E-book
20.48
drukowana A5
46.42
Przeklęte Oko

Bezpłatny fragment - Przeklęte Oko

W Poszukiwaniu


Objętość:
41 str.
ISBN:
978-83-8189-567-5
E-book
za 20.48
drukowana A5
za 46.42

Wspominki

Minął rok, od kiedy Hektor ze swoimi przyjaciółmi Lucjuszem i Polą zabili Profesora drako w tym czasie razem odbudowali zniszczoną wioskę Hektor został farmerem i hodował pszenice Lucjusz zaś zaczął praktykę starożytnej magi znanej jako Zahar, w której pomagał mu niemy szaman a Pola hodowała owieczki, z których miała wełnę dla innych mieszkańców wszyscy sobie pomagali pewnego dnia w rocznicę zwycięstwa nad Profesorem wszyscy zebrali się w środku wioski przy ognisku, które rozpalił Hektor i wspominali dawne dzieje „e Hektor pamiętasz jak ciebie znalazłem w mojej dawnej kryjówce” zapytał Lucjusz „pewnie, że pamiętam myślałeś wtedy, że jestem jakimś rabusiem lub przybłędą” odpowiedział Hektor ze śmiechem „Pola a pamiętasz jak ciebie znaleźliśmy w tym więzieniu” spytał Hektor „pewnie i jeszcze raz wielkie dzięki chłopaki” odpowiedziała pola, gdy już robiło się ciemno „dobra ja idę spać” powiedział Lucjusz „no to dobranoc” powiedzieli razem Hektor i Pola Hektor też miał już iść, ale pola go poprosiła, że zaczekał „Hektor mam małe pytanko do ciebie czy mogę jutro się do ciebie wprowadzić, bo mam dość spania z owcami” zapytała Pola „pewnie że możesz nawet dziś jak masz czas” odpowiedział Hektor i wtedy Pola pobiegła po swoje rzeczy i weszła razem z Hektorem do jego domu potem Hektor pomógł jej przenieść łóżko z zagrody do domu i poszli spać.

Ostrożnie Z Grzybami

Następnego dnia wszyscy obudzili się wypoczęci i zaczęli zajmować się swoimi obowiązkami Hektor podlewał pszenicę Pola zaś wyprowadziła Owce na pastwisko niedaleko wioski a Lucjusz praktykował Zahar. W południe Lucjusz zaproponował Hektorowi, żeby pójść na grzyby Hektor na to „dobrze możemy pójść tylko nie zbierajmy tych trujących i magicznych jasne” „jasne” odpowiedział Lucjusz i Hektor wzięli dwa głębokie koszyki i wyruszyli w las Hektor, idąc znalazł trzy prawdziwki zaś Lucjusz znalazł dwa prawdziwki i trzy borowiki znalazł też grzyba, którego nigdy nie widział miał on niebieski kapelusz „nie bierz go nie wiadomo co to za grzyb” powiedział Hektor „ja znam się lepiej na grzybach Hektor” odpowiedział Lucjusz „jak tam chcesz” powiedział Hektor i wrócili do wioski, gdy był wieczór Lucjusz zaczął gotować zupę grzybową Hektor powiedział „nie dodawaj tego grzyba,” lecz Lucjusz ignorował to, co mówi Hektor, gdy już zupa była gotowa Lucjusz zaniósł ją do swojego domu i wtedy wróciła Pola z pastwiska z owcami Hektor powiedział jej, że Lucjusz znalazł dziwnego grzyba i ma zamiar go zjeść i wtedy w domu Lucjusza, gdy ten zaczął jeść zupę grzybową jego oczy zalały się krwią a on sam zwariował.

Góry Czekają

W tej chwili Szaman, używając Zahar przekazał Hektorowi i Poli, że w dalekich górach ponad chmurnych mieszka znachor, który może mieć Lekarstwo, które uleczy Lucjusza, a on sam przypilnuje Lucjusza Hektor i Pola następnego dnia postanowili wyruszyć w kierunku gór ponad chmurnych, by odszukać znachora Hektor powiedział „dobra spakujmy rzeczy na wyprawę i jutro wyruszamy” „mam nadzieję, że te góry nie są daleko” odpowiedziała Pola. Gdy już nadszedła noc Hektor i Pola byli gotowi do wędrówki i poszli spać, by następnego dnia wyruszyć.

Nocleg w Jaskini

Następnego dnia Hektor i Pola wyruszyli w stronę podniebnych gór przeszli pół dnia i wtedy odezwała się Pola „jak myślisz Hektor ile nam zajmie ta wędrówka czasu” „nie wiem, ale na oko z pięć lub dziesięć dni” odpowiedział Hektor. Gdy już robił się pomału wieczór Hektor powiedział „musimy znaleźć jakieś bezpieczne miejsce na nocleg” „wiesz co tam jest jakaś pusta jaskinia może tam przenocujemy” odpowiedziała Pola. Hektor i Pola poszli sprawdzić jaskinie okazało się, że jest idealna na nocleg Hektor powiedział „tylko rozstawie przy wejściu pochodnie” „dobrze ja idę już spać” powiedziała Pola i ziewnęła zaraz potem Hektor poszedł spać i wokół zapadła absolutna cisza aż do momentu, gdy w pobliżu było słychać głosy ludzi Hektor spał tak głęboko, że nie usłyszał ich, ale za to obudzili Pole, która została uśpiona. Hektor i Pola nie obudzili się już w jaskini.

Porwani

Hektor obudził się w zielonkawym szałasie„gdzie ja jestem” powiedział na głos Hektor i wtedy podszedł do niego nieznajomy gość i powiedział „o widzę, że się już obudziłeś?” „Kim ty jesteś” zapytał zdenerwowany Hektor „Jestem Anatol miejscowy grajek i drwal” powiedział Anatol „dlaczego nas porwałeś i gdzie jest” Pola zapytał Hektor „porwałem was dlatego jakbym tego nie zrobił to miejscowy bandyta by was zaatakował i obrabował a twoja przyjaciółka jest w szałasie obok” odpowiedział Anatol wtedy Hektor wyszedł z szałasu i się rozejrzał „czy jesteś głodny” zapytał Anatol „jasne i jestem Hektor a ta dziewczyna to Pola” powiedział Hektor i Wtedy obudziła się Pola i wszyscy poszli jeść śniadanie przy ognisku.

Muzyczna Wędrówka

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 20.48
drukowana A5
za 46.42