Kilka pytań do… Andrzeja Rukuszewicza i Aleksa Chase’a


Ridero: Prosimy o przedstawienie się naszym czytelnikom.

Andrzej 'Andreas’ Rukuszewicz: Zawodowo zajmuję się importem okularów przeciwsłonecznych i oprawek korekcyjnych. Hobbystycznie gram na pianinie, za młodych lat grałem w zespole na gitarze i śpiewałem, czasami graliśmy na zabawach w remizach strażackich poza Warszawą. W roku 2021 wydałem przez Ridero pierwszą II-tomową książkę „Zdrada, Idiota i Mafia” w której opisuję na faktach głośną sprawę z PRL-u – jak 19latek został uwikłany przez aktorów kochanków w morderstwo, prokurator Wiesława Bardonowa żądała kary śmierci, zaś po 9,5 roku udowodnił swoją niewinność i opuścił więzienie…

Ridero: O czym jest Pana książka?

A.R.: Książka „Samanta i Andreas…” powstała z miłości lub dzięki miłości. Opiera się na faktach. Samanta i Andreas spotykają się wirtualnie na portalu randkowym i unoszą się w swych fantazjach które prowokuje Samanta. Po realnym spotkaniu okazuje się, że wszystko nadzwyczajnie pasuje, nieustannie piszą do siebie i godzinami rozmawiają tak jakby pochodzili z innej częstotliwości i odnaleźli się tu na ziemi. Jednak kiedy Andreas zaczął układać ich wspólne życie, Samanta spontanicznie ujawnia się jako agentka służb specjalnych. I w tym momencie, momencie zwrotnym, Andreas demaskuje działalność tychże służb, czyli zorganizowanej przestępczości – białych kołnierzyków, i opowiada: „Co? Tak Ci powiedzieli? A powiedzieli Ci, że to złodzieje, fałszerze, potwory? To ja Ci powiem kim są…” i Andreas opowiada o sfałszowanych wyrokach sądowych, o sfałszowanych dokumentach własnościowych, o fałszerstwach w ZUS po to aby dręczyć swą ofiarę, jak kradną nieruchomości i jak fałszują rzeczywistość. I opowiada też o innych agentkach które mu od paru lat podsyłali…

Ridero: Komu poleca Pan lekturę?

A.R.: Książkę warto przeczytać, zainteresuje każdego, ponieważ takie sprawy jak złodziejstwo, służby czy miłość każdego mogą dotyczyć. Szczególnie zainteresuje tych którzy z prawem mają związek – urzędników, prawników…

Ridero: Czy pracuje Pan nad nową książką?

Cały czas coś piszę, opisuję przekręty ludzi władzy – mafii. Czy wydam? Zobaczymy. Czasami jakieś wydarzenie – jak spotkanie Samanty, może spowodować zwrot akcji i potrzebę opisania niezwykłego wydarzenia jakie na swej ścieżce spotkaliśmy. Życie pisze lepsze scenariusze od tych wymyślonych, natomiast ujawnienie tego czego jeszcze nie napisaliśmy spowodowałoby opóźnienie lub zaniechanie, a przynajmniej pozbawienie siebie zaskoczenia.

Ridero: Dziękujemy za rozmowę!

Media społecznościowe Autora: https://www.facebook.com/andrzej.rukuszewicz/


Ridero: Prosimy o przedstawienie się naszym czytelnikom.

Aleks Chase: Publikuję pod pseudonimem, aby zachować anonimowość – zarówno swoją, jak i osób oraz środowisk opisywanych w książce. Od lat zawodowo związany jestem z branżą IT, w której miałem okazję poznać bardzo różnorodne wyzwania: od stanowisk technicznych, przez realizację projektów, po zarządzanie zespołami i wdrażanie nowych rozwiązań. Po godzinach fascynuje mnie łączenie perspektywy technologicznej z edukacyjną oraz eksplorowanie kreatywnych ścieżek, niezależnie od tego, czy są nimi strategie biznesowe, gry fabularne czy nowe technologie. Charakter książki oddaje dołączony awatar AI – symbol rzeczywistości, w której codzienność bywa równie złożona jak świat systemów i algorytmów.

Ridero: O czym jest Pana książka?

A.C.: „Manager na ASAPie” to opowieść o wyzwaniach, przed jakimi staje się w środowisku IT na różnych etapach kariery – nie tylko jako menedżer, lecz również jako pracownik na stanowiskach technicznych, projektowych czy wspierających. Pozycja ta to kompendium doświadczeń, w których splatają się absurdy codziennej pracy, nieoczekiwane zwroty akcji i praktyczne lekcje wyniesione z realnych sytuacji. Starałem się pokazać kulisy funkcjonowania działów IT oczami osoby, która od początku zawodowej drogi napotyka na sprzeczności procedur, zaskakujące priorytety oraz… niezmiennie obecne „ASAP” w komunikacji. Publikacja zawiera liczne anegdoty, subtelne odwołania do świata gier, analizy nietypowych wyzwań, a także refleksje nad przyszłością pracy w wysokotechnologicznym środowisku. To książka zarówno dla osób związanych z branżą, jak i dla tych, którzy chcą zrozumieć, jak wygląda codzienność tam, gdzie technologia spotyka się z człowiekiem.

Ridero: Komu poleca Pan lekturę?

A.C.: Książka skierowana jest do szerokiego grona czytelników – przede wszystkim do osób na różnych etapach kariery w IT, ale również do tych, którzy szukają inspiracji, profesjonalnego dystansu oraz zrozumienia mechanizmów działania nowoczesnych organizacji. Docenią ją zarówno praktycy zarządzania technologią, jak i specjaliści, którzy cenią kreatywność oraz nieszablonowe podejście do rozwiązywania problemów. Myślę, że lektura przyniesie wartość także osobom zainteresowanym rozwojem osobistym, edukacją oraz wpływem nowoczesnych technologii na pracę i życie codzienne. Uniwersalne obserwacje opowiadane są z przystępnym humorem, ale również zachętą do własnych przemyśleń nad miejscem człowieka w cyfrowym świecie.

Ridero: Czy pracuje Pan nad nową książką?

A.C.: Aktualnie gromadzę materiały do drugiej części przygód Asapiusza, w której zamierzam pogłębić tematykę zarówno absurdu, jak i praktycznych wyzwań codziennej pracy w IT. Coraz bardziej fascynuje mnie także data science oraz rozwój sztucznej inteligencji – rozważam stworzenie publikacji, w której połączę motywy technologiczne z rzeczywistymi historyjkami i dylematami branży. Chciałbym, aby kolejne książki były nie tylko rozrywką, ale też źródłem inspiracji do rozmowy o przyszłości pracy, edukacji, kompetencjach i roli człowieka w świecie coraz bardziej zautomatyzowanym.

Ridero: Dziękujemy za rozmowę!

Media społecznościowe Autora: https://www.facebook.com/profile.php?id=61577493645626

Leave a Comment