Wywiad z Autorem: Waldemar Więckiewicz

Zabawy chłopców w poniemieckich bunkrach, heroiczna próba wyciągnięcia z rzeki karabinu, a w tle rodzinne problemy i rzeczywistość lat 50. i 60. w śląskim miasteczku. Tak w skrócie można opisać zbiór opowiadań pana Waldemara Więckiewicza pt. „Dwie ulice na krzyż”. Nic dziwnego, że książką zainteresowała się lokalna księgarnia, Starostwo Powiatowe, a miejska biblioteka zorganizowała nawet spotkanie z autorem. Zapraszamy do spotkania z kolejnym, odnoszącym sukces, naszym autorem.

Proszę opowiedzieć o książce, którą opublikował Pan za pomocą Ridero.

Książka jest zbiorem siedmiu opowiadań, których akcja rozgrywa się w latach 50. i 60. ubiegłego wieku. Ich fabuła oparta jest na prawdziwych zdarzeniach, ale niektóre wątki rozbudowałem i okrasiłem swoją fantazją. Książka mówi o życiu i dorastaniu w małym miasteczku na Śląsku, ale może być umiejscowiona w każdym innym miejscu w Polsce. Ze względu na wspominkowy charakter opowiadań, książka cieszy się dużym zainteresowaniem zarówno osób urodzonych po wojnie, jak i młodzieży, gdyż w bardzo realistyczny sposób ukazuje ówczesne życie młodych ludzi. W moich opowiadaniach ważne jest to, że bardzo wielu ludzi utożsamia się z poszczególnymi bohaterami.

Jak przebiegało pisanie?

Pisaniem opowiadań o czasach mojej młodości zajmuję się od czterech lat. Najpierw pisałem w zeszycie, później przeniosłem wszystkie teksty do komputera. Założyłem swojego bloga, gdzie umieszczałem kolejne opowiadania. Zainteresowanie było duże. Kilka tekstów wysłałem do redakcji różnych gazet. Zainteresowała się „Nowa Gazeta Lokalna” w Kędzierzynie-Koźlu i przez kilka miesięcy, raz w tygodniu, publikowała moje opowiadania.

Pisząc opowiadania, nie miałem wielkich trudności, ponieważ piszę swoim prostym językiem. Nie silę się na naśladowanie nikogo i nie udaję „wielkiego literata”. Chcę tylko oddać klimat podwórka czy ulicy tamtych lat.

Jak wyglądała współpraca z Ridero?

Za namową przyjaciół oraz czytelników postanowiłem wydać swoje opowiadania w formie książki. Długo szukałem takiej możliwości. Namiary na Ridero otrzymałem od przyjaciółki mieszkającej w Niemczech. Bardzo szybko nawiązałem kontakt z redakcją oraz z panią Joanną, która została moim doradcą i której zawdzięczam pomoc w sprawach technicznych. Ani opracowanie okładki, ani umieszczenie fotografii, nie byłoby możliwe bez pomocy pani Joanny.

Po otrzymaniu gotowego pliku książkę wydałem własnym sumptem w ilości 100 egzemplarzy w miękkiej oprawie. Na początku promowałem się w internecie i wśród znajomych. Udało mi się sprzedać książkę w księgarni „Orion” w Kędzierzynie-Koźlu. Posłałem też tekst do władz powiatowych. Ku mojemu zaskoczeniu i radości Starostwo Powiatowe Kędzierzyna-Koźla zamówiło 200 egzemplarzy książki w twardej oprawie. Książka nie jest jednak przeznaczona do sprzedaży – służy promocji miasta i powiatu. W niedługim czasie książką zainteresowała się także Miejska Biblioteka Publiczna w Kędzierzynie-Koźlu, w której to zorganizowano mi spotkanie autorskie. Przyszło dużo ludzi, padło wiele pytań, a spotkanie odbiło się echem w lokalnych mediach. Zostałem zaproszony na spotkanie w Starostwie Powiatowym, w którym również opowiadałem o książce.

Proszę powiedzieć kilka słów o sobie.

Obecnie mam 66 lat i jestem emerytowanym kierowcą. Od dzieciństwa bardzo dużo czytam. Biorąc pod uwagę mój wiek, łatwo stwierdzić, że zdążyłem przeczytać już wiele książek. Ostatnio zachłysnąłem się Markiem Krajewskim. Lubię wracać do klasyki polskiej. Właśnie zakończyłem czytać trylogię, któryś już raz. Często zaglądam do „Pana Tadeusza”. W tych starych lekturach ciągle odkrywam coś nowego. O „Lalce” Bolesława Prusa już nie wspomnę. Dla mnie to numer jeden. Polecam wszystkim. (Oczywiście, oprócz mojej publikacji „Dwie ulice na krzyż”.)

Piszę cały czas. Wkrótce zapukam do Ridero z nową książką pt. „Między lasem a rzeką”. Będzie to następny zbiór opowiadań w podobnym stylu, co pierwszy.

Jak zachęciłby Pan innych do przeczytania Pana książki?

„Dwie ulice na krzyż” warto przeczytać, chociażby tylko dlatego, że od pierwszej strony starszy czytelnik przenosi się w czas swojego dzieciństwa, a młody dowiaduje się, jak dorastał jego ojciec lub dziadek.

Czytelnicy znajdą w książce przygody grupki chłopców, bawiących się w poniemieckich bunkrach i wydobywających z rzeki stary karabin. Opisałem też tragedię 9-latka, którego rodzina rozpadła się z powodu romansu matki. Jest tam też opowiadanie o tragedii matki, której syn stał się alkoholikiem.

Wraz z bohaterami, czytelnik idzie również na wagary oraz dowiaduje się, jakie są skutki skoku do wody na główkę. Poznaje dramatyczne losy młodej dziewczyny, która zachodzi w ciążę, a także przeżywa dramat ludzi podczas wielkiej powodzi. 

156 stron książki czyta się jednym tchem. Umieściłem w niej, niestety, tylko kilka fotografii.

Książka „Dwie ulice na krzyż” jest w ciągłej sprzedaży w księgarni „Orion” w Kędzierzynie-Koźlu oraz, dzięki Ridero, można ją kupić również przez internet. Kilkanaście egzemplarzy wysłałem już do Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Dziękujemy za rozmowę!

