E-book
3.41
drukowana A5
16.76
Chwile Przemyślane

Bezpłatny fragment - Chwile Przemyślane


Objętość:
78 str.
ISBN:
978-83-8245-440-6
E-book
za 3.41
drukowana A5
za 16.76

słowo wstępne od autora

„Chwile przemyślane” to zbiór moich najstarszych wierszy. Pierwsze dwa wiersze napisałem już w 2014 roku. Dotychczas udało mi się opublikować pięć tomików. W tym czasie podjąłem współpracę z kilkoma wydawnictwami i wziąłem także udział w kilku antologiach poetyckich. Moje wiersze ukazały się w dwóch dużych zbiorach literackich, pomimo że nigdy nie miałem przyjemności uczestnictwa w konkursach poetyckich. Nie zorganizowałem także własnego wieczorku literackiego. Wiele spośród moich starszych wierszy wymagało odświeżenia, bowiem mając niespełna osiemnaście lat, nieszczególnie zwracałem uwagę na to, czy tekst jest w pełni poprawny stylistycznie. Nie były one więc poparte naukową wiedzą, czy też wykształceniem. Były natomiast wynikiem mojej wewnętrznej pasji. Szczególnie uwielbiam pisać o miłości. Moja twórczość spotkała się z pozytywnym odbiorem, niemniej nie ominęła jej także fala hejtu. Mimo wszystko sporo osób chętnie czyta moje wiersze, a ja piszę właśnie dla nich. Już nawet w dzieciństwie napisałem wiele pamiętników, lecz niestety nie przetrwały do dnia dzisiejszego. Mam słabość także do muzyki, dlatego chętnie kolekcjonuję płyty kompaktowe, winylowe oraz kasety magnetofonowe. Uczę się również śpiewu, a także gry na gitarze klasycznej. W zakresie pisania wierszy nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Na ten moment udało mi się ich stworzyć około czterysta. Marzę o tym, by poezja stała się bardziej powszechna i doceniana wśród czytelników.

