E-book
4.1
drukowana A5
9.7
Wiersze dla dzieci część 4

Bezpłatny fragment - Wiersze dla dzieci część 4


4.5
Objętość:
21 str.
ISBN:
978-83-8155-497-8
E-book
za 4.1
drukowana A5
za 9.7

Adrian Ciepał

Wadowice

26.02.2019r

Przedmowa autora

Książka zawiera sobie dwa wiersze autora pod tytułem:

Pendolino.

Mały samolocik.

Pierwszy jest współczesną formą wiersza Juliana Tuwima pod tytułem lokomotywa zawierającą wiele zabawnych opisów osób i zwierząt znajdujących się w pociągu oraz zakończony zaskakującym morałem.

Drugi wierszyk opisuje wycieczkę dzieci samolotem po świecie. Zawarte są w niej takie miejsca jak Warszawa, Rzym, Paryż, Egipt, Londyn, Kraków. Zawiera rymowany opis atrakcji miast oraz ciekawostek, które tych miejsc dotyczą.

Opis

Pendolino to zabawny wierszyk przeznaczony dla dzieci oraz dorosłych z poczuciem humoru, jest ona pewnego rodzaju współczesną formą wiersza Juliana Tuwima pod tytułem Lokomotywa zawierającą w sobie wiele zabawnych opisów osób i zwierząt znajdujących się w pociągu oraz zakończony jest on zaskakującym morałem. Przedstawiona w prosty i zabawny sposób, aby jak najlepiej dotrzeć do wyobraźni najmłodszych czytelników.

Pendolino

Na pewnej stacji stoi pendolino,

A gdzie ty jedziesz wielka gadzino?

Pytają ludzie czekając aż ruszy,

A ona stoi i stoi ani się wzruszy.

 Z niej jest naprawdę wielka maszyna,

która niedługo będzie pędzić po szynach.

Wagonów posiada co nie miara,

czy ktoś policzyć się je postara?

Nikomu się zrobić tego nie udało,

jednak opowiem co w nich się znajdowało.

W pierwszym wagonie siedziały same blondynki,

wszystkie z nich miały uśmiechnięte minki.

Będą się na imprezie bawiły.

wiadomo, bo wszystkie o tym tylko mówiły.

W drugim wagonie brunetki siedziały,

Jednak tak bardzo już się nie śmiały,

ponieważ na pogrzeb czyjś jechały

i dlatego w ogóle się nie uśmiechały.

W trzecim siedzieli blondyni panowie

widać, że dbali o własne zdrowie,

ponieważ wysportowane mieli postury

i zachowali w sobie mnóstwo kultury,

bo żaden z nich nie wszczął awantury

mimo, że gadali same bzdury.

W czwartym wagonie siedzieli bruneci,

jednak nie byli to jacyś atleci.

Widać, że o sylwetkę dbali,

bo wcale się nie objadali

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 4.1
drukowana A5
za 9.7