E-book
19.98
Wiersze pachnące miłością

Wiersze pachnące miłością

Zbiór wierszy


5
Objętość:
180 str.
ISBN:
978-83-8155-321-6

O książce

Wiersze Grzegorza… Miłość nie jest idealna, ale zawsze idealnie odwzorowują naszą miłość wiersze. Szukamy słów, którymi namalujemy obraz naszych myśli. Są tacy co potrafią. Wiersze Grzegorza cierpią, płaczą, cieszą się, marzą, czekają i tęsknią. Widać w nich wpływ polskich poetów, którzy uwrażliwili go na poezję. Lekkie pióro, bezpretensjonalne, chociaż ze sporym ładunkiem emocji. Dobrze się czyta, wiersze przenoszą w świat jego wrażliwości… Czy trzeba lepszej rekomendacji?

Opinie

mazureczek

Czytając wiersze Grzegorza na serio można zauważyć, że pachną miłością 😄 od razu chce się takiej miłości jak w bajce i wierzyć, w to, że nie ma rzeczy niemożliwych. Autor odsłania tu swoje wrażliwe serce na drugiego człowieka. Wzrusza, daje uśmiech, chwilę refleksji, czyli to co lubię 😁 dla mnie super!

4 grudnia 2018, o 20:22
Katarzyna

Wiersz... słowo, które dotyka zarówno zagubionych na pustyni życia, jak i zagłębiobych w miękki fotel komforcjonizmu; szczęśliwych wśród przyjaciół i samotnych w tłumie ludzi obojętnych... d Dziękuję, Grzegorzu... za radość i zadumę, za wzniosłe słowo i chwile refleksji...

21 listopada 2018, o 09:33
Katarzyna Wrocław

Łzę w perłę zamienić drogą: To ambicja poety, to jego pragnienie, To cel, to jego życie, jego przeznaczenie. Auror: Alfred de Musset

20 listopada 2018, o 17:58
Barbara

Wiersze miłosne nigdy się nie starzeją. A te przedstawione przez Grzegorza tworzone są Sercem. Wzbudzają wzruszenie...przyprawiają o łzy...Wyrażają więcej, niż tysiąc słów

16 listopada 2018, o 17:34
Julita

Dziękuję Grzegorzu za wzruszenie

15 listopada 2018, o 19:10

Autor

Autor pochodzi z Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Z wykształcenia inżynier informatyk, chociaż dusza mocno humanistyczna, a serce nad wyraz i słowo przerośnięte miłością i dobrem… Urodzony dokładnie sześć lat po lądowaniu człowieka na Księżycu… Stachura, Herbert, Baczyński, Norwid, Leśmian… to jego Mistrzowie…