Krzysztof T. Rapcia „Sibele” [RECENZJA]
Są powieści, które wciągają bez reszty, od których trudno się oderwać.
Są powieści, które wciągają bez reszty, od których trudno się oderwać.
Czy może być coś lepszego na jesienną słotę niż promienie słońca prosto z greckiej wyspy?