„Bajki, które pamiętają Miłość” Aleksandry Jarochowski to opowieści, które przypominają nam o tym, że miłość jest w każdym z nas – musimy sobie tylko o tym przypomnieć.
„Bajki, które pamiętają Miłość” to zbiór krótkich prozatorskich miniatur. Autorka sięga po figury archetypiczne – Cień, Drzewo Pamięci, Źródło, Gwiazdę, Lustro – by przekazać swoje przesłanie. Pisarka przekonuje, że w każdym z nas żyje miłość. Na książkę składają się 33 opowiadania. Utwory balansują pomiędzy prozą poetycką, przypowieściami a literaturą duchowo-rozwojową. Osadzone są w przestrzeni symbolicznej, pozaczasowej, gdzie kategorie fabuły schodzą na dalszy plan. Kluczowe stają się doświadczenia wewnętrzne.
Przeczytamy o akceptacji, szukaniu siebie, szukaniu szczęścia. To zbiór krótkich historii o tym, co najważniejsze, choć najczęściej o tym zapominamy. To nie baśnie w klasycznym rozumieniu – raczej delikatne przypowieści, które można otworzyć na dowolnej stronie i zawsze znaleźć coś kojącego. Aleksandra Jarochowski zaprasza, by zrobić to, czego zwykle unikamy: spojrzeć w głąb siebie. Każda miniatura kończy się krótkim przesłaniem, które wskazuje główny przekaz bajek. Autorka podkreśla jasną stronę życia, ale nie neguje istnienia ciemności – po prostu chce ją szczególnie celebrować. „Bajki, które pamiętają Miłość” są propozycją nie tyle do jednorazowej lektury, co do powracających medytacji. To książka, która ma skłonić nas do refleksji i przemiany.
Przyjrzyjmy się teraz kilku cytatom, by nieco lepiej poczuć cały nastrój zbioru. Jednym z najbardziej reprezentatywnych fragmentów jest scena z bajki pt. „Dziewczyna i Jej Cień”: „Tak. Ale światło istnieje tylko wtedy, gdy przytula cień”. Podobne przesłanie znajdziemy w miniaturze pt. „Oleńka i Gwiazda, która bała się świecić”: „Światło nie jest po to, żeby być największe. Światło jest po to, żeby być Twoje”. To swoisty manifest antyporównywania się, w duchu literatury rozwojowej, ale podany w formie poetyckiej. Autorka konsekwentnie prowadzi narrację ku afirmacji indywidualności, która nie wymaga rywalizacji, lecz akceptacji.
Nie mierz swojego życia zegarem świata. Słuchaj zegara
serca — on zawsze bije w rytmie Miłości.
Całość tworzy przestrzeń, która wymyka się klasycznym kategoriom literackim. To nie tyle baśnie, co przypowieści o powracaniu do siebie. Każda z bajek zostawia czytelnika z przesłaniem – krótkim, ale trafionym. I co ważne: nie są to suche slogany. One naprawdę rezonują, bo poprzedza je emocjonalna, czuła opowieść. To książka, którą można otworzyć na chybił trafił i zawsze trafi się w coś, co dokładnie dziś było potrzebne. Jest idealna na wieczór, na prezent, na kryzys, na gorszy dzień. Polecam.
Autorka recenzji: Monika Matura
Tytuł książki: „Bajki, które pamiętają Miłość”
Autorka: Aleksandra Jarochowski
