„Koncepcja istnienia” Piotra Griffina (RECENZJA)

istnieniu pisali najwięksi filozofowie. Najwięksi próbowali też odpowiedzieć na pytanie o to, skąd się wzięliśmy, jakie jest nasze przeznaczenie i czy śmierć kończy nasze życie? Efekty bywały różne, pewne jest jednak to, że nigdy nie przestaniemy pytać. A kolejną osobą, która mierzy się ze wspomnianymi tematami jest Piotr Griffin autor książki „Koncepcja istnienia. Nieśmiertelność”.


W swojej książce Piotr Griffin przedstawia nam szereg tez, które udowadnia równaniami oraz licznymi argumentami. W pierwszej kolejności dowodzi on między innymi, że wszechświat posiada dwoistą naturę. Jego zdaniem istnieją dwa symetryczne koncepty istnienia, z czego psychiczny koncept istnienia jest dla nas niepoznawalny, pozostaje nam więc wiara, która jest źródłem poznania psychicznego konceptu poznania. Z kolei czas jest symetryczny i składa się z dwóch strumieni. Sumą czasu w przestrzeni jest nic innego jak nieskończoność. Zdaniem autora „Czas jest więc zjawiskiem złożonym z ruchu czasu na zewnątrz oraz wewnątrz kohorty symetrii czasu”. Pojęcia te mogą brzmieć dość egzotycznie, ale autor poświęca im sporo miejsca i umieszcza je w logicznym ciągu rozumowania. Posiłkuje się między innymi równaniem Eulera oraz koncepcją Rai.

Griffin wziął też na warsztat istnienie antyrównoległych zjawisk fizycznych, starzenie się światła i promieniowanie Czerenkowa. Udowadnia, że „Zjawisko przesunięcia się ku czerwieni światła odległych galaktyk jest więc z całą pewnością spowodowane procesem starzenia się światła, a nie sugerowaną przez naukowców ekspansją galaktyk, opartą na błędnym prawie Hubble’a”. Odważna teza, ale i tę autor potrafi udowodnić. W tym miejscu może się nasunąć pytanie o to, dlaczego naukowcy tkwią w przez tyle lat w błędnym przekonaniu wobec oczywistego kłamstwa? Na to pisarz też ma wytłumaczenie, otóż powołuje się na właściwości psychiczne energii rozumowania człowieka, który doznaje tylko tego, co jest przedmiotem jego zrozumienia. Więc na wyniki badań wpływa psychiczna energia rozumowania podobnie jak na fizyczne doświadczenia. Np. czarne dziury istnieją tylko w umysłach badaczy. Idąc dalej, nie można powiedzieć, że coś nie istnieje, co najwyżej nie istnieje w czyjejś wyobraźni. Twierdzi on również, że wiara w metodę naukową, to wiara ograniczona, aby naprawić ten błąd, trzeba wziąć pod uwagę, że wszystko, co poddajemy badaniu i obserwacji badać musimy przy użyciu oka i zmysłu. Autor wykazuje, że dla istot, które nie wierzą w strukturę boskich zmysłów, ten boski rozum nie istnieje. Wiara i przekonania stają się więc podstawą wniosków, które wysnujemy. Pisarz wykazuje również że po śmierci narodzimy się ponownie, ale w psychicznym koncepcie istnienia, po to, by żyć wiecznie. Wszystko to za sprawą stwórczego charakteru psychicznej energii rozumowania, innymi słowy człowiek otrzymuje to, w co wierzy w stopniu i zakresie zależnym od posiadanego zrozumienia.

Z książki dowiemy się również, że czas stoi w miejscu, za to zmienia się nieustanne istnienie, a dokładnie jego położenie w przestrzeni wszechczasu. Stąd wrażenie upływu czasu. Autor porusza również zagadnienie powstania istnienia, które wyłoniło się „w procesie inteligentnej koncepcji istnienia kwantowo, bez żadnej prawdy. Stworzenie całości prawdy historycznej istnienia następuje w trakcie stopniowego rozwoju świadomości oraz informacji prawdy stwarzanej w wysiłku rozumowania ludzkiej myśli”. Co ciekawe, istniejący wszechświat nie jest jedynym, już wcześniej w przestrzeni istniało kilka takich układów symetrii czasu. Jednak z racji niskiego potencjału rozumowania nie doszło do zainicjowania inteligentnej koncepcji istnienia.

