E-book
1.37
drukowana A5
11.64
drukowana A5
Kolorowa
31.55
Linux dla bardzo początkujących

Bezpłatny fragment - Linux dla bardzo początkujących


Objętość:
52 str.
ISBN:
978-83-8245-436-9
E-book
za 1.37
drukowana A5
za 11.64
drukowana A5
Kolorowa
za 31.55

I — Wstęp

Trudne początki

Jeżeli chcesz zrezygnować z Windowsa, ewentualnie nie stać cię na kupienie nowej legalnej wersji proponuję ci coś w zastępstwie czyli Linuksa który jest za darmo i to całkiem legalnie, bez podpisywania umowy licencyjnej. Swoją przygodę z Linuxem rozpocząłem gdzieś na początku lat 2000 czyli bardzo dawno temu, obecne wydania są całkiem inne niż te sprzed 20 lat. Dzisiaj mamy piękne kolorowe pulpity, i wiele funkcji które nie posiada Windows. Więc 20 lat temu zainstalowałem Linuksa, i jak szybko go zainstalowałem tak szybo z niego zrezygnowałem. Nie było wówczas wgranego zestawu programów do zainstalowania, a żeby coś zainstalować to trzeba było w terminalu wpisać polecenie, nigdy wcześniej nie widziałem terminala, i nie miałem pojęcia co tam wpisać. A kody są długie i po angielsku. Żadnego programu z Windowsa nie dało się zainstalować. W kiosku można było kupić jedno czasopismo i to drogo na którym nie było wyboru, a język opisu z kosmosu. Linux okazał się bezużyteczny i za trudny. Rozstałem się z nim na wiele lat. Windows pozostawał jedynym wyborem, dzisiaj świat Linuxa jest całkiem inny, możesz na nim zamontować niemal wszystko co masz na Windowsie i nie musisz używać terminala.

Różnice między Linuksem a Windowsem

Linux jest szybki, nie zawiesza się i nie zwalnia tak często jak Windows. Nie potrzebuje antywirusa. I nikt was nie szpieguje. Zanim zainstalujesz Windowsa musisz podpisać umowę licencyjną, niewielu ją czyta, ale podpisujesz zgodę na szpiegowanie siebie, to samo robi Facebook, kontroluje co piszesz i często blokuje tych co piszą niezgodnie z ich poglądami. Microsoft nie blokuje Windowsa, ale nie lubię jak mi ktoś zagląda przez ramię kiedy piszę. Kiedy na Windowsie załadujecie za dużo programów to zauważycie dwie prawidłowości, system chodzi wolniej i potrafi się zawiesić, to jest wynikiem że pisane są różne programy przez różnych ludzi i często bywa że nie do końca te programy współpracują ze sobą, wewnątrz wygląda to jak pole bitwy o miejsce i pierwszeństwo, efekt tego jest taki że po wojnie domowej Windows się rozpada, a my użytkownicy patrzymy z zewnątrz i nie wiemy co się dzieje, dlaczego Windows nie chodzi poprawnie.

Sprzęt

Dzisiejsze komputery są szybkie, z dużą ilością pamięci, ale sporo osób ma stary sprzęt, pod słowem stary rozumiem taki komputer co ma już ponad 10 lat. Ja właśnie używam takiego komputera, który chyba pamięta jeszcze czasy faraonów. Więc zainstalowałem Linuksa i nie mam problemu. Mówiąc krótko Linux pójdzie wam na każdym sprzęcie. Jeżeli twój komputer jest przed emeryturą to instalujemy wersję 32 bitową nowe komputery używają wersji 64 bitowej. Trzeba na to zwrócić uwagę przy ściąganiu Linuksa. Co prawda mam komputer 32 bitowy i chodzi mia na nim Linux 64 bitowy, ale już Windows 64 nie pójdzie.


Ile jest Linuksów?


