drukowana A5
60.22
(Znów) zaginęła blondynka

(Znów) zaginęła blondynka


5
Objętość:
400 str.
Blok tekstowy:
papier offsetowy 90 g/m2, druk czarno-biały
W księgarniach:
Format:
145 × 205 mm
Okładka:
miękka
Rodzaj oprawy:
blok klejony
ISBN:
978-83-8189-180-6

O książce

W Krakowie znikają długonogie blondynki. Czy ich zaginięcia są powiązane? Czy to robota seryjnego mordercy? Czy świadek naprawdę widział ciało jednej z nich? Policja ma twardy orzech do zgryzienia, zwłaszcza, że każda z zaginionych miała swoje sekrety, a ich bliscy coś ukrywają. Książka na plażę, do pociągu, na spokojny wieczór, inspirowana stylem kryminałów z czasów PRL-u, w których brak rozwlekłych opisów, za to wiele się dzieje, akcja toczy się szybko, a wątki przeplatają się i zazębiają.

Opinie

Tomek C.

No wreszcie ktoś pisze o policji jak o normalnych ludziach i typowy glina nie jest świrem, nałogowcem czy kimś takim.

17 września 2019, o 09:50
Jacek

Połknąłem w jeden dzień. A co z tym Żywcem? Tym razem tam będzie się działo? Czy babcia Bogusia wkroczy do akcji? He, he he. Kiedy kolejna książka?

5 września 2019, o 16:48
Ewa

Fajna, szybko się czyta. Mi się najbardziej podobają córki i teściowa tego policjanta z Pszczyny. Uśmiałam się. Mam nadzieję, że będą też w następnej części. Ale Lusia z Edziem też nieźli.

3 września 2019, o 19:35
Asia B.

Wciąga od pierwszych stron i stale zaskakuje i to do samego prawie końca.

3 września 2019, o 11:12
Gość

30 sierpnia 2019, o 21:20

Autor

Elk@ Warschauer
Elk@ Warschauer – pisarka, poetka, wegetarianka, rowerzystka, słowem oraz czynem walcząca o prawa zwierząt, ochronę przyrody i tolerancję. Nie ma ambicji tworzenia wiekopomnych dzieł. Pisze, bo lubi. Dobrze się bawi wymyślając fabuły, testując rozmaite style i konwencje. W poezji wybiera najprostsze z możliwych formy przekazu, by podzielić się z innymi swoją wizją świata w sposób zrozumiały dla każdego z czytelników.