Z powodu poruszanych zagadnień, które są dość trudne, książka wymaga skupienia pełni uwagi, czasami do niektórych zdań będziemy musieli wrócić kilka razy, aby zrozumieć, co twórca chciał nam przekazać. Również język nie należy do najłatwiejszych, sporo tutaj zwrotów oraz koncepcji pochodzących z filozofii, oraz równań zaczerpniętych z fizyki. Autor opisuje wszystko dokładnie krok po kroku, aby ułatwić czytelnikowi zrozumienie jego koncepcji, choć jest to wiedza nie dla każdego dostępna i trudna do zgłębienia. Nie sposób odmówić Piotrowi Griffinowi poruszenia ważnej kwestii, jaką jest konieczność wyjścia poza swoje przekonania. Jednak jeśli jak mówi, widzimy tylko tyle, na ile pozwala nam nasza wiara, to czy w takim razie w pewnych punktach nigdy się nie zgodzimy, bo dopóki będziemy wierzyć w różne rzeczy, będziemy widzieć co innego? Czy nie istnieją więc prawdy obiektywne, niezależne od naszej wiary? To tylko dwa z licznych pytań, które nasunęły mi się podczas lektury tej książki, która stanowiła niezłą gimnastykę dla mózgu.

Autor recenzji: Monika Matura
Autor: Piotr Griffin
Tytuł: Koncepcja istnienia. Nieśmiertelność
Książkę można nabyć w Księgarni Ridero

„Europo, piękna Europo” Grażyny Jopek-Kurek [RECENZJA]

Pandemia zmieniła nasze życie w wielu aspektach – jednym z nich jest możliwość podróżowania. Nie pozostało nam nic prócz przyszłych, niepewnych planów oraz wspomnień. Właśnie o tym drugim jest książka Europo, piękna Europo Grażyny Jopek-Kurek.

Ile byśmy dali, by powrócić do dawnych, pięknych chwil. Upływ czasu jest jednak realny, a pamięć bywa ulotna, dlatego staramy się pielęgnować wspomnienia i uwieczniać je, robiąc zdjęcia czy zapisując wydarzenia, które stały się naszym udziałem. Nie piszę o tym bez przyczyny. Autorka recenzowanej przeze mnie pozycji postanowiła bowiem nie rezygnować z żadnej ze wspomnianych możliwości. Efektem jest książka Europo, piękna Europo, w której możemy znaleźć zdjęcia, ale przede wszystkim zapis odbytych podróży.

Bohaterką i narratorką opowieści jest mama dwójki synów, kobieta, która ponownie odnalazła miłość po rozwodzie. I to właśnie w towarzystwie swoich dzieci oraz nowego partnera podróżuje, choć znalazło się też miejsce na romantyczne wypady we dwoje. Europo, piękna Europo to zapiski z podróży, które odbyły się pomiędzy 2011 a 2020 rokiem. W książce bohaterka wraca więc do wspomnień dawnych i tych całkiem świeżych. Opowieść prowadzona jest pierwszoosobowo, a sytuacje opisywane są w czasie teraźniejszym. Zastosowany język jest na tyle plastyczny, że czytelnik może się poczuć jak jeden z uczestników podróży. Dokładność opisów zachwyca – naprawdę mamy wrażenie, jakbyśmy na chwilę przenieśli się w czasie i przestrzeni.

Narratorka z jednej strony prezentuje nam piękne widoki Europy, z drugiej zaś – pozwala zajrzeć za kulisy rodzinnej sielanki, która mimo wakacyjnych okoliczności nie jest pozbawiona prozaicznych problemów. Podróże pełne są także nieoczekiwanych zwrotów akcji – a to komuś popsują się buty, a to samochód odholują, bo został zaparkowany w złym miejscu – dodaje to z całą pewnością smaczku historiom. Wszystko to składa się na ciekawą opowieść, w której chcemy się zatopić – z jednej strony po to, by śledzić losy rodziny; z drugiej – by doświadczyć opisywanych wrażeń z podróży.

