje? Jaką ideologię Tobie przedstawiono? Bo chociaż wygląda ona bajkowo, to zauważ, że informacja może została właśnie tak przedstawiona, abyś uwierzył, abyś chciał takiego życia już teraz. Połknięcie haczyka często jest nieodwracalne. Ten haczyk to Twoje nowe przekonanie. A przekonania trudno odwrócić. To obraz z hollywoodzkiego filmu, który niestety doświadczasz na sobie. Z dramatycznym happy endem.

To coś, co jeszcze niedawno mogłeś tylko oglądać na szklanym ekranie. A czy teraz widzisz, że na żywo oglądasz obietnicę takiego luksusowego życia w odniesieniu do Ciebie osobiście?

Taka szansa może się przecież nie powtórzyć!!

Praca marzeń, podróże w egzotyczne kraje, luksusowe auta, darmowe szkolenia, świetna atmosfera, cudowni ludzie, fajerwerki, imprezy, meetingi, historie sukcesów, emocje, motywacja…

Trudno się oprzeć takim wizjom uszczęśliwienia Ciebie. A więc korzystasz, i nic dziwnego, że wielu ludzi korzysta…

Gdybyś jednak wiedział, że człowiek z natury jest podatny na wpływy innych, że szuka podświadomie — bo taka jego natura — tego, co przyjemne, łatwe i piękne, a jednocześnie widzi też pozory bezpieczeństwa, pozory pewności, pozory spójności, pozory własnej kontroli nad tym, co się dzieje.

Pomyśl, co by było, gdybyś zaczął od właściwej edukacji na temat psychologii ludzkich zachowań, gdybyś potrafisł rozpoznać manipulację i oszustwo, znał zasady funkcjonowania w świecie rzeczywistym i online? Jakbyś się czuł, gdybyś wiedział, czym jest prawdziwe szczęście, a jak wygląda i jak rozpoznać jego iluzję? Po czym poznać czyjąś wiarygodność, czym jesteś mamiony i skąd wiesz, że jesteś tylko pionkiem w czyjejś grze?

Jak byś się czuł, gdybyś poznał odpowiedzi na te pytania?

„PAMIĘTAJ, ŻE WIEDZA JEST POTĘGĄ

W PODEJMOWANIU JAKICHKOLWIEK DECYZJI”

1.5. Emocje a wiedza — wybór nieoczywisty

Czy wiesz, że najczęstszym powodem życiowych niepowodzeń nie jest to że wiemy mało, ale to, że wiemy coś, co po prostu okazuje się nieprawdą?

Niekompletna wiedza i kierowanie się emocjami w podejmowaniu decyzji niejednokrotnie bywa zgubne. Obawy, przekonania, czy przyzwyczajenia często pełnią kluczową rolę, gdy dokonujemy wyboru. I tak jest w przypadku aż 89% ludzi.

Niestety jednak to właśnie podatność na emocje strachu, nadziei, czy działanie pod wpływem impulsu jest świetną pożywką dla manipulatorów i osób siejących dezinformację.


Dlatego chcę wyostrzyć Twoją uważność, abyś w przyszłości potrafił uniknąć błędów i nie męczył się z ich konsekwencjami.

Poniżej przedstawiam Ci kilka przykładów kierowania się emocjami w decyzjach lub wykorzystywania emocji innych dla własnej korzyści. Sprawdź sam, co przeważa w Twoim życiu w ważnych decyzjach. Czy są to emocje, czy praktyczna wiedza?

Sytuacja 1

Twój bliski znajomy prosi Cię o pożyczkę 400 zł. Odmawiasz, bo masz własne ważne wydatki, poza tym nie chcesz pożyczać tak dużej sumy. Twój znajomy prosi ponownie o mniejszą sumę, chociaż 100 zł. 100 zł już jesteś w stanie mu pożyczyć.

Analiza:

Skąd wiesz, że nie została zastosowana wobec Ciebie manipulacja? Twój znajomy rzeczywiście potrzebował 100 zł, ale przy pierwszym pytaniu celowo zawyżył sumę, bo wiedział, że z większą sumą pożyczenia mógłbyś mieć problem. Ta technika nazwana z ang. the door in the face jest dość popularna wśród manipulatorów. Stosuje się ją w negocjacjach biznesowych, i w życiu codziennym jeśli wiesz, jak się nią posługiwać.

Sytuacja 2

Jeśli zostałeś zaproszony do kogoś na imprezę, niejednokrotnie zapraszasz też tą osobę do siebie. Tak działa reguła wzajemności, która nakazuje odwdzięczyć się za wyświadczone dobro.

Analiza:

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 23.21
drukowana A5
za 37.05