Po co mojej książce korekta? (wpis gościnny)

Zapewne nieraz zadawaliście sobie tytułowe pytanie. Jako czytelnicy i czytelniczki pragniecie otrzymać starannie przygotowaną, atrakcyjną książkę, a jako autorzy i autorki zamierzacie taką właśnie książkę zaprezentować swoim odbiorcom. Dzielicie się własnymi przemyśleniami, pomysłami, a niekiedy wspomnieniami, chcąc sprawić, by inni z przyjemnością ruszyli w przygotowaną przez Was podróż do krain wyobraźni. Powinna ona przebiegać gładko, płynnie, bez przeszkód i komplikacji – bez zastanawiania się nad sensem zdań i wyrazów, które wywołują czytelniczy dyskomfort zamiast być wygodnym środkiem literackiej podróży. Nikt z nas nie lubi usterek w zakupionym mieszkaniu i podobnie jest z zakupionymi książkami, w których mają zamieszkać nasze myśli i uczucia.

„Jakie usterki? Jaki dyskomfort? Przecież bardzo się staram, Word podkreśla błędy, zawsze też można włączyć autokorektę i po kłopocie” – pomyślą niektórzy z Was. Niestety, sprawa nie jest taka prosta.

Czym w ogóle jest korekta?

Korekta to usuwanie usterek z tekstu – przede wszystkim błędów ortograficznych, gramatycznych (m.in. składniowych) i interpunkcyjnych (np. związanych z przecinkami, które wielu osobom sprawiają problem). Literówki nie brzmią tak poważnie i groźnie jak „błędy ortograficzne”, niemniej jednak również należą do tej grupy. Stanowią one plagę wielu tekstów i mogą spowodować śmieszne – a w skutkach bardzo smutne – zmiany znaczeniowe. Dodajmy, że są to zmiany, których autokorekta nie poprawi.

Na przykład:

  1. Zakichany bez pamięci. Zakichać się na śmierć.
  2. Świeżo minowany oficer nie krył wzruszenia.
  3. Tropcie litrówki, by poprawić jakość książki.

Śmieszne, ale i smutne, prawda?

Strasznie jest kichać i w dodatku nie pamiętać, a jeszcze gorzej – umierać wskutek kichania. Znacznie lepiej jest być zakochanym bez pamięci albo zakochać się na śmierć.

To okropne, że minują oficerów – zamiast mianować.

Tropienie litrówek (czyżby butelek wódki?) raczej nie poprawi jakości książki, ale tropienie literówek już tak.

Kolejną kwestię stanowi fakt istnienia wyrazów, które brzmią tak samo, choć pisze się je inaczej i znaczą coś innego. Użyte błędnie nie zwrócą uwagi programu Word.

Na przykład:

  1. stróżka i strużka,
  2. kątem i kontem,
  3. ważyć i warzyć.

Stróżka (w przeciwieństwie do strużki) nie płynie sobie spokojnie, lecz pilnuje czyjegoś domostwa.

Przyglądamy się czemuś pod kątem, a nie kontem, ale możemy założyć konto w banku.

Ważymy warzywa, z których następnie warzymy zupę.

Istnieją też kwestie gramatyczne, które Word ignoruje.

Na przykład:

  1. niedobry i nie dobry,
  2. na raz i naraz.

Ten człowiek ma niedobry charakter. Ten człowiek ma zły charakter, a nie dobry.

Krzyczą wszyscy naraz. Wszyscy krzyczą na raz, a nie na dwa.

Nie należy też lekceważyć nieprawidłowo wstawionych przecinków lub ich braku.

Wieść niesie, iż pewien skazaniec zwrócił się do cara z prośbą o ułaskawienie. Monarcha odpowiedział depeszą o następującej treści: „Powiesić nie można wypuścić”. Depesze nie uwzględniały znaków przestankowych… W tym momencie los więźnia zależał od dobrej woli urzędnika. Miał do wyboru: „Powiesić, nie można wypuścić” albo „Powiesić nie można, wypuścić”. Podobno uśmiercił delikwenta, tak na wszelki wypadek…

Wnioski płynące z powyższych przykładów są jednoznaczne – lepiej nie rezygnować z korekty tekstu. Korekta sprawia, że książka jest lepsza, literacka podróż przyjemniejsza, a czytelnicy i czytelniczki śmieją się tylko wtedy, gdy chcą tego pisarze i pisarki.

Z życzeniami literackich sukcesów

Joanna Kułakowska 

Od Ridero: Autorka artykułu jest jednym z korektorów, którzy poprawiają błędy i literówki w  książkach tworzonych w Ridero.  Aby sprawdzić szczegóły usługi i obliczyć koszt korekty – wejdź na stronę Profesjonalny korektor Ridero.

 

Jak zyskać czytelnika, czyli sekrety świetnej okładki

Okładka to pierwsza, podstawowa rzecz, która wyróżnia Twoją książkę i sprawia, że jest ona rozpoznawalna wśród innych, o podobnej tematyce. To właśnie okładka bardzo często skłania potencjalnego czytelnika do sięgnięcia po publikację lub, wręcz odwrotnie, zniechęca do niej. Dzisiaj spróbujemy Cię przekonać, abyś raz na zawsze zapomniał o powiedzeniu, że książek nie ocenia się po okładce.

Przyciągająca wzrok i budząca zainteresowanie okładka w wielu przypadkach zachęca do wyszukania dodatkowych informacji o danej książce. Jeśli nie masz wielkiego budżetu na reklamę i dystrybucję – po prostu postaw na dobrą okładkę! I nie ma znaczenia, czy Twoja książka będzie drukowana czy zdecydujesz się wydać ją w formie e-booka.

Znaczna część promocji książek odbywa się obecnie w internecie, zwłaszcza w mediach społecznościowych, gdzie estetyka ma duże znaczenie. Książki mają coraz ładniejsze okładki, żeby wyróżniać się „z tłumu” i przyciągnąć potencjalnego czytelnika.

Jaka powinna być dobra okładka?

