E-book
6.27
drukowana A5
12.69
Zgubna Pokusa

Bezpłatny fragment - Zgubna Pokusa


5
Objętość:
21 str.
ISBN:
978-83-8104-958-0
E-book
za 6.27
drukowana A5
za 12.69

Adrian Ciepał

Wadowice

12.06.2017r

Przedmowa autora

Jest to historia pewnego młodego dziewiętnastoletniego bruneta o brązowych oczach o imieniu Kuba, który wplątuje się nie raz w niezłe tarapaty przez swoją nieostrożność oraz pociąg seksualny do dziewczyn, którego opanowanie przychodzi mu z wielkim trudem. Książka Nawiązuje przy tym również do obecnie obowiązującego prawa w Polsce, jak i tego co w każdym z wymienionych przypadkach przestępstw może nam za nie grozić. W książce opisane są głównie przestępstwa o charakterze seksualnym lub podobnym.

Pechowy podryw

Był bardzo ładny upalny dzień. zapowiadał przyjemny początek okresu wakacyjnego.

Kuba był odważnym chłopakiem, który zwykle na podryw wybierał się sam. Będąc pewnym siebie młodym wysportowanym facetem wolał wszędzie chodzić bez swoich znajomych, aby jeszcze mu nie utrudniali możliwości poznania jakiejś nowej fajnej dziewczyny.

Jako pierwsze postanowił wybrać się do parku, po dwudziestu minutach był na miejscu gdzie usiadł na chwilę i postanowił odpocząć i się porozglądać.

Pierwsze co zwróciło jego uwagę były dwie dziewczyny, które usiadły na ławce jakieś dwadzieścia metrów dalej.

Rozmawiały tak ze sobą piętnaście minut, po czym jednej z dziewczyn zadzwonił telefon, a następnie po jego odebraniu pożegnała się z koleżanką i odeszła. Zostawiając drugą dziewczynę samą.

Kuba gdy to zauważył postanowił lepiej się przyglądnąć niedaleko zostawionej samej dziewczynie.

Była to młoda smukła skromnie ubrana dziewczyna. Miała na sobie krótką niebieską spódniczkę z pod której widać było jej szczupłe długie nogi. Poza tym miała na sobie białą koszulkę z dekoltem, z pod którego wyłaniał się jędrny delikatny biust.

Kuba miał idealną sytuację by do niej podejść.

Była obecnie sama, a on również niedaleko od niej siedział i ewidentnie był nią zainteresowany.

Tak też się stało po pięciu minutach od odejścia koleżanki i lepszemu przyglądnięciu się dziewczynie chłopak podszedł do niej.

— Cześć można? — zapytał Kuba.

— Zależy czego chcesz. — odpowiedziała z ironią dziewczyna uśmiechając się do chłopaka.

— Jak na razie chciałem się jedynie przysiąść. Miło mi Kuba mam na imię. — odpowiedział chłopak przyglądając się uważnie dziewczynie.

— Oczywiście siadaj. miło mi Gosia jestem. — odpowiedziała dziewczyna godząc się na propozycję Kuby, a następnie usiadł on blisko niej po jej lewej stronie.

— Często tutaj bywasz sama? — zapytał Kuba uśmiechając się do dziewczyny, a jednocześnie bardzo dyskretnie co jakiś czas spoglądając dziewczynie na jej jędrny delikatny biust.

— Częściej z koleżanką, ale musiałam zostać sama, bo wypadło jej coś ważnego. — odpowiedziała Małgosia starając się jak najczęściej spoglądając Kubie w oczy, lecz ze względu na to, że sama była troszkę nieśmiała i peszył ją częsty kontakt wzrokowy z chłopakiem, a jednocześnie zainteresowana jego osobą jej wzrok przyciągało często jego wysportowane ciało. Był on ubrany w zielony bezrękawnik w żółte paski z których widoczne były jego umięśnione ramiona oraz krótkie spodenki z których wystawały szczupłe owłosione nogi, w które najczęściej wpatrzona była Małgosia.

— A ty często bywasz tutaj w parku? — Czasem, ale również inne znam fajne miejsca w których się pojawiam. — odpowiedział tajemniczo Kuba.

— Ciekawe jakie? — zapytała zaciekawiona Małgosia.

— Cierpliwości, a może kiedyś się dowiesz. — odpowiedział Kuba.

— Widać lubisz chodzić na siłownie. — powiedziała Małgosia wpatrując się w umięśnione ciało chłopaka.

— Oczywiście facet musi o siebie dbać. Ty też widać, że dbasz o siebie. — stwierdził Kuba chcąc być miłym dla nieznajomej.

— Masz może kogoś? — zapytała nieśmiało Małgosia.

— Nie a ty Małgosiu? — zapytał Kuba.

— Też nie mam obecnie nikogo. — stwierdziła Małgosia.

— A chciałabyś mieć? — zapytał Kuba.

— Wiesz zależy kogo. — stwierdziła Małgosia.

— No np kogoś takiego jak ja? — zapytał Kuba.

— No nie wiem musiałabym ciebie lepiej poznać. — odpowiedziała Małgosia.

— No to się poznawajmy lepiej. — odpowiedział Kuba, po czym zbliżył się i objął swymi ramionami dziewczynę.

— Co robisz? — zapytała zdziwiona Małgosia.

— Staram się ciebie lepiej poznać. — powiedział Kuba, a następnie pocałował dziewczynę w usta. Po chwili gdy było już po wszystkim dziewczyna chwilowo zamilkła przyglądając się chłopakowi.

— I jak podobało się? — zapytał Kuba. dziewczyna speszona nic nie odpowiedziała.

— Ale się nie broniłaś więc chyba tego chciałaś? — zapytał Kuba.

Pytanie to odebrane zostało przez Małgosie jako pytanie retoryczne, gdyż chłopak nie doczekał się odpowiedzi na nie.

Oboje tak siedzieli razem jeszcze parę minut próbując to na zmianę zbliżać się ostrożnie do drugiej osoby.

— Jesteś naprawdę śliczna aż dziwne że nikogo nie masz. — powiedział Kuba, po czym znowu przytulił dziewczynę, a następnie wyciągnął swą dłoń na ramię Małgosi i zaczął powoli zjeżdżać nim niżej.

— co robisz? — zapytała Małgosia.

— Nie mogę się powstrzymać.- odpowiedział krótko Kuba.

— Ale w parku przecież jesteśmy. — stwierdziła Małgosia.

— Już jest późno i nikogo już w parku nie ma. — odpowiedział Kuba uspokajając dziewczynę, a następnie widząc, że Małgosia nie ma nic przeciwko zsunął swoją prawą dłoń w miejsce dekoltu, a następnie nie mogąc powstrzymać się, aby nie poczuć jej ciała zaczął pieścić dziewczynie jej delikatne wypukłe sutki.

Gdy skończył dziewczyna już nieco rozgrzana postanowiła odwzajemnić przyjemne doznania chłopakowi i zaczęła ściągać mu spodnie. Widząc to chłopak w miedzy czasie zabrał się za ściąganie jej koszulki. Tak też po piętnastu minutach wzajemnej pracy nad partnerem oboje siedzieli wtuleni blisko siebie całkowicie nago.

Mając już za sobą grę wstępną oboje postanowili przejść do konkretów.

Po przyjemnych paru stosunkach oboje ubrali na siebie bieliznę by czasem ktoś nie zastał ich obydwu całkiem nagich.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 6.27
drukowana A5
za 12.69