Artur Ketz

Jesteś piękna i kochana

Jesteś piękna i kochana

Będę śpiewał Ci do rana

Tylko Ciebie kocham tak

Jak nie kochał nigdy świat


Kiedy jesteś przy mnie, blisko

Wówczas wiem, że mam już wszystko

Nikt Cię nigdy nie zastąpi

Los mi z Tobą nie poskąpi


W ciemną noc, przy blasku gwiazd

Chcę pokazać Ci swój świat

Otwórz dla mnie serce swe

Jeszcze dziś pokochaj mnie


Nigdy wcześniej nie ujrzałem

Istoty tak pięknej, że oniemiałem

Całym sercem Ciebie kocham

Wierzę, że niebawem Cię w sobie rozkocham


Chcę trwać przy Tobie do końca swych dni

Jesteś sprawiedliwa, zawsze prawdę mówisz mi

Nie potrzebujesz do szczęścia ideału

Budujmy naszą miłość od dzisiaj, pomału

Wszystkie serca dziś umilkły

Wszystkie serca dziś umilkły

Miłością się wypełniły

Już nie będzie tego zła

Miłość zawsze z nim wygra


Choć nie poznałem jeszcze nikogo

Pragnę kochać i czuć się z tym błogo

Kiedyś pokocham kogoś tak szczerze

Jak nikt nie kochał, ogromnie w to wierzę


W życiu nierzadko smutek czujemy

Nieustannie dochodzą nam nowe problemy

Lecz wszystko naprawić możemy

Gdy swą miłość odnajdziemy


Najważniejsze, by była dobra

Kochająca, zawsze słowna

Gdy rytm życia się zaburzy

Nasza miłość nas rozchmurzy


Rozmyślania się urwały

Myśli z głowy uleciały

W końcu spotkam się z dziewczyną

Którą nazwę tą jedyną

Serce moje oszalało

Serce moje oszalało

Przez to, że Cię pokochało

Tylko do Ciebie należy me serce

A Ty będziesz moja, pragnę Cię wielce


Nie wstydzę się mojej miłości

Nie znoszę zdrady, to zło i przykrości

Żadnej kobiety nigdy nie skrzywdziłem

I tak już zostanie, gdyż się nie zmieniłem


Ty naprawdę pokochałaś mnie

Czy zasługuję? Myślę, że nie

Nikt chyba tego nie pojmuje

Jak ja ogromnie Ciebie miłuję


Będziesz moja już na zawsze

Miłość nasza nie wygaśnie

Żadna przeszkoda nas nie rozdzieli

Nie zyska ten, kto przeszkodzić się ośmieli


Jesteś moja ukochana

Z Tobą pragnę jeść śniadania

Takiej pary jak my dwoje

Nie widziały oczy moje


Nikt nie zniszczy mego kocham

Będzie żywe, póki trwam

Już na zawsze będę z Tobą

Jesteś mą drugą połową

Radość

Radość zakończyła się

Ktoś mi wczoraj ukradł Cię

Czuję się tak, jakby świat

Potraktował mnie, jak kat


Moje serce już umiera

Żal i smutek je rozpiera

Ja tak nie potrafię już

Może do grobu je złóż


Ty wróciłaś, przyszła nowa

Nie wiem, kogo wybrać mam

Lecz odeszłaś już bez słowa

I znowu zostałem sam


Jedyne, co pozostało

To zapomnieć o Was dwóch

Bardzo mnie to zabolało

Może czas wykopać grób


Wracasz, mówisz, nie rób tego

Kocham Ciebie, jesteś mój

Ja zmęczony patrzę w niebo

I tak zawsze będę Twój

Widzę Ciebie

Widzę Ciebie w moich snach

Kocham Ciebie od dwóch lat

Pragnę z Tobą zawsze być

Z Tobą mieszkać, z Tobą żyć


Czułem, jak ta noc umarła

Kiedy Tyś się tak zaparła

Nigdy nie spotkamy się

Niestety już nie ma Cię


Mówisz mi, wspomnienia spal

Wciąż są ze mną, z nimi żal

Wracaj do mych słodkich snów

Miłość rodzi się bez słów


W moich snach oblicze Twoje

Będzie nam dobrze tylko we dwoje

Nie zamykaj swego serca

Nie rozłamuj tego szczęścia


Nie powtarzaj w kółko nie

Powiedz, że wciąż kochasz mnie

Kocham Ciebie już dwa lata

Przywróć mnie do swego świata

Przepraszam, że tak mówiłem

Przepraszam, że tak mówiłem

Ja się bardzo pomyliłem

Zostań jeszcze choć na chwilę

Wybacz mi, znajdź w sobie siłę


Dzisiaj znów Cię pocałuję

Uwierzysz, że Cię miłuję

Nie opuszczaj mnie do rana

Przytul się, ma ukochana


Słowa te dziś tracą sens

Nie ma Ciebie, to mój kres

Mogłaś zostać i wybaczyć

Tak bym chciał Cię znów zobaczyć


Śpię znów sam, ja nie pojmuję

Bardzo samotnie się czuję

Tak bym chciał Cię pocałować

Ukochać, w mym sercu schować


Odnalazła się na zakręcie tym

Znowu leży na ramieniu mym

Po co tyle łez ubyło

Tylko Ty byłaś, nic się nie zmieniło


Dzisiaj znów Cię pocałuję

Dzisiaj znów się rozkoszuję

Dzisiaj znów Cię pocałuję

Dzisiaj Cię do snu utulę

