drukowana A5
20.28
16/44

Bezpłatny fragment - 16/44

WIERSZE


4.9
Objętość:
76 str.
Blok tekstowy:
papier offsetowy 90 g/m2, druk czarno-biały
Format:
145 × 205 mm
Okładka:
miękka
Rodzaj oprawy:
blok klejony
ISBN:
978-83-8189-044-1

Słowo od Autora

Niniejszy tomik jest zbiorem poezji, które powstały na początku lat 90-tych ubiegłego stulecia oraz napisanych w ostatnich latach.

Wiersze zostały podzielone na dwa rozdziały. Pierwszy z nich, zatytułowany „16—19” — zawiera twórczość z lat 1991—1994, a więc z czasów, kiedy miałem od szesnastu do dziewiętnastu lat. Drugi rozdział „38—44” zawiera wiersze napisane w latach 2014—2019, czyli długo, długo później. W rozdziale tym znajduje się również odnaleziony po latach wiersz „Miłość” z 1995 roku.

Utwory poruszają różnorodną tematykę, dotyczą uczuć, zdarzeń, są wynikiem chwilowych emocji, ale również długotrwałych przemyśleń. Myślę, że w tej lekturze każdy czytelnik może znaleźć małą lub większą cząstkę siebie.


Zapraszam do lektury.


Adam Koćma

Rozdział 1 „16 — 19”

Wiersze z lat 1991—1994

Noc

Kolejna noc ciemna,

samotna, nieprzespana…

Tysiące myśli w głowie,

spędzają sen z mych powiek,

nie dają mi spokoju,

ni chwili zapomnienia,

wciąż czuję ich napływ

— legionów cierpienia…

Nota autorska: Pierwszy wiersz, 1991 r.

Słowo

„Nie” — to słowo rani serce.

„Nie” — to słowo zabija duszę.

„Nie” — to słowo to wyrok:

ból

męka

samotność

katusze…

Nota autorska: Drugi wiersz, 1991 r.

Nie

Nie będą żyć jak chcecie Wy!

Nie będę słuchać „pięknych” słów

co niczym jad zdradliwy

potokiem płyną

z kłamliwych Waszych ust!

Nie będę wierzyć ślepo

w co wierzycie Wy!

Nie będę kochać tego!

Nie będę robić czegoś za nic

i nikt nie zmusi mnie do tego!

Tej, którą kocham

Kocham Cię

taką, jaka Jesteś.

Kocham Cię

bez granic!

Kocham Cię Kochanie

— za wszystko i za nic.


Kocham Twe długie włosy

kasztanowe,

twe ręce, duże oczy,

piękną twarz,

usta i ich mowę.


Kocham Cię całkiem,

każdym mej duszy

i ciała mego kawałkiem.

I choć jestem niczym

dla Ciebie,

może gdy będę już daleko:

w ciemnym piekle,

bądź jasnym niebie

— Ty zrozumiesz nareszcie:

jak bardzo Cię kochałem

i jak strasznie z tego powodu

cierpiałem…

Nota autorska: 1991 r.

Wszystko przeminie

Dzika namiętność

ból i śmiech

beztroska młodość

obłuda i grzech

okrutna nienawiść

miłość i fałsz

straszna samotność

a także Ty…

Za dzień bądź miesiąc

rok czy godzinę:

to wszystko się skończy

to przecież przeminie…

Rytm mojego serca

Moje serce bije tylko dla Ciebie,

nie ma w nim miejsca dla innych.

Ty jesteś sensem mojego istnienia:

nadajesz mu barwę i kształt.

Twe usta rzeźbią mą przyszłość

nieświadomie w czerni

jednym słowem odmowy

podpisując wyrok śmierci

na mą duszę.


Moja świadomość błądzi w pustce

nie znajdując zapomnienia w chaosie myśli.

Noc jest spokojna i ciemna

wokół czuję niemalże namacalna ciszę.

Wsłuchuję się rytm swojego serca,

ono bije jedynie dla Ciebie.

— Dlaczego nie chcesz mnie pokochać?

— Czemu skazałaś mnie na stracenie?

Miłość odrzucona

Bezwietrzna, ciepła noc

— tysiące gwiazd na niebie.

Ten gęsty, czarny mrok

— przypomina mi Ciebie.


Przywołuje w pamięci:

chwile dawno minione

z przeszłości powracają obrazy

i noce nieskończone.

Ogarniają mój umysł

— stopniowo i powoli

a Ich obecność

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.