E-book
20
drukowana A5
19.77
Myśli niepokorne

Bezpłatny fragment - Myśli niepokorne

Wiersze Prawdziwe


5
Objętość:
67 str.
ISBN:
978-83-8189-220-9
E-book
za 20
drukowana A5
za 19.77

Przedmowa

Felicjan Altman w niniejszym tomiku wierszy podejmuje tematykę uczuć, relacji z bliskimi, zastanawia się nad losem współczesnego człowieka goniącego za karierą i bogactwem, ale sięga również do tragicznej historii ostatniej wojny światowej.

Poezja tego tomu porusza do głębi duszy ludzkiej, prowokuje do myślenia, jest tym, czym powinna być.

Prezentowane utwory są niewątpliwie wiatrem nowości we współczesnej sztuce ubierania myśli w słowa.

Sięgnijcie po ten tomik, kiedy zapragniecie wyzwolić w sobie emocje i uczucia, jeśli czytając zechcecie poczuć po raz kolejny… że żyjecie. Przeczytajcie, jeżeli nie boicie się prawdy.


Zapraszam do lektury.

1

Przemyślenia 1

Tak bardzo chcę żyć pełnią życia

tak wiele pragnień żyje

w mojej głowie żywej


Nie jestem komputerem

jak niektórzy ludzie

z programem standardowym

w romie zapisanym


Napisane 5.04.2019 roku

Przemyślenia 2

Artysta dostrzega piękno i brzydotę

tam gdzie inni ludzie nic nie widzą

Dusza artysty jest czasem przystojna

czasem dziecinnie nieporadna


I ta samotność wieczna

w świecie pięknych ideałów

wyznacza kurs życiowy

bolesny tak i trwały


Napisano: 8.04.2019 roku

Kolejne wersy: 29.04 i 5.05.2019 roku

Poprawka: 7.05.2019 roku

Modlitwa Świadomych Zła

Chroń nas Panie

przed złym wzrokiem

Tarczę nam daj

przed zawistnym okiem


Z serc wrogów naszych

zabierz nienawiść

Zniszcz mocą swą

obłudę i zawiść


Niech nie dosięgną

nas kłamstwa i pomówienia

Niech miłość Twoja

naprawi ludzkie sumienia

Porada dla myślącego inaczej

Ciało się zmienia

więdnie powoli

lecz okrutnie

Choć umysł młody

huczą wokół

pazerne trutnie


Za mądry jesteś

mądrych ten system

nie wspiera

Myśleć umiesz

to grzech

to zbrodnia

takich program nasz

nie wybiera


Schematów myślowych

winieneś opanować

niezliczone morze

Tylko głupota

wrodzona lub nabyta

w karierze

Ci dopomoże


Co ty masz już lat

prawie czterdzieści

i dodać jeszcze cztery

I mówisz o tym tak

sobie piszesz to w CV

musisz być głupi

bo jesteś tak szczery


Ratuj się póki możesz

szansą Twą jest ciemnota

Klapy na oczy załóż czarne

ruszaj na przód

jak koń pociągowy

Teraz nie widzisz

czeka cię robota


Skoro wyrzekłeś

się swych myśli

pracować możesz

teraz algorytm

ci zezwolił

Lecz kroki stawiaj

uważnie

byś pochopnie

nie powrócił

do własnej roli


Nota autorska:

Napisane 24.04.2019 roku godzina 0:39

Ballada Alkoholowa

W telewizji pani taka miła

znów płakała o pijakach

w oczach miała to bolesne uniesienie

Alkoholizm to straszna jest choroba


Dom swój opuściłem przed południem

w sam raz by przed blokiem szarym

nowy plakat co kolorów pełen

móc zobaczyć;

„Budujemy nowy dom

wsparcia

dla chorych

na alkohol”

— tak pisało

na tym dziele

sztuki

użytkowej


W radiu mądra była

też audycja

gdy jechałem do swej pracy

w niej mówili gdzie przyznają

renty i zasiłki

dla chorych ciężko

na alkohol

I to dobrze

bo to ważne

jest by wpierać

tych biedaków


Skrzyżowanie mi czerwienią

w oczy ostro zaświeciło

zatrzymałem więc samochód

Nagle bum i trach podskoczyłem

zaparkował w bagażniku mym

ktoś swym suwem


Przestraszony trochę

na ulicę wnet wychodzę

facet z suwa też tam stoi

ledwo jednak

bo się kiwa

jakoś dziwnie

Krok do przodu robię

i czuję wiem że gostek

w trupa jest zalany

Łypie na mnie

swym czerwonym wzrokiem

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 20
drukowana A5
za 19.77