Raz piszę Linux przez „x” a raz przez „ks” obie możliwości są językowo poprawne. W 2011 roku w czasopiśmie „Komputer Świat” podano że wersji Linuxa jest 400 a w 2018 w czasopiśmie „Chip” podano że jest już 600, sama tylko Fedora ma ok. 100 dystrybucji, dzisiaj po kilku latach jest ich więcej, więc jeżeli chciałbyś wybrać dla siebie odpowiednią wersję i poświęciłbyś na testowanie tylko jeden dzień to zajęłoby ci to 2 lata, aby ci skrócić i zaoszczędzić czas podam ci już teraz na co zwrócić uwagę i co wybrać. Najbardziej popularnych wersji jest ok. 20 no może 30 wokoło których jest największe zainteresowanie, pozostałe 600 to takie do których nikt nie zagląda, nawet sam twórca, odłożył ją na półkę i zapomniał.


Teraz spojrzymy na różnice.


Czym różnią się Linuksy od siebie?


Bywa że twórcami Linuxów są pojedyncze osoby ale też i potężne firmy. Zajmę się teraz tylko tymi najpopularniejszymi wersjami. Dobrze jest zapoznać się na początek kto jest twórcą i czy program będzie aktualizowany, są takie wersje że aktualizacja pojawia się co kilka dni. Windows to program zamknięty dla jednej firmy Microsoft i nikt nie może napisać prywatnie bez ich zezwolenia własnego Windowsa, wewnątrz wszelki dostęp został zamknięty. W Linuksie jest odwrotnie kody źródłowe — bo tak to się nazywa — są otwarte i każdy może napisać i stworzyć własnego Linuksa, ale po co piec chleb jak mamy piekarnie za rogiem, gotowy produkt. Są wersję bardzo rozbudowane, aż za bardzo, gdzie funkcji jest tyle że użytkownik się gubi, trzeba mu ze 2 tygodnie aby zapoznać się ze wszystkim co mu dystrybutor oferuje. To są naprawdę wspaniale dopracowane wersje, ale nie dla was początkujących, do nich wrócicie kiedy już rozwiniecie się w znajomości Linuksa, wówczas zainstalujecie sobie jedną z takich wersji. Dla przykładu MX Linux i Deepin są bardzo rozwinięte.


Przed nami trudne zadanie, co wybrać?

Co wybrać?

Popularność nie znaczy łatwość, są wersje bardzo trudne jak Arch, i należy to do zaawansowanych. Większość dystrybucji jest bezpłatna, ale zdarzają się czasami tacy co chcieliby aby docenić ich wysiłek, i za niewielką, minimalną opłatą dokupić lepszą wersję. Czy są wersje po polsku? Jeżeli wybieramy z grona najpopularniejszych dystrybucji to większość z nich ma zainstalowany język polski. Dlatego warto zainteresować się czy to dystrybucja dużej firmy. Istnieją tzw. CD Live czyli bez instalowania na komputer, wkładamy płytę do napędu i otwiera nam się ta wersja Linuksa, nie jestem do końca zwolennikiem takiego testowania, bo wersja z płyty ma wiele funkcji zamkniętych i rzadko z możliwością języka polskiego. Więc jeżeli władasz angielskim to dla ogólnego zapoznania się dobrze jest na początek sprawdzić wersję z płyty i posiedzieć nad nią chociażby jeden dzień, jeżeli coś nie działa to nie dlatego że wersja jest do bani, ale dlatego że to płyta. Dobrze jest testować na starym nie używanym już komputerze, czyli osobnym sprzęcie, bo testowanie na komputerze na którym masz Windowsa do pracy może skończyć się utratą Windowsa i najprawdopodobniej tak będzie, o ile nie jesteś dobry w tworzeniu osobnych partycji.