Przede wszystkim, dobra okładka to okładka skuteczna. Każdy jej element ma pracować na sukces Twojej książki! Tytuł, grafika, opis książki, informacja o autorze, zamieszczone minirecenzje powinny być przemyślane, spójne i ciekawe. Jeśli Twoja okładka nie będzie przyciągać wzroku, nikt jej po prostu nie zauważy, a Ty, wielce prawdopodobne, stracisz czytelnika.

Skąd mam wiedzieć, co powinno znaleźć się na okładce? Jak wybrać grafikę i zredagować teksty?

Wyobraź sobie, że próbujesz przekonać kogoś, dlaczego warto kupić i przeczytać Twoją książkę. Zastanów się, co wyjątkowego jest w jej treści. Jaką wartość przedstawia ona dla czytelnika? Do kogo jest skierowana? Kto i dlaczego powinien sięgnąć po Twoją książkę? Koniecznie zanotuj swoje odpowiedzi i, projektując okładkę lub zlecając jej wykonanie profesjonalnemu grafikowi, zwróć uwagę na to, czy okładka odzwierciedla to, co chciałeś przekazać.

Pamiętaj też, że tytuł Twojej książki powinien być widoczny i czytelny (np.: białe litery na jasnym tle będą niewidoczne, podobnie jak czarne na granatowym), a zdjęcia lub grafika wyraźnie i dobrej jakości. Poza tytułem, nazwiskiem autora i grafiką, na przedniej stronie okładki możesz zamieścić podtytuł, który służy rozwinięciu i dopełnieniu (zwykle zwięzłego i hasłowego) tytuł.

Na tylnej stronie okładki nie zapomnij dodać informacji o autorze, czyli o sobie! Zwróć uwagę na to, by taka informacja mówiła coś konkretnego o Tobie, jako o autorze. Czy fakt, że urodziłeś się w danym mieście danego roku ma znaczenie, jeśli Twoja książka nie ma nic wspólnego ani z datą twoich urodzin, ani z miejscem twojego urodzenia? Co innego, jeśli, np.: napisałeś kryminał, którego akcja dzieje się na ulicach Twojego rodzinnego miasta w czasach, w których na pewno już po nich spacerowałeś. Wówczas wszelkie Twoje związki z tym miastem podnoszą wiarygodność fabuły.   

Jak utworzyć okładkę w serwisie Ridero?

W serwisie Ridero masz do wyboru trzy możliwości utworzenia okładki swojej książki:

1. Możesz skorzystać z gotowych szablonów okładek Ridero oraz wybrać odpowiednią ilustrację z naszej darmowej bazy, a także dopasować kolorystykę książki. System Ridero daje również możliwość użycia własnych zdjęć/obrazów/ilustracji/grafik. Obejrzyj, jak wykonać okładkę w systemie Ridero:

 

2. Jeśli masz gotowy projekt okładki, możesz wprowadzić go do systemu Ridero. Sprawdź, jak to zrobić:

   

3. Jeśli nie masz ochoty korzystać z szablonów i chciałbyś, żeby Twoja książka miała wyjątkową okładkę, skorzystaj w naszej nowej usługi „Projektant okładki”. Profesjonalny projektant okładki przygotuje projekt specjalnie do Twojej książki zgodnie z Twoimi wskazówkami. Aby sprawdzić szczegóły, kliknij tutajZapraszamy! 

Jak napisać książkę o swoim dziecku?

Jak napisać książkę o… swoim dziecku?

Jeśli jesteś mamą wiesz, że Twoje dziecko bardzo szybko się zmienia. Codziennie uczy się nowych rzeczy, wymawia coraz więcej słów, a w końcu zaczyna mieć swoje zdanie na każdy temat. Każdy dzień spędzony z dzieckiem jest inny i niepowtarzalny, dlatego pomyśl o utrwaleniu tych chwil w pamiątkowej książce dzięki Ridero!

Książka o Twoim dziecku nie musi być bestsellerem, który trafi na półki znanych księgarń. Wystarczy, że będzie jedyną w swoim rodzaju pamiątką i prezentem dla Ciebie i Twojej rodziny.

Aby zacząć tworzenie takiej książki, wynotuj wszystkie ważne, zabawne i wzruszające chwile z Twoim dzieckiem. Wszystkie, które szczególnie zapamiętałaś. Następnie wybierz te, które chciałabyś opisać. Przejrzyj zdjęcia (wiemy, że masz ich wiele!) i wybierz te, które najlepiej ilustrują Waszą historię. Następnie ułóż wstępny plan książki (w razie potrzeby zawsze możesz go zmodyfikować), a kiedy tekst będzie już gotowy, po prostu załaduj go do Ridero,w tym miejscu: https://ridero.eu/l/pl/dnevnik/. W naszym systemie łatwo dodasz okładkę, zdjęcia lub ilustrację. Możesz także zamówić profesjonalny druk, a kurier dostarczy gotowe książki prosto pod wskazany adres. Twój lub Twojej rodziny!

Brakuje Ci pomysłu na książkę? Może spodoba Ci się któraś z naszych podpowiedzi!

  1. Pierwsze ważne momenty. Pierwszy uśmiech Twojego dziecka, pierwszy spacer, pierwsze spotkanie z babcią i dziadkiem, pierwsze ząbki i pierwsze samodzielne kroki… Pierwsze razy wydarzają się tylko raz i są wspaniałym zapisem tego, jak rozwija się Twoje dziecko.
  2. Gadu-gadu maluszka. Zanim się zorientujesz, z gaworzącego bobasa szybko wyrośnie wygadany maluch. Dziecięce powiedzonka, mądrości, a nawet krótkie dialogi dziecka z rodzicami stanowią świetny materiał na książkę, która rozbawi całą rodzinę.
  3. Bycie mamą dzień po dniu. A może będzie to książka pisana z Twojej perspektywy jako mamy? Macierzyństwo to czas, kiedy wszystko się zmienia i przewartościowuje. Czeka Cię mnóstwo wyzwań, a obawy przeplatają się z radościami. Przelanie emocji na papier pomoże Ci się z nimi uporać, a jednocześnie może okazać się materiałem na bardzo osobistą książkę.
  4. Wierszyki, bajki i piosenki. Układasz zabawne wierszyki dla Twojego dziecka? A może wymyślasz kołysanki, przy których Twój maluch bez problemu zasypia? To świetna zabawa, a przy okazji znakomity materiał na książeczkę. A jeśli Twoja pociecha jest już większa, być może wspólnie napiszecie baśń dla innych dzieci?