Nie bez znaczenia są też miejsca, które odwiedzamy wraz z bohaterami, pośród których znalazła się między innymi Portugalia, Bułgaria, Rumunia, Węgry, Szwajcaria czy Włochy. Dzięki książce poznamy wiele ciekawostek na temat opisywanych krajów, przeczytamy, co warto zwiedzić, oraz poznamy refleksje autorki po odwiedzeniu tych miejsc. Zawarte w książce opisy przywodzą na myśl zbeletryzowany przewodnik. To taka pocztówka z wakacji.

Podróżując przez poszczególne lata, przekonamy się też, co zmieniło się u bohaterki – a że książka obejmuje okres dziewięciu lat, zmienia się sporo. Lektura nie jest pozbawiona refleksji nad zachodzącymi zmianami. W efekcie otrzymujemy coś na kształt opowieści drogi i pamiętnika, które czyta się przyjemnie i z ciekawością. Jest to też ciepła opowieść o miłości. Europo, piękna Europo odrywa nas od rzeczywistości i napawa nadzieją. To książka z gatunku tych, podczas czytania których od początku do końca towarzyszy nam błogie uczucie spokoju. Jednym słowem: idealna lektura na jesienne wieczory.

Autor recenzji: Monika Matura
Autor: Grażyna Jopek-Kurek
Tytuł: „Europo, piękna Europo”
Książkę można nabyć w Księgarni Ridero: część I, część II

Listopadowy webinar dotyczący bezpłatnych narzędzi i aplikacji / PODSUMOWANIE

W ramach kontynuacji cyklu edukacyjnego Riderò, w listopadzie odbyło się spotkanie dotyczące bezpłatnych narzędzi i aplikacji, pomocnych w warsztacie self-publishera. Wszystkie szczegóły dotyczące daty i godziny planowanych wydarzeń edukacyjnych, znajdują się na stronie Riderò na Facebooku. Tymczasem podsumujmy ostatni webinar!

Jak wesprzeć organizację pracy pisarskiej?

Planowanie pracy pisarskiej to nie lada wyzwanie – na szczęście z pomocą aplikacji można w  łatwy sposób zapanować nad obowiązkami. Bardzo wygodne narzędzie stanowi Trello – aplikacja do tworzenia tablic z zadaniami i zarządzania nimi. Wart uwagi może być także Excel, przy pomocy którego można rozpisać i zapanować nad projektem książkowym (np. rozpisując charakterystykę bohaterów czy plan fabuły). Wspominaliśmy o bardziej oczywistych aplikacjach (jak kalendarz online czy Google Keep) i mniej popularnych (jak Clockify czy Offtime).

Grafiki i wideo 

Wydawać by się mogło, że bez profesjonalnych programów nie da się przygotować materiałów na media społecznościowe. Niemniej udało nam się wyszukać aplikacje, które są intuicyjne w obsłudze, a w ramach webinaru zaprezentowaliśmy krok po kroku jak przygotować animację promującą książkę oraz grafikę z okazji premiery do publikacji na Facebooku. Udało nam się także zebrać inne programy oraz sprawdzone internetowe banki z darmowymi zdjęciami.

Pobierz prezentację z webinaru

Ciąg dalszy cyklu edukacyjnego

Spotkania dotyczące procesu wydawniczego oraz darmowych narzędzi za nami – tymczasem już w grudniu spotkamy się wokół tematu marketingu i PR na własną rękę. Pokażemy jak planować strategię promocyjną i w jaki sposób stać się Menedżerem własnej twórczości. Jak zwykle o webinarze będziemy informować na bieżąco w newsletterze oraz na stronie Riderò na Facebooku.