Silnik

Dystrybucje Linuxa oparte są jakby na jednej z istniejących już wersji. To jest tak jak z samochodem z zewnątrz są bardzo podobne do siebie, mają podobne kierownice, siedzenia, sprzęgło, itp. ale różnią się silnikami. Wymienię tu trzy wersje linuksowe — Fedora, — Ubuntu, -Debian, zdobyły one największą popularność i większość nowych twórców na ich podstawie tworzy kolejne wersje. Czyli mamy np. Ubuntu i zmieniamy go dopisując własne ustawienia, własne menu, własne programy i wychodzi z tego nowa wersja Linuksa, określamy ją jako wersja oparta na Ubuntu. Windows na coś takiego nie pozwala, nie wolno zmieniać sobie Windowsa ani pisać własnej wersji. W Windowsie mieliśmy i mamy tylko 9 wersji od Windowsa 95 do Windowsa 10 i to wszystko, tych pierwszych wersji windowsowych już nikt nie używa, w Linuksie sama Fedora wydała ok. 100 wersji, najpopularniejsze jednak wersje Linuxa to Ubuntu i Debian i te wersje doczekały się dziesiątek kolejnych własnych wydań, z tym że Debian jest bardziej stabilny jakby mocniejszy, wersja Ubuntu i jej odmiany może ci się z czasem rozlecieć. Własną wersję Linuxa wydała też firma Google znana z przeglądarki internetowej, ale ograniczona i to bardzo, twórcy postawili że całą pracę wykonujesz w Internecie, a komputer służy ci do włączenia Internetu. Oczywiście mamy tam i pulpit i podstawowe programy.

Aktualizacje

Z aktualizacjami trzeba być ostrożny, chodzi ci system dobrze to go nie ulepszaj, bo możesz sobie pogorszyć. Jak mówi przysłowie „jak masz chleb to nie szukaj bułek” wiele aktualizacji jest niepotrzebnych, obciążają tylko system. Nie rozumiesz o co chodzi w opisie, nie ryzykuj. Po instalacji bardzo ważne jest aby zrobić pierwszą aktualizację, bo jest to uzupełnienie instalacji. Kiedy spróbujesz zainstalować „wine” aby mieć programy Windowsowe może okazać się że mimo iż jest ten program na liście do instalacji w pakiecie linuksowym to nie da się go zainstalować, bo brak mu aktualizacji, to jest wina developerów i mam nadzieję że w następnym wydaniu to poprawią, ot twórcy wersji linuksowych nie lubią Windowsa i traktują go i jego programy jak coś zbędnego. Pod Linuksa pisze się programy Linuksowe i programy Windowsowe nie powinny chodzić na Linuksie i na odwrót. Ale że większość użytkowników Linuksa to byli i obecni Windowsiarze to stworzono im dostęp do programów Windowsowych na Linuksie, te jednak nie wchodzą w skład programów linuksowych, jest tworzony osobny katalog, wirtualny dysk z którego te programy są uruchamiane.


Linux Mint


Ta wersja jest obecnie najbardziej popularna wśród użytkowników, są dwie wersje i to takie same jedna oparta na Ubuntu — Linux Mint 20,1 i druga oparta na Debianie — LMDE 4 Debbie. Łatwa w obsłudze i zamontujesz na niej wszystkie swoje ulubione programy z Windowsa, bardzo ładna grafika i ułożenie menu podobne do Windowsa. Będziesz potrzebował kilka dni aby zapoznać się i funkcjami, bo to jednak nie jest Windows i ma inny układ. Panel sterowania będzie twoim pierwszym zadaniem do nauczenia się ustawień i zapewniam cię że nie będziesz chciał zmienić wersji. Nie musisz tu używać terminala do wpisywania kodów i masz dziesiątki programów do wyboru w specjalnym katalogu, biurowe, internetowe, narzędzia, muzyczne, gry itp. wybierasz sobie program i go instalujesz. Jest po polsku, a aktualizacja jest co kilka dni. Jak już się przyzwyczaisz do Minta to po kilku miesiącach powinieneś zapoznać się z kolejnymi wersjami Linuksa, początkujący nie widzą różnicy między Linuksami nimi bo nie zapoznali się i to dobrze z jedną wersją Linuxa. Więc na początek jedna wersja a potem na jej podstawie porównujesz pozostałe. Oczywiście możesz rozpocząć od Xubuntu czy Zorina obie te wersje są dla początkujących, ale zawsze zapoznaj się najpierw z funkcjami jednego systemu.


