Ridero

Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero
Utwórz swoją książkę bezpłatnie!

978-83-8104-614-5

Kuchnia kreolska

wydanie drugie

Elektroniczna

Kazimierz Ronhard

Autor książki

O książce

Gotowanie oznacza wiedzę Medei i Circe, i Heleny, i królowej Saby. Oznacza znajomość wszystkich ziół i owoców, balsamów i przypraw, i tego wszystkiego, co w polu i lesie rośnie uzdrawiające i słodkie, a w mięsie jest aromatyczne. Oznacza staranność i pieczołowitość i gotowość, pomysłowość urządzeń. Oznacza oszczędność naszych babć i wiedzę współczesnych chemików, a także dużo próbowania bez marnowania; gotowanie to angielska dokładność i francuska sztuka, i arabska gościnność […] Ruskin

O książce

O autorze

Brak opinii o tej książce. Napisz pierwszą opinię.

Blog

http://epublikator.blogspot.com/: Wydawnictwo Ridero, jedna z większych platform selfpublishingu, wprowadziło na rynek ebooków — a także w wersji „druk na żądanie”, książkę pt. Kuchnia kreolska. W czasach, gdy księgarskie półki, również te wirtualne, uginają się od poradników dietetycznych, lansujących często niezbyt zdrowe jedzenie, ta niewielka książka (174 strony w druku) oferuje mnóstwo przepisów dla zwykłego człowieka, a więc łatwych, niedrogich, szybkich i przede wszystkim smacznych. Kuchnia kreolska, choć egzotyczna z nazwy, wykorzystuje wszystkie ogólnie dostępne produkty spożywcze, choć czasem korzysta też z rzeczy, których Matka Natura poskąpiła krajom położonym w naszej strefie klimatycznej. Co jednak nie znaczy, że nie można ich dostać w polskich marketach czy na bazarkach. Miło poczytać o kuchni tak odległej, a zarazem tak bliskiej kulinarnym upodobaniom Polaków. Autor nie sili się na ich odchudzanie, nie próbuje też nam wmawiać, że naturalne tłuszcze są zabójcze dla zdrowia. Nie stroniąc od znienawidzonego przez polskich dietetyków smalcu i masła, przenosi do polskich kuchni zdrowe i urozmaicone przepisy kosmopolitycznej kuchni kreolskiej. Kuchni, która odzwierciedla charakter obszaru, na którym się narodziła: Luizjany. Znalazły w niej odbicie wpływy francuskie, hiszpańskie, włoskie, meksykańskie i amerykańskie, a także bliska obecność Zatoki Meksykańskiej i wielkiej rzeki Missisipi.

Kuchnia kreolska powinna zdobyć serce polskiego czytelnika z kilku powodów. Przede wszystkim jest to kuchnia szalenie ekonomiczna, w której nic się nie marnuje. Prostota i czerpanie ze wzorów kuchni włoskiej, francuskiej, brytyjskiej i meksykańskiej zapewniają jej różnorodność i malowniczość, natomiast ścisłe zasady, a także sposób dobierania składników, sprawiają, że zachowuje swój aromat i oryginalność nawet po latach i w zupełnie innej strefie klimatycznej. Fakt, że w kuchni kreolskiej rządzi prostota, fantazja i gospodarność, czyni ją również znakomitym wyborem dla nowoczesnych gospodyń domowych i panów, którzy coraz częściej chcą uczestniczyć w tym kameralnym domowym happenigu, jakim jest gotowanie.

To kuchnia mało wyrafinowana (poza kilkoma skomplikowanymi daniami) dzięki czemu bardzo dobrze nadaje się do współczesności, bo przecież liczy się czas! Przygotowałam dziś na obiad drobiowe wątróbki w kokilkach. Danie proste i tanie, a smaczne. Nawet dla osób, które nie przepadają za smakiem wątroby. Obiad był mało wykwintny: wątróbki w kokilkach, pieczone ziemniaki i zielona sałata. Czas przygotowania był niedługi, a wszystko piekło się ok. 40 minut. Polecam to danie, gdy chcecie tanio zjeść coś smacznego i pożywnego!

Sztandarowym drinkiem kuchni kreolskiej jest chyba mint julep. Niewielu ludzi zgadza się co do tego, jak powinno się go przyrządzać. Początek kontrowersji przypada na czasy kapitana Marryata z przełomu XVIII i XIX wieku. Marryat utrzymywał, że tylko on wie, jak naprawdę powinien smakować ten trunek. Według jego instrukcji nie musimy rozdrabniać gałązek młodej mięty, możemy używać niewielkiej ilości cukru i równych porcji brandy morelowej i zwykłej. Poza tym według Murryata szklanki wypełniamy lodem zeskrobanym z powierzchni lodowego bloku. Sto lat temu pewien pisarz ze stanu Georgia pokusił się o podsumowanie kwestii różnic co do receptury tego drinku, pisząc: „Mint julep wciąż żyje, ale nie jest w modzie. Nie wiadomo dlaczego za granicę przedostał się pomysł, że miętę należy kruszyć i wstrząsać razem z wodą i whisky, dodanymi w równych proporcjach. Żaden człowiek nie mógłby gustować w takiej miksturze.” Następny był pewien pułkownik z Kentucky, który doradzał rozgniatanie mięty w szklance tak długo, aż cała będzie nią namaszczona. Wtedy miętę się wyrzuca, traktując to jako „ofiarę w imię doskonałości”. Według niego był to jedyny sposób przygotowywania tego „najwspanialszego alkoholowego wynalazku człowieka”.

Kuchnia kreolska to nie tylko dania mięsne i owoce morza. To również bogaty wybór dań jarskich opartych na warzywach i zbożach, głównie kukurydzy i ryżu, a także dyni i innych roślin z rodziny dyniowatych. Warto bowiem pamiętać, że tradycyjna kuchnia kreolska to nie tylko suto zastawiony stół bogatych plantatorów, ale również skromny, żeby nie powiedzieć ubogi stół robotników pracujących na tych plantacjach. Mamy tu więc sławne placki kopacza, oryginalnie przygotowywane w polu, na rozgrzanej w ogniu łopacie, mamy całą masę placków i racuchów na bazie mąki kukurydzianej, bogatą gamę dań z ryżu, ale również eleganckie dania jak „Jaja a la Baltimore Hotel”. Są też bardzo popularne zapiekanki z ziemniaków, zarówno słodkich jak zwykłych. I znów cechą, która łączy te wszystkie potrawy, jest ich ekonomiczność — obecna zarówno w bogatej, jak i w tej skromnej odmianie kuchni kreolskiej.

Książka wkrótce znajdzie się w sprzedaży.

Poleć znajomym

Twoi znajomi mogą rozpowszechnić informację o Twojej książce,
bo jest to łatwe a Tobie sprawi przyjemność