Podziel się z nami Twoimi pomysłami na książkę o dziecku!

Rozwiń skrzydła w biznesie. Wydając książkę – relacja z webinaru z Agatą Dutkowską

Czy wydanie książki może sprawić, że Twój biznes rozwinie skrzydła? Odpowiedzi na to pytanie szukaliśmy podczas webinaru z Agatą Dutkowską – założycielką Latającej Szkoły dla Kobiet. W trakcie spotkania padło mnóstwo konkretnych pomysłów, m.in. na to, w jaki sposób można wykorzystać własną książkę do celów biznesowych oraz jak szukać pomysłu na swoją publikację. Nagranie webinaru znajdziesz na naszym profilu na Facebooku (link na końcu wpisu), a poniżej przeczytasz skrót tego, o czym opowiadała Agata.

Agata rozpoczęła swoją opowieść od przywołania swojej pierwszej książki pt. „Kraków Kobiet”, która ujrzała światło dzienne kilka lat temu. W założeniu książka ta miała promować ówczesny biznes Agaty, która zajmowała się oprowadzaniem wycieczek po Krakowie. Niestety, tak się nie stało, ponieważ zabrakło przemyślanej strategii.

Podobnie, jak nasz poprzedni prelegent Marcin Osman, Agata zwróciła uwagę na to, że myśląc o wydaniu książki często wyobrażamy sobie tzw. poważną publikację: obszerną, w twardej oprawie, ze znaczkiem znanego wydawnictwa. Taki obraz powoduje, że wydanie książki wydaje się bardzo odległym i nieosiągalnym marzeniem, a w konsekwencji wiele osób powstrzymuje się od jego realizacji.

Oczywiście, wizerunek „prawdziwej” książki jest „sexy” i działa na naszych potencjalnych czytelników. Wiedząc o tym, Agata wykorzystała ten fakt promując na swojej stronie pierwszy rozdział swojej książki, który był dostępny do pobrania z jej strony www. Zachęcie do pobrania fragmentu, w zamian za pozostawienie adresu e-mail i zgody na otrzymywanie newsletterów, towarzyszył tzw. mock-up, czyli wizualizacja książki, mimo że sama książka nie była jeszcze gotowa. Jak się okazało, pierwszy rozdział książki pobrało w ciągu roku aż 2500 osób.

Jakie biznesowe problemy może rozwiązać własna książka?

1. Problem z promocją i sprzedażą

Jak wyjaśnia Agata, jednym z najbardziej skutecznych narzędzi marketingowych jest budowanie własnej listy mailingowej. Regularna wysyłka newsletterów podtrzymujących relacje z potencjalnymi klientami ma duży wpływ na rozwój biznesu i sprzedaż. Zachętą do zapisania się na newsletter przez naszych potencjalnych klientów może być właśnie obietnica otrzymania e-booka. E-book nie musi być bardzo rozbudowany, wystarczy nawet 5 lub 7 stron, pod warunkiem, że będzie zawierał naprawdę wartościowe treści, podobnie jak wysyłane później newslettery. Bardziej rozbudowany e-book może być także źródłem pasywnego dochodu, jeśli na stronie będzie możliwość jego kupienia.

2. Problem z konkurencją

Jak przekonać klientów, żeby wybrali właśnie Ciebie, zwłaszcza jeśli w Twojej branży panuje spora konkurencja? Dzięki e-bookowi możesz opowiedzieć własną historię, a przez to dać się lepiej poznać i nawiązać relację z przyszłymi klientami. Jest to szczególnie przydatne w zawodach, w których ważne jest budowanie zaufania, np. w przypadku terapeutów, coachów, konsultantów, doradców itp. Własna książka umożliwia pokazanie się publiczności od eksperckiej strony. I nie ma tu znaczenia, czy Twoją książkę wydało tradycyjne wydawnictwo, czy została ona wydana w systemie self-publishingu. W kontekście biznesowym, self-publishing jest nawet znacznie korzystniejszym rozwiązaniem, ponieważ cały zysk trafia do autora, a nie do wydawcy.

3. Problem ze zbyt drogim produktem

Jeśli Twój produkt lub usługa są drogie i klienci potrzebują więcej czasu na oswojenie się z Twoją usługą, e-book jest doskonałym sposobem na to, żeby przybliżyć i oswoić Twoją ofertę. Zawarte w nim treści mogą też częściowo rozwiązać problemy Twojego klienta i tym samym potwierdzić Twoją znajomość tematu. Z drugiej strony, nie zawsze musi to być poradnik lub bardzo poważna treść. Warto pamiętać, że większość z nas zazwyczaj lubi się śmiać. Doceniamy lekkość i poczucie humoru, dlatego na książkę mogą składać się zabawne wiersze, anegdoty, 100 pytań do zadania samemu sobie itd. Zabawnym pomysłem na e-book dla agencji reklamowej byłaby np. książka kucharska złożona z ulubionych przepisów wszystkich pracowników: od właściciela, przez szefa kreacji i copywriterów po panią sprzątającą. Byłaby to nie tylko praktyczna pozycja do wykorzystania w kuchni, ale także okazja do bliższego poznania pracowników agencji.

4. Problem z brakiem pomysłu na e-book

Agata podzieliła się z nami bardzo prostą metodą na to, jak napisać swojego pierwszego e-booka w dwa dni, nawet jeśli nie masz pomysłu. Ta metoda to: „Weź na warsztat Twoje FAQ”. FAQ to skrót od angielskiego sformułowania „Frequently Asked Questions”, czyli pytania, które najczęściej zadają Twoi klienci. W każdym biznesie istnieją tzw. FAQ, na które odpowiadanie zajmuje mnóstwo czasu, a odpowiedzi najczęściej są takie same. W zależności od branży, mogą to być takie pytania, jak: co to jest coaching, jaka jest różnica między coachingiem a terapią i wiele innych. Stałe i powtarzalne odpowiedzi na te pytania, zebrane w jednym miejscu, to do doskonały materiał na Twojego pierwszego biznesowego e-booka!