Alek Skarga, Gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach [RECENZJA]

Poezja – może być skomplikowana lub prosta. Czasami do jej zrozumienia potrzeba nieco czasu, innym razem już po pierwszym przeczytaniu wiersza wiemy, co podmiot liryczny miał na myśli. A jak jest w przypadku tomiku Gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach autorstwa Alka Skargi?

Aby nie trzymać Was zbyt długo w niepewności, od razu odpowiem na zadane we wstępie pytanie. W przypadku Alka Skargi mamy do czynienia z wierszami, które wymagają głębszej uwagi i analizy, ponieważ są nasycone symboliką i rozmaitymi odniesieniami. Poeta garściami czerpie między innymi z mitologii oraz Biblii, dlatego nie jest to tomik, który przeczytamy jednym tchem. Nie bez znaczenia są też jego gabaryty – liczy sobie ponad 300 stron.

Na tomik składają się utwory o różnej długości i tematyce. Znajdziemy w nim wiersze o utraconej miłości, o Bogu, który pogrywa sobie naszymi losami. Nie zabrakło nawet miejsca dla pandemii, Holocaustu czy spacerów po Wrocławiu. Podmiot liryczny bardzo często zabiera nas w podróż, dość dokładnie kreśląc trasy swoich wycieczek. Innym razem będziemy świadkami stworzenia świata. Wiersze nie pomijają też tematyki upływającego czasu i zmian, które ze sobą niesie. Również przyroda i relacje międzyludzkie mają tu ogromne znaczenie. Sporo miejsca zajmuje codzienność.

Poezja Alka Skargi oprócz symboliki pełna jest też gier słownych. Zabawa słowami i ich brzmieniem odgrywa tu ważną rolę – także z tego względu czytelnik powinien delektować się niespieszną i uważną lekturą. Z całą pewnością są to utwory, które wymagają czasu i refleksji, by do nich dojrzeć i na spokojnie je zinterpretować. Wiersze zostały dopełnione zdjęciami, które podkreślają ich nastrój.

Gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach jest dziełem, któremu warto poświęcić więcej niż kilka chwil. Pozwólmy sobie na powolną refleksję nad zbiorem. Dajmy się zaskoczyć, bo gdy już nam się wydaje, że utwór niesie za sobą oczywiste przesłanie, nagle nas zadziwia – czy to niecodziennym porównaniem, czy to zaskakującym zestawieniem wyrazów. Z całą pewnością w tym tomiku świetnie odnajdą się osoby, które poszukują wierszy nieszablonowych, niezwykłych i nieoczywistych. Polecam.

Autorka recenzji: Monika Matura
Autor: Alek Skarga
Tytuł: Gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach
Książkę można nabyć w Księgarni Ridero

Hieronim Nox „Chrislam. Nowa religia papieża Franciszka” [RECENZJA]

„Obyś żył w ciekawych czasach” – mówi przysłowie. Nasze z całą pewnością do takich należą. Zmiany nie omijają nawet tego, co uznawane jest za stałe – Kościoła Katolickiego.

Hieronim Nox – autor recenzowanej przeze mnie książki pt. „Chrislam. Nowa religia papieża Franciszka” – uważa, że oto mamy do czynienia z przemianami w Kościele Katolickim. Nie są to jednak przemiany powierzchowne, a prawdziwa rewolucja. I wiele wskazuje na to, że przyczyniła się do niej abdykacja Benedykta XVI. Z czasem wspomniane przemiany przyniosą nową religię – chrislam. Składają się na nią fragmenty chrześcijaństwa i islamu, i tego, co w nich najistotniejsze. Być może ta nowa religia zyska niebawem rzeszę wyznawców.

