E-book
13.65
drukowana A5
24.03
drukowana A5
Kolorowa
43.26
Littlemals

Bezpłatny fragment - Littlemals

Objętość:
42 str.
ISBN:
978-83-8245-797-1
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 24.03
drukowana A5
Kolorowa
za 43.26

Witaj


Malinowa Rasbi

Malinową Rasbi każde dziecko zna

ona uśmiech na pyszczku zawsze ma.

Do lasu swój wiklinowy koszyk zabiera

a do koszyczka malinki sobie zbiera.

Jej przyjacielem jest Jerry Cherry

to myszor wesoły, miły i szczery.

Rasbi mieszka w domku w

starym drzewie

Chodź jest taka mała to

odwaga w niej drzemie.

Przy kominku lubi siedzieć w fotelu

zajadając swoje malinki w karmelu.

Czasem gdy tak siedzi sobie wygodnie

zamyka swe oczka i zasypia swobodnie.

To mają zawsze kwaśne miny.

Arbuzowy Lonny

Lonny lubi z rana arbuza sobie zjeść

bo wtedy radość wokół może nieść.

Gdy jest gorąco to robi arbuzowe lody

są one świetne dla niego do ochłody.

Kiedy jest zimno i choroba go bierze

to kompot z arbuza i skaczę pod pierze.

Chodź owoc ten jest ciężki i ma pestek mnóstwo

to nie jest przecież żadne oszustwo.

Że witaminy A i E w sobie zawiera

po nim nuda mu nie doskwiera.

Arbuza kochają wszystkie dzieci świata

Bo dla Lonniego arbuz po prostu wymiata

Cytrynowy Leon

W każdą sobote Leon jeździ w miasto

żeby kupić sobie ciasto.

Cytrynowe ciasta tylko zjada

Nikt za nimi nie przepada.

Gdy przyjaciele przyjdą na urodziny

To mają zawsze kwaśne miny.

Leon podaje z cytryn sorbety

Wszyscy musimy zjeść je niestety.

Lizaki cytrynowe, cytrynowe żelki

Do herbaty plasterek cytryny wielki.

Jest jeszcze lemoniada Leona

która nigdy nie jest posłodzona.

Przyjęcie powoli dobiega końca

Na niebie nie widać już prawie słońca.

Pora do domu bo zapadł już zmrok

Na szczęście wrócimy do cytryn za rok.

Wiśniowy Jerry

Jestem sobie wiśniowy Jerry

myszor bardzo mądry, odważny i szczery.

Nie straszy mi jest żaden kot

to ja go łapie aż ucieknie za płot.

Wszystkim przyjaciołom zawsze pomogę

by czuli się bezpiecznie to zrobię co mogę.

Na mojej deskorolce lubię pędzić jak szalony

i nigdy nie czuję się tym zmęczony.

Lecz najbardziej na świecie to lubie we wtorek

z moją przyjaciółką Rasbi zjeść podwieczorek.

Ona lubi naleśniki z malinami a ja z wiśniami

taki podwieczorek śni mi się nocami.

Bananowa Bunny

Nazywam się bananowa Bunny

co sukienkę mam w banany.

Futerko też mam miękkie i pyszczek

cały biały zawszę jest on bardzo roześmiany.

Pełno kokardek do fryzur swych posiadam

codziennie inny kolor na głowę swoją zakładam.

W każdą ciepłą, księżycową noc

zabieram do ogrodu swój żółty koc.

Leżę na trawię i patrzę w gwiazdy

zamykam oczy i myślę jak każdy.

By się spełniło moje marzenie

które od dawna skrycie we mnie drzemie.

Kiedyś opowiem Ci jak ono brzmi

ale czy wtedy uwierzy w to mi?

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 24.03
drukowana A5
Kolorowa
za 43.26