Potrzebujesz więcej inspiracji?

Nagranie całego webinaru z Agatą dostępne jest na naszym profilu na Facebooku:

Rozwiń skrzydła w biznesie. Wydając książkę Macie wolny wieczór? Obejrzyjcie nagranie naszego webinaru z Agatą Dutkowską pt. „Rozwiń skrzydła w biznesie. Wydając książkę”! Mnóstwo inspiracji nie tylko dla małych biznesów! ⤵⤵⤵

Opublikowany przez Ridero – stwórz i wydaj własną książkę na 23 luty 2016

 

Najczęstsze błędy self-publisherów – relacja z webinaru z Marcinem Osmanem

Jakie błędy najczęściej popełniają self-publisherzy? O to zapytaliśmy Marcina Osmana – trenera, przedsiębiorcę, autora książek pt.: “Biznes ci ucieka” i “Jak radzić sobie z porażką (nie tylko) w biznesie”. Odpowiedzi Marcina wysłuchaliśmy podczas styczniowego webinaru Ridero, którego zapis możesz obejrzeć na naszym profilu na Facebooku (link znajdziesz na końcu tego wpisu).

10 błędów self-publisherów – na podstawie webinaru z Marcinem Osmanem:

1. Zbyt mocne skupienie się na swojej książce i traktowanie jej jak najważniejszej rzeczy na świecie. To powoduje, że autor traci dystans, trudno mu oddzielić emocje i w efekcie bardzo źle znosi ewentualną krytykę.

2. Zapominanie, że czytelnik jest najważniejszy. To nie ego autora ma być zadowolone, tylko czytelnik, który poszukuje ciekawych lub potrzebnych mu informacji lub historii.

3. Brak wiedzy, czego oczekują przyszli czytelnicy. Szukanie czytelników dopiero po napisaniu i wydaniu książki.

4. Brak przedsprzedaży. Marcin na własnym przykładzie pokazał nam, jak przeprowadzić przedsprzedaż, nawet jeśli Twoja książka nie jest jeszcze napisana!

5. Zamieszczanie przedpremierowych fragmentów książki wyłącznie na swojej stronie. Warto zadać sobie pytanie: kto ma moich czytelników? Na jakim blogu lub portalu mogę ich spotkać?

6. Przekonanie, że niektóre tematy są zbyt niszowe, żeby o nich pisać. Jak mówi Marcin: nie ma czegoś takiego jak zbyt niszowy temat.

7. Gorączkowe skupianie się wyłącznie na blogerach jako sposobie na promocję. Społeczność naszych czytelników może być zupełnie gdzieś indziej, niekoniecznie na blogach.

8. A jeśli już zdecydujesz się na współpracę z blogerami: błędem są próby „pozyskiwania blogerów” zamiast budowania z nimi relacji.

9. Druk książki od razu w wysokich nakładach. Na początku lepiej wydrukować mniejszą ilość i przetestować zainteresowanie. W najgorszym wypadku rozdasz je za darmo klientom, rodzinie i znajomym.

10. Przekonanie, że e-book jest mniej wartościowy od książki drukowanej. Jak przekonuje Marcin, e-book to pełnowartościowa książka. A ze względu na niskie koszty swoją przygodę z książkami warto rozpocząć właśnie od tej formy. Pamiętaj jednak, że e-book to nie PDF wygenerowany z Worda, tylko profesjonalny plik, który poprawnie wyświetla się na różnych nośnikach (a takie właśnie pliki możesz wygenerować dzięki platformie Ridero!).

Szczegółowe rozwinięcie powyższych myśli i wiele innych praktycznych porad – do odsłuchania na naszym profilu na Facebooku!

Najczęstsze błędy self-publisherówMamy dobrą wiadomość dla tych, którzy nie mogli być na webinarze z Marcinem Osmanem dwa tygodnie temu: zapis całego spotkania możecie już obejrzeć na naszym profilu! Zarezerwujcie sobie wolną godzinę, zróbcie herbatę i usiądźcie wygodnie. Miłego oglądania! ⤵⤵⤵

Posted by Ridero – stwórz i wydaj własną książkę on 26 styczeń 2016

Jak zbudować społeczność wokół swojej książki – relacja z webinaru z Magdą Bębenek

Kolejny webinar, który zorganizowaliśmy dotyczył budowania społeczności wokół książki, a gościem specjalnym była Magda Bębenek, autorka serii książek „Polka potrafi”. Magda zgromadziła w swoich książkach autentyczne historie kobiet, które zawalczyły o zmiany w swoim życiu.

Pierwsza książka Magdy ukazała się w 2013 roku, a druga już w maju 2014 roku. Dzięki temu, że Magda od początku była zwolenniczką self-publishingu, zdecydowała się wydać swoje książki właśnie w ten sposób.

Podczas spotkania on-line opowiedziała o rzeczach, o których nie można zapomnieć, jeśli chce się budować własną społeczność.

Jak w kilku krokach zbudować swoją społeczność?                                                                                           

1. Bądź szczery. Jasna, szczera komunikacja. Ma ona kluczowy wpływ na społeczność, buduje autentyczność i zaufanie.

2. Bądź autentyczny. Autentyczne i osobiste treści w mediach społecznościowych. Informowanie czytelników, co się u nas dzieje, dzielenie się swoimi sukcesami, ale i wątpliwościami.

3. Bądź aktywny i inspiruj do aktywności. Budowanie społeczności ZANIM zaczniemy pisać książkę. Ludzie lubią angażować się w proces powstawania różnych projektów, mieć wpływ na końcowy efekt.

4. Dbaj o relacje. Dbałość o swoją społeczność. W miarę możliwości warto cały czas podtrzymywać kontakt z potencjalnymi czytelnikami.

5. Wspieraj i promuj innych. Wspieranie swoich klientów. Magda angażowała się nie tylko w swój projekt, ale wspierała także biznesy swoich czytelników i dzieliła się ważnymi inicjatywami, o których informowali ją jej fani.