Chrislam będzie efektem przemiany nie tylko Kościoła Katolickiego, ale całego chrześcijaństwa. Zdaniem autora od momentu wybrania papieża Franciszka możemy obserwować przeprowadzaną na szeroką skalę odnowę Kościoła. Jak to się dzieje? Nowy papież pozbywa się pewnych form kultu, dokonuje również zmian w katolickiej moralności. Jedną z tych zmian jest sposób patrzenia na Boga. Staje się on niejako Bogiem uniwersalnym – zarówno dla katolika, jak i muzułmanina. Istotne jest również to, że powoli zaczyna postrzegać się Jezusa jako człowieka, a nie Boga. W pewien sposób dochodzi do likwidacji tego, co zbędne, po to, by łatwiej było połączyć te dwie monoteistyczne religie. Czy to możliwe, że wyznawcy niczego nie zauważają? W końcu brzmi to dość poważnie! Może dlatego, że papież wprowadza zmiany stopniowo, aby uniknąć oskarżeń oraz nieporozumień.

Autor nie stawia się po żadnej ze stron – nie jest ani przeciwnikiem, ani zwolennikiem wspomnianych zmian. Stawia sobie za zadanie opisanie tego, co się dzieje. I udaje mu się to. Zaznacza też, że na razie trudno dokonać dokładnej charakterystyki powstającej religii właśnie z racji jej ciągłego rozwoju. Trudno też ocenić, co ze sobą przyniesie. Aby nie być gołosłownym, autor przedstawiając nam korzenie chrislamu, posiłkuje się homiliami i dokumentami, które ogłosił papież. Dzięki temu sami możemy przekonać się, jak ocenić to, co nam przedstawia.

To jednak nie wszystko. Sporo miejsca autor poświęca odejściu Benedykta XVI, temu, z jakich powodów dokonał abdykacji, a nawet teoriom spiskowym, które są z tym faktem związane. Opisuje jego przemianę z liberała w konserwatystę. Przeczytamy też o pontyfikatach innych papieży i trochę o historii chrześcijaństwa. Kluczem staje się jednak pontyfikat Franciszka oraz przeszłość tego papieża.

To książka zarówno dla miłośników chrześcijaństwa, jego przeciwników, jak i ciekawych rozwoju tej religii. Dla niektórych opisane w niej przemiany będą zapewne dużym zaskoczeniem. Jest to, jak się zdaje, jedna z nielicznych publikacji na polskim rynku, która porusza ten temat. Pozostawia nas z pytaniem o dalszy rozwój kościoła i jego przyszłość.

Autorka recenzji: Monika Matura
Tytuł: „Chrislam. Nowa religia papieża Franciszka”
Autor: Hieronim Nox
Książkę można zakupić na stronie Księgarni Ridero

„Wiersze pisane miłością” Joanny Piątkowskiej (RECENZJA)

Miłość to uczucie, obok którego trudno przejść obojętnie. Dla wielu twórców stanowi ona źródło inspiracji. Czasami jest powodem szczęścia, innym razem bywa przyczyną łez. Takie spektrum emocji możemy często zauważyć w twórczości autorów. Nie inaczej jest w Wierszach pisanych miłością Joanny Piątkowskiej. Choć tak naprawdę różnorodność emocji i fascynacji jest znacznie większa.

Poezja to jedna z tych odmian literatury, które zdają się być najbliżej człowieka i jego emocji. To właśnie w tych, często stosunkowo krótkich, utworach podmiot liryczny nakreśla swoje samopoczucie. Jest pełen szczęścia, zachwytu, a innym razem – rozpaczy. Jakie jednak powinny być wiersze? Jakie zadania stoją przed poezją? Ile osób, tyle opinii, jednak możemy się zgodzić co do tego, że utwory powinny opisywać w pewnym stopniu rzeczywistość, dać ulgę osobie mówiącej i w końcu – poruszać. O czym powinny być? Czy powinny być wzniosłe? A może proste? Jak napisane? 

W tomiku Wiersze pisane miłością znajdziemy uniesienia miłosne, te dotyczące piękna, zdrady, szczęścia. Tym samym – w zasadzie wszystkie odcienie życia. Autorka pisze między innymi o miejscach, w których czuje się szczęśliwa. O tym, co daje jej moc, oraz o szczęściu związanym z macierzyństwem. Tomik zawiera też dużo wierszy o miłości, o decyzjach, zmianie życia, planach na przyszłość, marzeniach. Mamy do czynienia z pełną paletą barw i emocji. A miłość, z którą się zetkniemy, to nie tylko uczucie skierowane do osoby, ale i do życia.

