Ten tekst to czysty heavy metal — i to mój celowy zamysł. Piszę tak, żeby prozę nie tylko czytać, ale fizycznie czuć. Ma swoje ciśnienie, ciężar i temperaturę. Nie wygładzam świata. Pokazuję go takim, jaki jest: brutalnym, zimnym i drogim w skutkach. Nauka służy tu prawdzie. A prawda jest taka, że życie nie jest lekkie. Dlatego moje słowo też nie jest.