Od pomysłu do wydania książki

Podczas webinaru Magda opowiadała też o swoich doświadczeniach z self-publishingiem. Bardzo istotne okazały się działania marketingowe podjęte PRZED wydaniem książki, ale zwróciła też uwagę, że swojego bloga, kanał na YouTube czy profil na Facebooku budowała od początku. Wydając pierwszą książkę w 2013 roku wciąż miała mniej niż 1000 polubień na fanpage’u, a mimo to jej książka odniosła sukces. Jak podkreśliła, jest to dowód na to, że nie trzeba mieć rozwiniętej społeczności, aby wydać książkę. Społeczność można budować w trakcie pisania i jeszcze długo po jej wydaniu. A od liczebności bardziej liczy się jakość i zaangażowanie.

Do promocji książki Magda wykorzystała także materiały promocyjne, takie jak torby i koszulki. Były one chętnie kupowane i noszone przez czytelniczki, czemu dawały wyraz zamieszczając swoje zdjęcia w mediach społecznościowych.

Magda sprytnie przedłużyła też zainteresowanie swoją książką i po roku od wydania „Polki” przygotowała dla swoich czytelników niespodziankę. Zachęciła bohaterki swojej książki, aby dopisały epilog, w którym opowiedziały w jakim miejscu znajdują się obecnie, co dzieje się z ich biznesami i jaki wpływ miała na nie zmiana opisana w książce.

Więcej informacji o Magdzie znajdziecie na jej stronie www.magdabebenek.pl, gdzie wkrótce będą pojawiać się artykuły również na temat self-publishingu. Ostrzegamy – ten webinar jest nie tylko przydatny pod względem merytorycznym, ale dodaje energii do działania i pozytywnego „kopa”!

Cały webinar można obejrzeć na naszym profilu na Facebooku (kliknij w poniższy link, aby przejść):

Jak zbudować społeczność wokół swojej książki?➡ Długo oczekiwane nagranie webinaru z Magdą Bębenek już dostępne! Autorka książek Polka potrafi opowiadała nam, jak zbudować społeczność wokół swojej książki. Było dużo o szczerej komunikacji, autentyczności i uczciwości i dbaniu o swoich czytelników. Jeśli macie wolną godzinę i piętnaście minut, spędźcie ten czas z Magdą!

Posted by Ridero – stwórz i wydaj własną książkę on 20 stycznia 2016

Co musisz wiedzieć o promocji i sprzedaży książki – relacja z webinaru z Agnieszką Skupieńską

Pierwszy webinar dla self-publisherów już za nami! Przed komputerami zgromadziło się ponad 100 osób zainteresowanych napisaniem i wydaniem własnej książki!

Gościem webinaru była Agnieszka Skupieńska – freelancerka, blogerka, autorka dwóch blogów: www.biznesoweinfo.pl i www.2drink.pl, a także autorka książki „Proste drinki”, którą wydała własnym nakładem. Sama też zajmuje się jej sprzedażą. Podczas naszego webinaru opowiedziała o tym, jak radzi sobie z promocją i sprzedażą książki, nie mając wsparcia tradycyjnego wydawnictwa.

Zapraszamy do obejrzenia webinaru!

A poniżej możesz przeczytaj krótkie podsumowanie naszego spotkania.

Dlaczego self-publishing?

Agnieszka zaczęła od odpowiedzi na podstawowe pytanie: dlaczego wybrała właśnie self-publishing? Najważniejszym argumentem okazała się możliwość całkowitej kontroli nad książką, zarówno jej formą, jak i ilością drukowanych egzemplarzy. Bardzo ważnym powodem, dla którego self-publishing może okazać się atrakcyjniejszy od tradycyjnego wydania książki to, według autorki, względy finansowe. Zapewne dla wielu autorów jest to dość znaczący argument, bowiem przy odpowiedniej organizacji promocji i sprzedaży self-publishing pozwala na dużo większe zyski.

Jak sprzedawać książkę?

Tematem wiodącym webinaru była jednak sprzedaż własnej książki. Wydając książkę samodzielnie, najczęściej trzeba także zająć się jej sprzedażą. Jedną z najprostszych możliwości jest sprzedaż książki na popularnym portalu aukcyjnym – Allegro. Inną możliwością jest założenie i prowadzenie własnego sklepu internetowego, który dla samodzielnego autora może okazać się najlepszym kanałem sprzedażowym. Agnieszka wspomniała także o innych formach sprzedaży własnej książki, podkreślając wady i zalety. Warto zapoznać się z nimi, aby samodzielnie podjąć decyzję o formie sprzedaży.

Promowanie książki przed premierą

Temat promocji książki Agnieszka podzieliła na dwie części: promowanie książki przed i po premierze. W pierwszym etapie nie do przecenienia są media społecznościowe, przy czym sposoby promocji książki przed premierą będą różnić się od siebie, w zależności od tego, czy autor zgromadził już wokół swojej działalności zaangażowaną społeczność, czy też zaczyna swoją działalność właśnie od wydania książki. Agnieszka opowiedziała także, jak ważną rolę może odegrać stworzenie filmu promocyjnego (tzw. book-trailer) lub udostępnienie potencjalnym czytelnikom fragmentu książki za darmo. Inny sposób na promocję to m.in przedsprzedaż, czyli możliwość kupienia książki w promocyjnej cenie, zanim książka pojawi się w oficjalnej sprzedaży. Tę metodę stosują tradycyjne wydawnictwa i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby skorzystać z niej będąc self-publisherem.

Promowanie książki po premierze

Metody sprzedaży, które warto wykorzystać po premierze są odrobinę inne, niż te stosowane przed premierą. Przede wszystkim, książka jest już fizycznie dostępna, dlatego warto to wykorzystać i pokazać potencjalnym czytelnikom, jak książka wygląda w środku (w przypadku książki Agnieszki wygląda to rzeczywiście efektownie). Można zrobić to za pomocą zdjęć, ale można także nakręcić kolejny filmik promocyjny. Po premierze duże znaczenie mają także pierwsze recenzje napisane przez osoby, które kupiły książki w przedsprzedaży i otrzymały je w pierwszej kolejności. Agnieszka wspomniała także o roli informacji prasowych wysyłanych do mediów. Omówiła też  inne formy promocji, takie jak: banery reklamowe i pop-upy na blogu, czasowe promocje (np. z okazji urodzin autorki), kupony zniżkowe, patronaty medialne czy płatna promocja na Facebooku. 