Autorka swoje emocje opisuje dość prosto i przystępnie. Nie boi się przy tym sięgać po rymy, by opisać to, co czuje. Rymy te są czasem bardziej, czasem mniej skomplikowane. Z utworów wprost kipi uczuciowość, a emocje, które są udziałem podmiotu lirycznego, można wprost poczuć. Nie do każdego ta dość bezpośrednia forma przemówi, ale osobiście myślę, że może właśnie taka powinna być czasami poezja – bezpośrednia i przystępna, pełna emocji i to w zasadzie wyłącznie tych pozytywnych. Kreśląca otaczającą nas rzeczywistość w jasnych barwach. Wiersze czyta się dobrze, choć – jak to bywa w przypadku poezji – do tomiku warto wracać. To pozycja, która świetnie wpisze się w klimaty lata.

Autorka recenzji: Monika Matura
Autor:
Joanna Piątkowska
Tytuł:
Wiersze pisane miłością
Książkę można nabyć w Księgarni Ridero

„Wiersze pisane na krześle” Paweł Chwańko (RECENZJA)

Czy w dzisiejszym szybkim świecie, nastawionym na użyteczność, poezja ma jeszcze rację bytu? Między innymi to pytanie pojawiło się w mojej głowie podczas czytania Wierszy pisanych na krześle.

Autor ukrywający się pod pseudonimem – Paweł Chwańko to, jak możemy przeczytać na jego blogu, mężczyzna urodzony w Biłgoraju, absolwent religioznawstwa i językoznawstwa, a teraz również autor tomiku Wiersze pisane na krześle, na który składają się 42 utwory.

Zacznijmy od nazwy debiutu. Człon „pisane na krześle” przywodzi na myśl określenie „robić coś na kolanie”, czyli niedbale. Ale tu może chodzić o coś innego – do głowy przychodzi mi także wytworzenie efektu zaskoczenia. Co w zupełności się udało. Myślę, że tytuł przyciąga – a co z zawartością? W zdecydowanej większości mamy do czynienia z wierszami białymi, choć zdarzają się wyjątki, jak na przykład Kampania prezydencka. Tematyka utworów jest niesamowicie różnorodna, nieco miejsca poświęcono nawet samej poezji, przeznaczeniu poety i pragnieniu sławy, a także miłości, grzechowi, pożądaniu i kwestiom związanym z religią. Podmiot liryczny jest zazwyczaj płci żeńskiej, choć i w tym przypadku mamy do czynienia z odstępstwami. Wszystko to wskazuje na fakt, że są to wiersze zebrane prawdopodobnie z wielu lat. W utworach czuć również wcześniej wspomniane kierunki kształcenia ich autora. Sporo tutaj odwołań do religii, ale pojawiają się również motywy humorystyczne czy dialogi rodem z dramatu. Ta różnorodność nie pozwala się nudzić.

Liryka to rodzaj literacki, do którego czytania należy podejść w sposób specyficzny. Wymaga czasu, powolnego przyswajania i rozmysłu. Konieczna jest chwila na zastanowienie. Wierszy nie należy czytać na szybko, by nie zatraciły sensu; wymagają ciągłego skupienia i kontemplacji. Aby wymagająca lektura dostarczała jednocześnie przyjemności, powinna być interesująca, przyciągać, nieść za sobą głębię oraz przekaz – na pierwszy rzut oka nieoczywisty, ale dzięki pozostawionym przez autora wskazówkom możliwy do odkrycia. Wiersze pisane na krześle to pozycja, którą można się w spokoju delektować i zachwycać. Bywa pięknie, różnorodnie i ciekawie. Mam wrażenie, że o autorze tego tomiku jeszcze usłyszymy.

