E-book
10.92
drukowana A5
26.57
Po drugiej stronie

Po drugiej stronie


5
Objętość:
142 str.
ISBN:
978-83-8245-956-2
E-book
za 10.92
drukowana A5
za 26.57

O książce

Koniec roku 1960. Związek Radziecki wystrzeliwuje na orbitę pierwszą rakietę z człowiekiem na pokładzie. Start jest pomyślny, ale lot nie przebiega zgodnie z planem. Pilot podejrzewa złą pracę głównych silników rakiety. Nikt jej nie informuje, że utracona została kontrola nad pracą systemów odpowiedzialnych za wyhamowanie statku i sprowadzenie go na Ziemie. Moskwa decyduje się wydać pilotowi samobójczy rozkaz. Czy pilot go wykona? Czy skieruje statek tam, gdzie nigdy nikt go nie odnajdzie?…

Opinie

Gość

6 października 2021, o 05:52
Gość

6 października 2021, o 05:52
Tomasz Wojewódzki

1960 rok, wyścig kosmiczny trwa w najlepsze - choć najciekawsze ma dopiero nadejść - gdy zakulisowo Związek Radziecki wysyła na orbitę człowieka. Kobietę, która lecąc w przestrzeń telepiącą się rakietą nie wie, jak ważna właśnie stała się dla ludzkości. Prawdziwa opowieść zaczyna się jednak wraz końcem. Tym namacalnym dla Katii - pierwszej kobiety w kosmosie. I tym fabularnym, gdy wątek zdaje się gasnąć, jak nadzieja i pragnienia protagonistki. Książkę czytało mi się bardzo dobrze, szybko. Po skończeniu lektury żałowałem, że nie ma jeszcze przynajmniej z pięćdziesięciu stron. Tekst jest napisany prostym językiem, ale nie brak w nim barwnych opisów i prawidłowo używanych terminów naukowych. Całość wygląda na dokładnie przemyślaną i opracowaną ze starannością. Jest tu charakterystyczna dla Maksima Wolffa skrupulatność przy oddawaniu emocji postaci, co jest bardzo dużym plusem. Katię zdecydowanie da się polubić, co więcej przychodzi to szybko i naturalnie. Podobało mi się również wrażenie rzetelności naukowej. Tam gdzie ma być "science" - jest "science", a gdzie jest "fiction" - nie ma na siłę "science". Jako tekst z gatunku fantastyki naukowej, sprawdza się bardzo dobrze. Książka dotyka też tematu o nieco bardziej meta-fizycznym wydźwięku, podając jedną z możliwości tego, skąd mogło wziąć się życie, jakie znamy. Podsumowując: "po drugiej stronie" to zdecydowanie udana książka, którą śmiało polecam każdemu, kto lubi takie klimaty. Nie jest to co prawda debiut Maksima Wolffa, ale poza dbałością o szczegóły i stylem, niewiele łączy ten tekst z "nożyczkami". Można więc śmiało uznać "po drugiej stronie" jako debiut w fantastyce, który wypadł... fantastycznie. :) Trzymam kciuki za dalszą twórczość autora i wyczekuję kolejnych książek z nadzieja na ich rychłe ukończenie.

1
26 września 2021, o 20:01
autor
Maksim Wolff

Dziękuję.

28 września 2021, o 07:26
Gość

26 września 2021, o 11:03
Gość

25 września 2021, o 04:18

Autor

Maksim Wolff
Maksim Wolff — miłośnik i opiekun pszczół. Interesuje się genealogią, astronomią i numizmatyką. Ceni prozę Williama Whartona. Zawodowo przemierza drogi Europy jako kierowca szesnastokołowca.

Nad książką pracowali:

Zespół Ridero
Projekt okładki