Pytania od uczestników

Zaletą uczestnictwa w webinarze jest możliwość zadawania pytań głównemu gościowi (ale także dyskusja na czacie z innymi uczestnikami), z czego uczestnicy naszego webinaru chętnie skorzystali. Pytania w dużej mierze dotyczyły konkretnych kosztów, jakie trzeba ponieść w celu wydania, wydrukowania i promocji książki.

Jeśli chcesz sprawdzić, o co dokładnie pytali nasi uczestnicy i co odpowiedziała Agnieszka – koniecznie obejrzyj nasz webinar!

Własna książka pod choinkę – 8 pomysłów na prezent dla rodziny

Lubisz wspomnienia? Chętnie słuchasz rodzinnych opowiadań i anegdotek? Zbliżające się święta to doskonała okazja, żeby utrwalić wspomnienia o bliskich i przypomnieć zabawne sytuacje. A jeśli lubisz pisać i marzy Ci się własna książka, to w tym roku możesz obdarować swoją rodzinę wyjątkowym prezentem świątecznym od serca: własną książką.

Pomysłów na wydanie książki dla znajomych i rodziny jest wiele, a dzięki przyjaznym robotom Ridero stworzenie książkowego prezentu jest prostsze, niż myślisz. Sprawdź nasze inspiracje – być może któryś z pomysłów trafi w gust Twój i Twoich bliskich.

1. Książka ze wspomnieniami

Opisz swoje wspomnienia związane z każdym członkiem rodziny. Może pamiętasz czasy, gdy wspólnie z rodziną zbieraliście jabłka w sadzie, albo wyruszyliście w niesamowitą podróż. Dobrym pomysłem jest także opisanie swoich dziecięcych wspomnień związanych z członkami rodziny, którym chcesz wręczyć książkę, a także tymi, których już z Wami nie ma, ale pozostali w Waszej pamięci.

2. Zbiór wywiadów z członkami rodziny

Świetnym pomysłem jest przeprowadzenie wywiadów z każdym członkiem rodziny na wybrany temat. Można zapytać o najpiękniejsze wspomnienia ze świąt, albo najśmieszniejsze historie z życia. Ilość tematów, wokół których oscylowałby taki wywiad jest wręcz nieskończona. Na przykład, jeśli chcesz podarować książkę z wywiadami osobom, które niedługo zamierzają się pobrać możesz zgromadzić wypowiedzi członków rodziny, których małżeństwa są przykładem dla innych. Wszystko zależy od tego, jaki charakter wywiadów zainteresuje Twoją rodzinę lub znajomych.

3. Opowiadania

Większość ludzi lubi opowiadania, historie zapierające dech w piersiach zawsze wzbudzają emocje, dzięki czemu są świetnym prezentem. Kto powiedział, że książka dla członków rodziny musi być całkowicie realistyczna? Można umieścić rodzinę i znajomych w zmyślonych sytuacjach, przenieść ich do innych światów i stworzyć niesamowitą historię. Na pewno większość osób chętnie przeczytałaby historię bohaterów, którzy są do nich podobni, ale znaleźli się w sytuacjach, które nie wydarzyły się naprawdę.

4. Dobre rady

Szczególnie starsi członkowie rodziny lubią dawać innym rady dotyczące wielu spraw. Dobrym prezentem będzie stworzenie niezbędnika zawierającego dobre rady na każdą okazję. Można zapytać każdego członka rodziny o jedną najważniejszą rzecz w życiu, radę, która może pomóc innym w trudnych chwilach. Istnieje duża szansa, że w ten sposób „odczarujesz” dobre rady i będą one rodzinnymi mądrościami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie.

5. Książka z przepisami

Każda rodzina ma sekretne przepisy, które zawsze się sprawdzają i smakują najlepiej. Może Twoja babcia robi najlepsze torty, albo nadzwyczajny biszkopt czy zimne nóżki według staropolskiego przepisu? Warto spisać takie przepisy i umieścić je w jednym miejscu, tworząc rodzinną książkę kucharską. Będzie ona zawierała największe sekrety kuchni rodzinnej, dzięki czemu przepisy przekazywane z dziada pradziada nigdy nie zginą.

6. Tomik poezji

Większość osób rzadko czyta poezję. Może piszesz wiersze, albo robił to ktoś z Twojej rodziny? Na pewno warto je wydać, będzie to świetny prezent, który wzbudzi w obdarowanych wiele emocji. W końcu poezja porusza w zupełnie inny sposób, niż proza i pozwala na wydobycie emocji, których czasami nawet się nie spodziewamy. 

7. Historia rodziny

Dla dużej części osób historia rodziny kończy się na trzech pokoleniach wstecz. A przecież większość z nas ma możliwość, by dotrzeć do starych źródeł i dowiedzieć się, kim byli przodkowie. Książka opisująca historię rodziny o świetny pomysł. Wyobraź sobie wzruszenie na twarzach starszych członków rodziny i zaciekawienie na twarzach tych młodszych. Opisanie swoich korzeni jest nie tylko interesujące, ale może także pokazać, skąd tak naprawdę pochodzimy. Kto wie, może dokonasz jakiegoś wielkiego odkrycia?

8. Bajka dla dzieci

Książkowe prezenty dla najmłodszych, np. „Bajka od św. Mikołaja” to najlepszy sposób na przyzwyczajanie dzieci do czytania. Szczególnie, kiedy bohaterami książki uczynisz… dzieci. „Wigilijne przygody Hani i Jasia”? „Jak urwisy szukały Mikołaja?” A może zbiór bajeczek na dobranoc lub rodzinna wersja „Dzieci z Bullerbyn”? Z całą pewnością będzie to ulubiona lektura wszystkich dzieci w rodzinie.        


