Autor udostępnia do przeczytania 25% swojej książki

Kup książkę

Miłości wspomnienie

 Otwieram mą duszę I ciało uwalniam

 By każdy z Was Mógł przeżyć to samo

 Tą samą tęsknotę

 Radości smak uchwycił

 Łez gorzkich co po latach

 Wspomnienie młodzieńczych dni

 W natchnienie zmieni

 Niech nauczką będzie kochanie

 Gdy w sercu miłości brak

 I niech każdy zada sobie pytanie

 Czy jest gotów na życia oddanie.

***

 Gdy odejdziesz już

 od tych łąk

 od tych pól

 Gdy pożegnasz imię me

 To tęsknota ogarnie mnie

 Coś odsłania moją twarz

 Pochylając się nade mną

 To jest Ona

 To łza gorzka

 Lecz jest jeszcze coś

 Co powstrzymuje ją

 To myśl o powrocie

 By z uśmiechem zmierzyć się z nią.

***

Nie wiem czy wiesz

Że Cię kocham

Że tęsknię za Tobą

Chcę byś ciągle się uśmiechał

I w radości zawsze żył

Byś nie zaznał tej tęsknoty

I okrucieństwa ze strony mej.

***

Uśnij w moim sercu

Gdzie ciepło i miłość dociera

Będę czuła na Twe wołania

Będę czuła na Twe drgania


A gdy uśniesz jak usypia wróżka

Pocałunkiem swym ogarnę

Twe usta.

***

 Jest kwiecień

Radośnie

Pięknie

O! patrz! w oddali widać kogoś

Idą alejką kasztanową

Śmieli by się lecz nie mogą

Gdzieś dalej biegnie dziewczyna

Dlaczego oczy zakrywa?

Ona …Płacze

Niestety w życiu tak bywa

Że nawet w najpiękniejszy dzień

Płacze dziewczyna.

***

 Nasze serca zbliżają się

 Coraz bardziej


 Wyciągamy swe dłonie

 Na znak miłości swojej


 Potem skinienie głów

 I reszta bez słów.

***

 Przytul mnie — proszę

 Niech doznam miłości

 Twojej Miłości którą chyba znam


 W Twoich oczach widzę blask

 Przyglądając się im wiem

 Jak często mi ich brak.

***

 Chcę ciągle pisać Twoje imię

 Pisać i wciąż myśleć o Tobie


 Chcę mieć Cię przy sobie

 Mieć na dobre i złe


 Lecz cóż nieraz los rozdziela nas

 Na godzinę

 Na dwie

 Na wieczność całą

 NIE!!!!!


To tylko wydaje się.

***

 Zrozumiemy kiedyś co to Miłość

 Na razie bawimy się tylko w Nią

 Nasze jakże poważne flirty

 Wydają się tym co powinno być


 Zrozumiemy kiedyś co to Miłość

 Zrozumiemy z biegiem naszych lat

 Lecz powrotu nie będzie

 Zatrze się stary szlak.

***

 Moje oczy spotykają Cię czasem

 I mkną jak fale ku brzegom

 Wyciągam ręce po wieści

 I głaszczę piasek w słabości


 To morze pustką oblane

 Wydaje się piękniejsze niż jest

 Bo stojące nad nią fale

 Obijają się o brzeg


 Pragnę być z Tobą

 I dla tego szukam na niebie gwiazd

 Gwiazd wskazujących

 Ten nasz dawny świat.

***

 Wiem że często śnisz

 Wiem że jest Ci źle

 Lecz ominąć tej przeszkody nie mogę

 I rozłąką Cię zawiodę


 Piszesz że to już nie długo

 Że kiedyś skończy się to

 A jednak minuta jest godziną

 A godzina dniem


 Dniem rozterek

 Dniem oczekiwania


 Na spotkanie Miłości swej.

***

Jeśli możesz — Przebacz

To było silniejsze niż Ja

Jeśli kochasz — nie pytaj dlaczego

I tak nie uwierzysz

Jak to było razy sto


Wiem co czujesz Że

znów zakpiłam Że

palę Miłość Twą


Ale to nie tak

Bez wyjaśnień i tłumaczeń zrozum mnie


Dlatego że Kocham Cię.

***

Widzę me łzy na poduszce

Widzę me łzy w lustrze

Widzę promień nocny

Promień szczęścia i radości

Ale mimo woli

Nie zbliża się do mojej

Wyciągniętej dłoni.