Autor recenzji: Monika Matura
Autor: Paweł Chwańko
Tytuł: Wiersze pisane na krześle
Książkę można nabyć w Księgarni Ridero

„Rozmowy o szczęściu” Piotra Griffina (RECENZJA)

Szczęśliwym się nie jest, szczęśliwym się bywa – to chyba najczęściej spotykana próba zdefiniowania błogiego stanu, który dla wszystkich jest zazwyczaj za bardzo ulotny. Z drugiej zaś strony, pomimo swojego krótkiego czasu trwania, jego pozytywna intensywność sprawia, że pragniemy, by trwał w nieskończoność. Jak więc o szczęściu myśleć, pisać no i rozmawiać? Piotr Griffin w swoim tomiku pt. „Rozmowy o szczęściu” podejmuje próbę scharakteryzowania tej emocji i opisania jej przejawów. Co zdradza czytelnikowi o szczęściu?

Autor w formie narracyjnej liryki przedstawia rozważania na temat szczęścia i jego form: jest więc o ogromnej sile miłości, nieugiętej wierze czy o wielkich marzeniach. Szczęściem jest więc promienny uśmiech bliskiej osoby, wschód słońca oglądany w parze, dobrze dokonany wybór czy poczucie życiowego spełnienia. „Pocałunek” zdaje się najtrafniej ujmować nietrwałość i piękno, które kryje w sobie szczęście. Z kolei „Historia jednego marzenia” traktuje o głębokim uczuciu, które jest codziennym powodem do radości i celem na horyzoncie życia. Utwór pt. „Wdzięczność” jest apoteozą życia na własnych zasadach – takiego, gdy nie ma się ogromnych wymagań i oczekiwań, a wszystko co nas spotyka jest miłym prezentem od losu.

Griffin zadaje w tomiku sporo pytań, jakby zapraszając czytelnika to tytułowej konwersacji na temat stanu błogości. Refleksje na temat przemijania i śmierci nie mają w sobie mrocznego zabarwienia, a towarzyszy im poczucie wypełnienia życiowej misji oraz wewnętrzny spokój. Czy w tym tkwi przepis na szczęście – w postawie pogodzenia się z nieubłaganym losem? W toku lektury „Rozmów…” dotykamy także sfery sacrum, którą stanowi dla podmiotu lirycznego krainę szczęścia właśnie. W „Pięknie wiary” czytamy o błogim uczuciu wolności, które towarzyszy wszystkim, którzy nie lękają się śmierci. Prowokacyjnie zatytułowany wiersz pt. „Czy jest życie przed śmiercią?” zdaje się zmuszać do refleksji nad osobami, które żyjąc w ciągłym strachu, tak naprawdę nigdy nie poczuły adrenaliny i prawdziwej pełni swojego istnienia.

Niemal siedemdziesięcio-stronicowa książka to zbiór luźnych myśli na temat szczęścia. Choć oczywiście dla każdego szczęściem może być coś innego (wyobrażam sobie, że dla niektórych największym szczęściem byłby kubek ciepłej herbaty po ciężkim dniu albo nieplanowane wakacje), nadrzędne wartości zawarte w publikacji są bardzo uniwersalne dla każdego grona czytelników.

Co to jest miłość, co to jest rozum, co to jest czas?

Miłość jest kompromisem z rozumem oraz z czasem.

Rozum jest kompromisem z miłością oraz z czasem.

Czas jest kompromisem z miłością oraz z rozumem.


(fragment wiersza pt. „Olśnienie”)

Z pewnością czytelnicy pozostałych publikacji Piotra Griffina  dostrzegą analogię i uzupełnienie dla „Esencji miłości” i „Koncepcji istnienia”. Odnośnie tej ostatniej Autor dodaje: Nie wszystkie elementy koncepcji istnienia, z uwagi na intymność tego procesu, można bowiem przekazać prozą, część z nich można przekazać jedynie w postaci metaforycznych elementów lirycznych, które przenoszą stan duchowego ożywienia twórczego. Jeśli zatem „Rozmowy o szczęściu” to lektura, która zwróciła na siebie uwagę i zainteresowanie, warto sięgnąć po pozostałe tomy Griffina pomimo, że nie stanowią one trylogii, a jedynie pozwalają pełniej zrozumieć autorski przekaz.