Pomysłów na książki dla rodziny i znajomych są setki, a nawet tysiące. Dzięki Ridero możesz wydać swoją książkę w prosty sposób. Wystarczy, że załadujesz gotowy tekst na stronie Ridero i wybierzesz okładkę z dostępnych szablonów. Możesz też wykorzystać do tego celu rodzinne zdjęcie. Kiedy upewnisz się, że tekst i okładka wyglądają już tak jak chcesz, możesz od razu zamówić druk książek i dostawę do domu. Teraz pozostaje Ci już tylko wpisać dedykacje, zapakować książki w świąteczny papier i wręczyć najbliższym przy świątecznym stole.

Drodzy użytkownicy! Wasze zainteresowanie książkami jako prezentem świątecznym okazało się większe, niż przypuszczaliśmy. Dlatego, aby mieć pewność, że Wasza książka zdąży dotrzeć do Was przed świętami, prosimy o złożenie zamówienia do końca listopada. Dziękujemy za zrozumienie.

10 powodów, dla których warto wydać książkę z Ridero

Zastanawiasz się nad wydaniem książki z pomocą Ridero? Przyjazne roboty Ridero przekonują, że warto i mają na to 10 dowodów! 

1. W Ridero możesz utworzyć swoją książkę całkowicie bezpłatnie, zapisać ją w wybranym formacie elektronicznym i sprzedawać w księgarniach internetowych

Zazwyczaj wydanie własnej książki to duża inwestycja, ale w Ridero swoją książkę możesz wydać nawet za darmo i sprawdzić, jak przyjmą ją czytelnicy. Jeśli nie masz pewności, czy Twoja książka przyniesie upragniony zysk i sławę, opublikowanie jej w Ridero to najlepszy sposób na sprawdzenie tego, bez ponoszenia zbędnych kosztów. To także idealna opcja, jeśli chcesz wydać książkę dla bardziej kameralnego grona odbiorców: rodziny czy znajomych.

2. Gotowa książka otrzyma bezpłatnie ISBN

Zanim Twoja książka trafi do sprzedaży, w Ridero nadamy jej numer ISBN. ISBN to numer nadawany książkom przeznaczonym do sprzedaży, spełniający międzynarodowe standardy. Nie musisz sam o niego zabiegać – Ridero zrobi to za Ciebie i to bezpłatnie.

3. Każda książka otrzymuje swoją własną stronę promocyjną

Profesjonalna strona www poświęcona Twojej książce to duże wsparcie w promocji. W Ridero stworzysz ją samodzielnie i bez dodatkowych kosztów. Strona będzie atrakcyjną, wirtualną wizytówką, na której czytelnicy, blogerzy i recenzenci znajdą najważniejsze informacje o Twojej książce oraz wszelkie materiały promocyjne: fragmenty książki, wideo czy recenzje. Taką stronę-wizytówkę możesz łatwo udostępnić w mediach społecznościowych, np. na Facebooku lub zamieścić link do niej w stopce swojego maila. Dzięki temu więcej potencjalnych czytelników dowie się o Twojej twórczości.

4. Umożliwiamy sprzedaż Twojej e-książki w wybranych e-księgarniach internetowych

Dzięki Ridero możesz sprzedawać swoją książkę w e-księgarniach, których baza wciąż się powiększa. Szybciej zdobędziesz popularność i otrzymasz szansę na dotarcie do szerszego grona czytelników.

5. Ridero nie pobiera żadnych ukrytych opłat!

Nie musisz martwić się o ukryte opłaty i szukać kruczków. Traktujemy naszych klientów w sposób uczciwy i rzetelny. Wszystkie opłaty są jawne, a ceny są podane w wartości brutto.

6. Jeśli sprzedajesz książkę w e-sklepie, co miesiąc otrzymasz raport ze sprzedaży Twojej książki

Dzięki temu możesz analizować jak sprzedaje się Twoja książka. Raporty pomagają w ustaleniu czy publikacja okazała się opłacalna, jakie zyski przyniosła w skali roku i kiedy odnotowano najwyższy wzrost sprzedaży. Jest także podstawą do bardziej szczegółowych analiz, np. jakie czynniki wpłynęły na jej sprzedaż.

7. Nie musisz martwić się o podatki

Nie lubisz zajmować się księgowymi sprawami? Z Ridero to proste. Zajmiemy się żmudnymi rozliczeniami, a podatek do Urzędu Skarbowego odprowadzimy za Ciebie.

8. Z Ridero zachowujesz pełnię praw autorskich, dzięki czemu możesz wydać swoją książkę w dowolnym wydawnictwie

Kiedy decydujesz się na wydanie książki w tradycyjnym wydawnictwie, tracisz prawo do ponownego jej wydania np. na własną rękę lub u konkurencji. Odkupienie od wydawnictwa majątkowych praw autorskich do własnej książki może w przyszłości okazać się drogim przedsięwzięciem, które nie będzie kalkulowało się z potencjalnymi zyskami. Dlatego zachowanie pełni praw autorskich do własnej książki pozwala na uniknięcie wielu kłopotów w przyszłości.

9. Bezpłatne webinary dla self-publisherów

Webinary to bardzo popularna forma zdobywania nowych informacji i nabywania potrzebnych umiejętności bez wychodzenia z domu. W Ridero organizujemy webinary z udziałem specjalistów i self-publisherów. Mówimy o prawie autorskim, promocji książki i innych tematach związanych z rynkiem wydawniczym. Aby dowiedzieć się o najbliższych webinarach, zaglądaj regularnie na nasz blog!

10.  Szeroka gama usług dodatkowych

Jeśli podstawowa oferta Ridero nie jest dla Ciebie wystarczająca, możesz skorzystać z  usług dodatkowych. Już wkrótce, za niewielką opłatą, będziesz mieć możliwość zamówienia indywidualnego projektu okładki czy profesjonalnej korekty tekstu. Możesz też skorzystać z pomocy osobistego asystenta oraz zamówić za naszym pośrednictwem druk (nie doliczamy prowizji). Usługi płatne nie są obowiązkowe i wprowadziliśmy je z myślą o najbardziej wymagających autorach, którzy mogą i chcą zainwestować w swoją książkę dodatkowe środki. Jednak podstawowy wachlarz usług pozostaje całkowicie bezpłatny.