***

Dość długo czekam na kopertę

Jedyną radość i pocieszycielkę


Po co mam się nadzieją łudzić

Jak Ty w ramionach inną tulisz


W snach moich Cię widzę

 Jak biegniesz do niej

Jak całujesz jej lice

Boże …! Po co ja to widzę

To tylko sen

Ale to Ten

 Ja go kocham

A zdradził Go sen.

***

Potrząsa, zrywa, dmucha w oczy

Ani się odwrócić ani odejść


Pcha, wciąż pcha

A ja idę, muszę iść


Raz cisza

raz głośna muzyka

Jak ciężko

Co to jest do licha


Przepaść i życie

Życie i przepaść

Kto tego pilnuje?

***

Wszystko się dzieję

Za wolą Tego, którego kocham

Za wolą Tego, którego czczę

Ubóstwiam i w sercu noszę

     Przeznaczenie…


Dzięki Niemu

Moje życie wypełnia się szczęściem

A miłość jak dzika piana z żył wytryska Przeznaczenie…


To On spojrzał na mnie miłosierdziem

On mnie rozbudził i moje serce

On mnie bogatą uczynił

      Przeznaczenie…

***

Zmienia się czasu bieg

Zminia się nasz świat

Możesz powiedzieć dość

Ale nie możesz stop


Wrastasz się w życie coraz bardziej

Nadajesz mu rytmiczny takt

Już godzisz się ze wszystkim

Co ma gorzki smak


J nie dziwi Cię nic

Nawet to, że zmienia się czasu bieg

Że zmienia się nasz świat.

***

Szkoda życia na błędy

Na słowa ukryte za płótnem

Dzieciństwo zabawne

Spogląda na twarze

A miny ich proste jak śmierć


Uśmiech na twarzy — Na później

A serce zamknięte na klucz

Czyż życie nie warte jest życia

A śmierć rozpaczy i łez!

***

O życie, które we mnie tkwisz

O marnoto, która mnie tulisz


Puść sprzęgi swe i uwolnij mnie

Uwolnij od samotności złej


Niech w uszach moich trwa wieczny gwar

Niech róża co kolcami oplata mój kark

— zakwitnie

Niech odda swój krwisty dar


O życie, które we mnie tkwisz

O marnoto, która mnie tulisz…

***

Boże! Czyś po to stworzył

Adama i Ewę by poza sobą

świata nie widzieli


Boże! Czyś po to stworzył

Kwiaty, drzewa, rzeki

By od tak sobie były na tej ziemi?

***

Ból....Nie ma

Chcieć… Nie ma

Odejść… Nie ma


Smaku brak

W ustach piach

Ciemność dnia


Tak… Inny świat

Kwiaty

Morze

Jakiś On


Och… Nadziejo dość!

***

Nagle znikł gdzieś świt

Może było coś

Ale nie ma już nic


Chociaż widzę mgłę

Wiem, że nie dla mnie jest

Mgła…

Warto czy nie?


Nie cieszy już

A walczy ze snem.

***

Marzenia dla kogo —

kiedy i gdzie

Uspokój swe myśli

Bo dusza się rwie


Za proste by było aby mieć

Za proste by dostać to co się chce -

kiedy i gdzie


Stracone jest to co było

Stracone jest to co będzie


Bo we mnie są tylko marzenia

***

I stać się musiało

Gdzieś we mnie tkwiło

Gdzieś we mnie siedziało

Bałam się

Czego?

I nie ma już nic

Nawet cień gdzieś znikł

Zostałam sama

Bez powiewu, bez mgły

Co nad stawem nadzieję daje Tylko ciało

To za mało by być sobą


A tak chciałam

***

Choć raz dotknąć Cię pragnę

Choć raz być z twą duszą pragnę


Choć raz i mogę zapomnieć

Nie Ciebie

Nie można zapomnieć pragnień


Chciałam tylko żeby…

To coś mnie przeniknęło, musnęło

Tyle chciałam tylko.

***

Borykam się z myślą kim jesteś

Co znaczysz i ile


Pytanie dogania pytanie

A odpowiedzi wciąż brak


Może za mało wciąż jeszcze

By prawdę znać


Lecz męczące są myśli

kiedy nie wiem co i jak

Uznaję Ciebie za Chwilę.

***

Chciałabym dziką być

By dzikości mej serce ktoś dał

By choć raz stało się coś bez niczego


By powiał wiatr i przyniósł

Coś Czego nigdy nie było.

Przeczytałeś bezpłatne % książki. Kup ją, aby przeczytać do końca!

Kup książkę