Nazywam się Beata Dutkiewicz i tak jak Ty, w pewnym momencie swojego życia stanęłam nad przepaścią straty. Znam ten ból, paraliżującą bezsilność i ciszę, która po odejściu kogoś bliskiego wydaje się nie do zniesienia. Choć cierpienie po stracie jest ogromne, z czasem nieznajdujący ukojenia ból, zmienia swój kształt, pozwalając nam znów zobaczyć światło.