Drażliwe sprawy


Twórcy Linuksa nie pomyśleli że większość ludzi na świecie to osoby wierzące w Boga, i jeżeli chcą zachęcać ludzi do udziału w ich projekcie to powinni unikać anty wierzących określeń i kiedy na Windowsie mamy sterowniki na niektórych wersjach Linuxa mamy demony do instalacji, i do tego używanie imion bóstw których nikt już nie uznaje. Fedora z dystrybucją Hery w encyklopedii czytamy:


„Większość demonów to programy usługowe, które komunikują się za pomocą połączeń sieciowych. Demon, po uruchomieniu, przekierowuje standardowe strumienie, co czyni go niezależnym od terminala kontrolującego”


Rozumiem że darmowy program za kulisami mówi mam że ma w nosie użytkowników, ale porządna firma powinna być obiektywna bo chce dotrzeć do wszystkich niezależnie od ich poglądów. Powiedzą to tylko nazwa. To spróbuj w krajach islamskich zastosować nazwę przeciw Koranowi, a zobaczysz ile osób skorzysta z twego programu. Być może to jest przyczyną mniejszej popularności Linuksa. To była pierwsza rzecz 20 lat temu jaka mi się rzuciła w oczy, a i dzisiaj nie wprowadzam aktualizacji z demonami, wielu woli żeby ich Microsoft szpiegował niż demony.

II — Instalacja

Obraz ISO

Zaczynamy od tego że musimy mieć płytę instalacyjną aby zainstalować Linuksa, i skąd ją wziąć? Sposoby są dwa, z czasopisma np. Komputer Świat — Twój Niezbędnik przy każdym nowym wydaniu wstawia którąś z wersji Linuksa, ale trafić na właściwą wersję to loteria. Proponuję ściągnąć z internetu i wgrać na płytę. Wchodzimy w przeglądarkę Google i wpisujemy MLDE 4 Debbie lub Linux Mint 20,1 (obie wersje są takie same). Jak wgrać obraz ISO na płytę czy przenośny dysk USB znajdziecie w Internecie, Jeżeli masz stary komputer to może nie mieć możliwości rozruchu z dysku USB tzw. pendrive’a jeżeli korzystasz z Windowsa jest wiele programów do nagrywania płyt, każdy z nich ma inne ustawienia, więc nie da się dać jednoznacznej instrukcji. Płyty czyste do nagrywania możesz kupić w Hipermarketach za złotówkę. Płyta powinna mieć napis DVD-R 4,7 GB Najlepsza płyta to DVD-RW jest droższa ale za to wielokrotnego nagrywania, można z niej kasować i nagrywać ponownie, dzisiaj przez Internet można kupić niemal wszystko. Proszę nie kupować CD-R 700 MB bo ma za mało pojemności. Plusem dla R jest to że jest tania, ale co jakiś czas wychodzi nowa wersja i trzeba dokupić nową płytę. Kiedy będziecie chcieli przetestować 10 różnych wersji Linuksa będziecie co chwile kupować nowe płyty. Dla tych co nie mają Windowsa czyli mają czysty dysk to powinni w kiosku kupić czasopismo Twój Niezbędnik uruchomić na swoim komputerze Linuksa Live czyli wersję uruchamianą z płyty, znaleźć tam program do nagrywania obrazów ISO np. program o nazwie K3B lub inny, tak bywa kiedy odkupujemy od kogoś komputer i ma on sformatowany dysk, czyli usunięto z niego system operacyjny. Zanim zainstalujesz na stałe Linuksa skopiuj z Windowsa swoje dokumenty i obrazy zapisując na na dysku USB czyli na pendrive.

Instalujemy

Kiedy już mamy płytę na której jest nagrany Linuks, wkładamy ją do napędu, stacji dysków i czekamy aż zainstaluje nam się Live czyli wersja z płyty lub ukarze się instalator. Zobaczysz pulpit jak na Windowsie, popracuj ze dwa dni na nim aby zapoznać się z tą dystrybucją i jej ustawieniami, jest to o tyle bezpieczne że nie narobisz bałaganu, bo zamykając komputer nie zapisuje on na płycie nic co ustawiałeś, czyli za każdym razem wraca do ustawień początkowych. Nie dziw się że coś nie działa, bo to jednak płyta, kiedy zainstalujesz na komputerze czyli na dysku twardym ten problem zniknie. Podobnie jest z językiem, językiem na płycie może być tylko angielski, ale w trakcie nagrywania na swój komputer ustawiasz sobie język polski.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 1.37
drukowana A5
za 11.64
drukowana A5
Kolorowa
za 31.55