Moje książki powstają z notatek, emocji i doświadczeń. Nie piszę z miejsca osoby, która ma gotowe odpowiedzi na wszystko. Piszę jako kobieta, która wiele razy musiała podnosić się od nowa, szukać sensu, odzyskiwać siebie i wracać do własnego światła. Dzielę się tym, co pomogło mnie. Jeśli coś pozwoliło mi poczuć ulgę, stanąć na nogi albo lepiej zrozumieć siebie, wierzę, że może stać się także cichym wsparciem dla kogoś innego. Piszę z serca i z życia.