Serce me do Ciebie mknie

Serce me do Ciebie mknie

Lecz Ty nie chcesz widzieć mnie

Proszę, wybacz dzisiaj mi

Jeszcze wierzę w nasze dni


To wszystko nie jest tak proste

Jak Ty to widzisz, jak tego los chce

Zawsze Ciebie tylko miałem

Tylko Ciebie zawsze chciałem


Byłaś moja tyle lat

Dziś odbiera Ciebie świat

Nie odchodź ode mnie jeszcze

Uwierz we mnie, proszę wreszcie


Zrobię wszystko, co zapragniesz

Powiedz tylko, że zostaniesz

Serce moje jest już Twoje

Gdy odejdziesz, pęknie moje


Myślisz, że ja uczuć nie mam

A ja zawsze Cię wybieram

Nie chcesz mnie widzieć już więcej

Szczęścia Ci życzę, kocham najgoręcej

Daj mi jeszcze jedną szansę

Daj mi jeszcze jedną szansę

Pozwól mi, a Ci wyjaśnię

Wstydzę się swych własnych słów

Na przyszłość zamilknę znów


Pragnę Ciebie jak wariat

Stworzę z Tobą nowy świat

Powiedz, czego bardzo chcesz

Kocham Ciebie, dobrze wiesz


Dawniej byłaś tylko moja

To się zmieniło, to paranoja

Było razem nam wspaniale

Teraz nie chcesz mnie już wcale


Coraz bardziej Ciebie pragnę

Bardzo kocham Cię, naprawdę

Przecież nie oszukasz mnie

Wiem, że także kochasz mnie


Teraz, kiedy jesteś tu

Czuję, że kocham Cię w procentach stu

Serce moje na nowo rozgrzewasz

W koszmarach widzę, jak znów mnie olewasz


Pragnę Ciebie jeszcze mocniej

Zapal światło, siądź wygodniej

Razem będzie nam wspaniale

To wszystko jest doskonałe

Nie oddam Ciebie już nikomu

Nie oddam Ciebie już nikomu

Nie otworzę mego domu

Będziesz ze mną całkiem sama

Od wieczora aż do rana


Gdy pijemy razem wino

Wznieśmy toast dziś, dziewczyno

Gdy odchodzisz, czuję zimno

Czy tak właśnie być powinno


Przytul do mnie głowę swoją

Pocałuję kochaną moją

Ze mną zwiedzisz cały świat

Jesteś piękna tak, jak kwiat


Wieczorami Ciebie nie ma

Świat bez Ciebie znów umiera

Ja odchodzę z moim światem

Jakby ktoś mi dał znów batem


Wolność nie jest dobrą opcją

Piekłem borykać się z samotnością

Najbardziej w Tobie się kochałem

Romantycznej ciszy często doświadczałem


Właśnie Ty ją nam tworzyłaś

Ostatecznie nie wytrwałaś

Zostawiłaś, wyjechałaś

Na długą ciszę mnie skazałaś

Wiem, nie jestem doskonały

Wiem, nie jestem doskonały

Piękny, mądry i bogaty

Lecz Tobą oczarowany

Chciałbym także być kochany


Nie mam może forsy wiele

Mimo wszystko kochać się ośmielę

To do Ciebie me serce rwie

Jak Cię kocham, nikt nie wie


Miłość moja poczekała

Wiele lat i już dojrzała

Oddaję Ci swoje serce kochanie

Ten prezent już na zawsze zostanie


Oddam wszystko dziś dla Ciebie

Ty świecisz niczym gwiazda na niebie

Kocham w świecie tylko Ciebie

Uważam Cię za najwspanialszą dla siebie


Żegnam moją ukochaną

Niestety poniosłem tutaj przegraną

Nie wygrałem tej miłości

Dzisiaj ginę od zazdrości

Dziś zostałem całkiem sam

Dziś zostałem całkiem sam

Co ja teraz począć mam

Zawsze byłaś ukochana

Tylko moja, doskonała


Dzisiaj znowu nie ma Cię

Moje życie niszczy się

Bez celu przed siebie gnam

Straszną pustkę w sercu mam


Tyle lat Cię uwielbiałem

Tylko Ciebie tak kochałem

Dzisiaj znowu jestem sam

Nie wiem, czego szukać mam


Gdy powracasz, czuję Cię

Tak jak kiedyś, z Tobą śpię

Nie oddalaj się ode mnie

Znów zobaczę Ciebie we śnie


Dzisiaj znowu nie ma Cię

A ja tak kochałem Cię

Poradź, co uczynić mam

Nie jestem już taki sam

Kochana

Jesteś piękna jak gwiazda na niebie

Będę kochał już tylko Ciebie

Dajesz mi radość nieopisaną

Nie zostawię Cię, bądź mą kochaną


Byłaś muzą pośród ciszy

W pełni szczere me opisy

Byłaś moim całym światem

Piękna niczym róży kwiatem


Kołysz mnie i całuj mnie

Dzisiaj tańczyć z Tobą chcę

Tylko Ciebie dzisiaj pragnę

Do siebie mocno przyciągnę


Życie było całkiem niczym

Bez Twej pięknej, długiej ciszy

Kocham Twoje piękne oczy

Mogę w ogień nawet skoczyć


Dajesz mi wszystko dokładnie

Ty rozpaliłaś ten ogień powabnie

Ja pokocham Cię jeszcze raz

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 3.41
drukowana A5
za 16.76