Tytuł: „Rozmowy o szczęściu”
Autor: Piotr Griffin
Autorka recenzji: Małgorzata Świerad
Książkę można nabyć w Księgarni Ridero

„Konkubinat wolność czy zniewolenie” Renata Oleksy (RECENZJA)

Czy na dźwięk słowa „prawo” również dostajecie gęsiej skórki? Nic dziwnego, w końcu dla większości z nas jest to dość zawiła dziedzina, mimo że dotyczy nas wszystkich. Mroki prawa próbuje rozświetlić Renata Oleksy swoją najnowszą książką „Konkubinat: wolność czy zniewolenie” z serii „Podejmuję świadome i odpowiedzialne decyzje”.

Mało jest książek dotyczących prawa, które w przystępny sposób objaśniałyby tę skomplikowaną dziedzinę. A że zapotrzebowanie na takie publikacje jest – to jasne. W końcu, jak mówi porzekadło, „nieznajomość prawa szkodzi”, a przecież każdy z nas żyjąc w państwie, nie może uciec od systemu prawnego i wiążących się z tym konsekwencji. Dlatego bardzo dobrze, że ukazują się pozycje takie jak recenzowana przeze mnie.

Ta objętościowo niewielka książka w przystępny sposób prezentuje temat konkubinatu. To podręcznik i lektura obowiązkowa dla każdego, kto żyje w takim związku. Autorka w przejrzysty sposób zestawia prawa i obowiązki osób pozostających w tego rodzaju relacji, przedstawia także różnice i podobieństwa względem małżeństwa. Renata Oleksy przybliża nie tylko prawne położenie osób żyjących w konkubinacie, ale i sytuację prawną dotyczącą dzieci z takiego związku. Podpowiada też, w jaki sposób należy się prawnie zabezpieczyć. Znajdziemy tu również praktyczne porady i sytuacje z życia wzięte.

Renata Oleksy to mediatorka i trenerka z wieloletnim doświadczeniem, a prywatnie – matka oraz partnerka. Przez wiele lat pozostawała też w związku konkubenckim, patrzy więc na ten rodzaj relacji nie tylko z perspektywy teoretyka. Autorka wiele razy zaznacza, że nie zamierza nikogo pouczać ani zniechęcać. Jej celem jest uświadomienie ludzi, z czym wiąże się konkubinat, a dzięki temu – umożliwienie im podjęcia świadomego wyboru. To świetne objaśnienie polskiego prawa.

Biorąc pod uwagę rosnącą liczbę nieformalnych związków, bardzo dobrze, że powstała taka książka. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z ciążących na nas praw i obowiązków, bardzo często dopiero w sytuacjach granicznych (np. w szpitalu, gdy nie możemy uzyskać informacji o stanie zdrowia ukochanej osoby) zderzamy się z murem prawa. Jak temu zapobiec? Konkubinat to wolność czy zniewolenie? Między innymi tego dowiecie się z recenzowanej pozycji.

Autorka recenzji: Monika Matura

Tytuł książki: „Konkubinat wolność czy zniewolenie”

Autor: Renata Oleksy

Książka jest do nabycia tutaj

Konkurs dla Autorów

Dla wszystkich Autorów, którzy do końca tego miesiąca (31.10.2020) złożą zamówienie druku o wartości powyżej 230 zł, przygotowaliśmy niecodzienną niespodziankę! Każdy z zamawiających będzie uczestniczył w konkursie, w którym będzie można wygrać bon podarunkowy o wartości 150 zł na nasze usługi. Wystarczy przesłać mailowo odpowiedź na pytanie: dlaczego to Państwo powinni wygrać? Nasze jury wyłoni laureata na podstawie najbardziej kreatywnej odpowiedzi. Maile prosimy kierować na adres: support@ridero.pl  

Pełna treść regulaminu konkursu znajduje się tutaj.

Informacja dotycząca przetwarzania danych znajduje się tutaj.

AKTUALIZACJA 2.11: Konkurs zostaje przedłużony do 30.11.