„Nikt.” to pseudonim, który mówi wszystko — o tym, jak Cię traktowano, jak się czułeś, i jak z tej nicości wstałeś, by coś zbudować.
To milczący krzyk. To cichy manifest. To znak, że nawet jeśli przez innych byłeś „nikim”, dziś jesteś autorem, ojcem, ocalałym.