Roland miał dziesięć lat, cała rodzina przeżyła prawdziwą odnowę duchową Misjonarz z Chin odwiedzał ich kościół. Roland wyszedł na przód, aby się pomodlić. Dosłownie upadł w Duchu. Wtedy Roland zaczął mówić w języku, którego nigdy się nie uczył. Misjonarka była zaskoczona, po czym podeszła i usiadła obok niego. Słuchała przez chwilę, a potem powiedziała: „Mówi perfekcyjnym chińskim!”. To był dialekt, którego nauczyła się do pracy w Chinach. Zaczęła tłumaczyć, gdy on mówił..